[KOSZYKÓWKA] Legia Warszawa wygrywa w Warszawie 95:88 i broni drugiego miejsca w Orlen Basket Lidze

2 min czytania
[KOSZYKÓWKA] Legia Warszawa wygrywa w Warszawie 95:88 i broni drugiego miejsca w Orlen Basket Lidze

Legia Warszawa ograła na wyjeździe Dzików Warszawa 95:88 w 24. kolejce Orlen Basket Ligi i utrzymała się na 2. miejscu tabeli z dorobkiem 40 punktów. Gospodarze, którzy przed meczem byli szóstą drużyną ligi i mieli 37 punktów, długo trzymali kontakt z rywalem, ale w decydujących momentach zabrakło im chłodnej głowy.

Legia narzuciła rytm, ale Dziki nie odpuściły ani na moment

Od pierwszych minut było widać, że to nie będzie spokojny wieczór dla warszawskich kibiców. Legia weszła w mecz lepiej i po pierwszej kwarcie prowadziła 25:22, budując sobie niewielką, ale ważną zaliczkę. Dziki starały się odpowiadać energią i tempem, jednak goście grali cierpliwie, szukali dobrych pozycji i w drugiej odsłonie dołożyli kolejny mocny fragment.

Q2 zakończyła się wynikiem 31:25 dla Legii, więc do przerwy przyjezdni mieli już dziewięć punktów przewagi. To nie był jeszcze cios nokautujący, ale na takim poziomie każda taka seria ma znaczenie. Legia wyglądała wtedy na zespół pewniejszy w ataku, lepiej poukładany i skuteczniejszy w egzekucji. Gospodarze z kolei przez moment mieli problem z zatrzymaniem rozpędzonych warszawiaków z drugiej strony parkietu.

Po przerwie obraz meczu wyraźnie się zmienił. Dziki wyszły z szatni z większą energią, przykręciły śrubę w obronie i wygrały trzecią kwartę 18:11. Nagle przewaga Legii stopniała niemal do zera, a w hali znów zrobiło się głośniej i nerwowo. Gospodarze zaczęli trafiać ważne rzuty, podkręcili walkę na tablicach i dali sygnał, że jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa.

Końcówka znów należała do faworyta

Czwarta kwarta przyniosła jednak odpowiedź Legii. Goście nie spanikowali, tylko wrócili do swojego rytmu i od razu zaznaczyli przewagę w najważniejszych fragmentach. Ostatnią odsłonę wygrali 28:23, a to wystarczyło, by dowieźć zwycięstwo do końca i nie pozwolić Dzikom na pełny pościg.

W całym spotkaniu Legia prezentowała się odrobinę solidniej w liczbach, które zwykle najlepiej pokazują charakter takiego meczu. Goście mieli więcej zbiórek, więcej asyst i mniej strat, a ich skuteczność rzutów również wyglądała lepiej. To właśnie ten drobny, ale konsekwentny margines przesądził o końcowym rezultacie 95:88.

Dla Dzików to bolesna, ale nie fatalna porażka. Zespół z Warszawy pozostaje na 6. miejscu i nadal trzyma się w ścisłej czołówce, ale domowe mecze z drużynami z górnej części tabeli są właśnie tymi, w których trzeba szukać dodatkowych punktów. Legia z kolei zrobiła swoje – dopisała kolejne zwycięstwo, obroniła drugą pozycję i potwierdziła, że w końcówce sezonu nadal jest jednym z najmocniejszych punktów ligi.

Dziki WarszawaStatystykaLegia Warszawa
88Punkty95
L. Horton (16)Najlepiej punktującyD. Brewton (22)
27Zbiórki34
O. Oguama (7)Top zbiórkiC. Ponsar (10)
23Asysty25
T. Chavez (6)Top asystyPluta Andrzej (10)
13Straty15
333PT %35
Vander Ben (3)Top 3PTPluta Andrzej (4)
37Punkty w tabeli40
LLLWWFormaWLWWW

Autor: redakcja sportowa echowarszawy.pl