[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C) – SBR Podlasie Nowe Piekuty – KS Warszawianka 28:29, warszawiacy z ważną wygraną na wyjeździe
![[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C) – SBR Podlasie Nowe Piekuty – KS Warszawianka 28:29, warszawiacy z ważną wygraną na wyjeździe](/images/mecz/sbr-podlasie-nowe-piekuty-ks-warszawianka-28032026-2829.webp)
W 21. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C) KS Warszawianka wygrała na wyjeździe z SBR Podlasie Nowe Piekuty 28:29. To było spotkanie sąsiadów z tabeli, bo przed pierwszym gwizdkiem gospodarze mieli 35 punktów i 6. miejsce, a stołeczny zespół 34 punkty oraz 7. lokatę. Stawka była więc oczywista, a każdy błąd mógł mieć spory ciężar.
Szybki, nerwowy mecz sąsiadów z tabeli
Od początku było jasne, że nikt nie odpuści ani centymetra parkietu. W takich meczach nie ma miejsca na rozluźnienie, bo różnica w tabeli jest minimalna, a jedno potknięcie potrafi od razu przestawić układ sił. SBR Podlasie Nowe Piekuty, mimo że grało u siebie, musiało liczyć się z presją wyniku, bo forma ostatnich tygodni nie była dla gospodarzy idealna. Warszawianka z kolei przyjechała po lepszym fragmencie sezonu i widać było, że goście nie zamierzają oddać tego spotkania bez walki.
Mecz miał twardy, taktyczny przebieg. Szczypiorniści z Warszawy grali cierpliwie, szukali swoich momentów i nie pozwalali rywalowi odskoczyć na bezpieczny dystans. Gospodarze odpowiadali tym samym, więc zamiast spokojnej przewagi którejkolwiek ze stron oglądaliśmy raczej wymianę ciosów i granie akcja za akcję. Przy takim wyniku każda udana interwencja w obronie i każda skuteczna finalizacja nabierały podwójnej wartości.
Jeden gol, który przechylił szalę na stronę Warszawianki
Końcówka tylko podkręciła emocje. Przy tak ciasnym wyniku 28:29 nie było mowy o komforcie, a o wszystkim decydowała chłodna głowa w decydujących fragmentach. Warszawianka wytrzymała ten test lepiej i to właśnie goście wyjechali z Nowych Piekut z kompletem punktów.
Dla warszawskiego zespołu to wygrana, która może mieć znaczenie większe, niż sugeruje sam minimalny margines. W bezpośrednim starciu z rywalem z sąsiedniej części tabeli liczył się nie tylko sam wynik, ale też to, że udało się utrzymać kontakt punktowy i dopisać bardzo cenne oczka w końcówce sezonu. W tak wyrównanej lidze takie zwycięstwa często ważą więcej niż efektowne, ale spokojniejsze triumfy.
Warszawianka wraca więc do domu z ważnym skalpem, a kibice ze stolicy mogą być zadowoleni z tego, jak ich drużyna poradziła sobie w meczu o dużej wadze. W Nowych Piekutach było ciasno, nerwowo i bez wielkich prezentów. Dokładnie tak, jak w spotkaniu, które od pierwszej do ostatniej minuty miało zapach walki o bardzo ważne punkty.
| SBR Podlasie Nowe Piekuty | Statystyka | KS Warszawianka |
|---|---|---|
| 28 | Bramki | 29 |
| 8:11 | I połowa | 8:11 |
| 6 | Pozycja | 7 |
| 35 | Punkty | 34 |
| LLLWL | Forma | WLWWW |
Ostatnie Artykuły

Parking przy lotnisku w Warszawie a komunikacja miejska - porównanie kosztów i wygody

Radość i Falenica wchodzą w kolejny etap kolejowego remontu, a Patriotów znów zmieni ruch

Dziki coraz śmielej wchodzą do Warszawy, a miasto sięga po ostateczne rozwiązania

Rehabilitacja w ATTIS ruszyła w nowych warunkach po remoncie za 7,3 mln zł

Wiosna na papierze - DKŚ zaprasza na kolaże, które chce się powiesić na ścianie

Darmowe treningi BMX na Gocławiu dla dzieci i młodzieży ruszają w maju

Pięćdziesiąt lat małego świata na Targówku świętowano u Króla Maciusia

Napis „Warszawa” wraca na Plac Zamkowy i ma zmieniać się przez cały rok

Na Ursynowie pokażą, jak nie skończyć z groszami na emeryturze

Jak z pomysłu zrobić plakat, który przyciąga wzrok - DKŚ pokaże to na żywo

Niebieski świat z liści i światła - warsztaty, które zaskoczą na Foksal

Żoliborz pilnuje porządku po remontach, a gruz nie ma prawa zalegać

Napis „Warszawa” wrócił pod Kolumnę Zygmunta i ma już zostać na stałe

