[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów – AZS UW Warszawa 35:20

3 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów – AZS UW Warszawa 35:20

RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów wygrała z AZS UW Warszawa 35:20 w 21. kolejce Ligi Centralnej i tylko potwierdziła, że w końcówce sezonu nie zamierza zwalniać tempa. Dla warszawian był to wyjazd, w którym od początku było widać różnicę w tabeli, formie i pewności siebie. Gorzowianie, trzeci zespół ligi z dorobkiem 47 punktów, zrobili swoje i dopisali szesnaste zwycięstwo w tym sezonie.

Szybka reakcja po wpadce w Szczecinie

Po niedawnej porażce w Szczecinie z Pogonią 31:32 Stal potrzebowała odpowiedzi i dostała idealnego przeciwnika, by ją dać. Mecz z AZS UW Warszawa od początku układał się po myśli gospodarzy. W takim spotkaniu nie chodziło już tylko o punkty, ale też o pokazanie, że jednorazowa wpadka nie podcina skrzydeł drużynie walczącej o czołowe lokaty.

Gorzowianie grali spokojnie, konsekwentnie i bez niepotrzebnej nerwowości. Przewaga rosła z minuty na minutę, a warszawianie z trudem szukali sposobu, by zatrzymać napór rywali. Na parkiecie nie było widać paniki ani pośpiechu ze strony Stali. Zamiast tego była cierpliwa gra, dobra organizacja i skuteczność, która szybko ustawiła całe spotkanie.

Dla AZS UW Warszawa, który zajmuje 14. miejsce i ma tylko 3 punkty, takie wyjazdy są bolesnym przypomnieniem, jak trudna potrafi być Liga Centralna. Goście walczyli, ale po prostu nie byli w stanie wejść na poziom, jaki w sobotę prezentowali gospodarze. Różnica klas była widoczna, a wynik 35:20 mówi właściwie sam za siebie.

Warszawianie nie złapali kontaktu

Z perspektywy warszawskich kibiców to nie był mecz, który zostawia wiele śladów nadziei na szybki przełom. AZS UW próbował odpowiadać, szukał prostych rozwiązań i momentami próbował skracać dystans, ale Stal nie pozwalała na rozwinięcie skrzydeł. Każda próba zbliżenia się do rywala była gaszona kolejną dobrą akcją gospodarzy.

Po przerwie obraz gry nie uległ większej zmianie. Tempo może nie było szalone, ale konkret był po stronie gorzowian. Stal kontrolowała przebieg meczu, a warszawianie coraz wyraźniej musieli oglądać się już nie na odrabianie strat, tylko na to, by wynik nie uciekł całkowicie spod kontroli. I właśnie tak się stało – gospodarze dowieźli pewne zwycięstwo bez większego wysiłku.

Z punktu widzenia ligowej tabeli wygrana ma dla Stali wymiar bardzo praktyczny. Trzeci zespół rozgrywek utrzymuje wysoki pułap punktowy i nie odpuszcza rywalom w górze stawki. Dla AZS UW Warszawa to z kolei kolejny trudny wieczór, który pokazuje, jak dużo pracy czeka zespół z dolnych rejonów tabeli.

W Gorzowie nie było więc niespodzianki. Było za to pewne, kontrolowane zwycięstwo faworyta, który po niepowodzeniu w Szczecinie odpowiedział dokładnie tak, jak powinien. A warszawscy szczypiorniści wracają do domu z kolejną lekcją od drużyny, która w tej fazie sezonu nie rozdaje prezentów.

RAJBUD DEVELOPMENT Stal GorzówStatystykaAZS UW Warszawa
35Bramki20
20:12I połowa20:12
3Pozycja14
47Punkty3
WLWWWFormaLLLLW

Autor: redakcja sportowa echowarszawy.pl