Felek czeka w Parku Morskie Oko na człowieka, który odmieni jego starość

3 min czytania
Felek czeka w Parku Morskie Oko na człowieka, który odmieni jego starość

W Parku Morskie Oko znów pojawią się psy, koty i ludzie, którzy wierzą, że jeden spacer potrafi skończyć się czymś znacznie większym niż niedzielne wyjście z domu. Schronisko na Paluchu uruchamia w Warszawie pierwszą w tym roku plenerową odsłonę akcji Adoptuj Warszawiaka, a w centrum uwagi stoi Felek – spokojny senior, który od lat czeka na swój prawdziwy dom. To będzie dzień rozmów, spotkań i decyzji, które czasem dojrzewają w jednej chwili.

  • W Parku Morskie Oko pojawią się ci, którzy szukają psa, kota albo tylko dobrego powodu do spaceru
  • Felek niesie historię, której nie da się opowiedzieć bez ciszy
  • Czipowanie, koci kącik i nauka odpowiedzialności w jednym miejscu

W Parku Morskie Oko pojawią się ci, którzy szukają psa, kota albo tylko dobrego powodu do spaceru

Plenerowa akcja Adoptuj Warszawiaka wraca 29 marca. Tego dnia, w godzinach 11:00–15:00, Park Morskie Oko zamieni się w miejsce, gdzie obok spacerowiczów staną podopieczni Schroniska na Paluchu im. Jana Lityńskiego, ich opiekunowie i wolontariusze. Wstęp jest bezpłatny, a sama formuła wydarzenia jest prosta: zamiast oglądać ogłoszenia na ekranie, można spojrzeć zwierzęciu w oczy, zobaczyć jego reakcję i od razu usłyszeć, jak wygląda jego codzienność.

To właśnie taki kontakt najczęściej robi największą różnicę. Dla jednych będzie to pierwszy krok do adopcji, dla innych sposób, by upewnić się, jak wygląda odpowiedzialna opieka nad psem lub kotem. W Warszawie, gdzie zwierzęta coraz częściej stają się pełnoprawnymi domownikami, taka możliwość spotkania w terenie ma znaczenie większe niż zwykła prezentacja podopiecznych schroniska.

Felek niesie historię, której nie da się opowiedzieć bez ciszy

Twarzą tej edycji jest Felek, 14-letni owczarek z numerem 2000/18. Jego historia nie zaczyna się od beztroski. Przez lata żył na łańcuchu, a od ośmiu lat czeka w schronisku na człowieka, który da mu spokój i przewidywalność. To pies, który nie potrzebuje wielkich deklaracji, tylko cichego miejsca do odpoczynku i kogoś, kto nie będzie wymagał od niego więcej, niż może dać.

W takich opowieściach najważniejsze jest to, czego nie widać na pierwszy rzut oka. Seniorzy w schroniskach często przegrywają z młodszymi, energicznymi psami, choć potrafią dać równie dużo bliskości, lojalności i wdzięczności. Felek przypomina, że adopcja nie zawsze oznacza wybór „na lata intensywnej aktywności” – czasem jest decyzją o zapewnieniu zwierzęciu spokojnej jesieni życia, po latach, których nie powinno przeżyć na uwięzi.

Czipowanie, koci kącik i nauka odpowiedzialności w jednym miejscu

Organizatorzy przygotowali też konkretne udogodnienia dla tych, którzy przyjdą z własnym psem. W czasie wydarzenia będzie można bezpłatnie zaczipować zwierzę i zarejestrować je w bazie Safe Animal. Trzeba zabrać ze sobą:

  • książeczkę zdrowia z aktualnym szczepieniem przeciw wściekliźnie,
  • dowód osobisty.

Nie zabraknie również kociego kącika #kotwarszawiak, czyli galerii kotów czekających na dom oraz przestrzeni do rozmów o adopcji i opiece nad mruczącymi podopiecznymi. Dla najmłodszych przygotowano strefę edukacyjną, w której przez zabawę można oswoić temat odpowiedzialności za zwierzęta. Na stoisku schroniska będzie też można dowiedzieć się więcej o wolontariacie, pracy w placówce i sposobach wspierania bezdomnych psów i kotów.

Organizatorzy zapraszają także osoby, które już adoptowały zwierzę, by przyszły ze swoimi pupilami i opowiedziały własną historię. Taki obraz działa często mocniej niż niejedna ulotka: pokazuje, że adopcja nie kończy się w dniu wyjścia ze schroniska, tylko zaczyna nowy etap dla zwierzęcia i jego opiekuna.

na podstawie: UMS Warszawa.

Autor: Redakcja Echo Warszawy