GreenScape CE – zieleń i błękitna infrastruktura jako odpowiedź miast

FOT. ZDM Warszawa
Podczas konferencji w Brukseli 5 lutego specjaliści z Europy Środkowej rozmawiali o tym, jak wplatać przyrodę w planowanie miejskie. W sali panowała mieszanka naukowej precyzji i praktycznego nacisku na wdrożenia – od narzędzi cyfrowych po projekty uliczne. Temat był prosty: miasto ma się uczyć od natury, nie tylko upiększać ją.
- Finał projektu GreenScape CE – debata o narzędziach i praktyce
- Warszawie – pomysł na przebudowę ulicy Wileńskiej w dwóch wariantach
- Między mapą a chodnikiem – czego mogą oczekiwać mieszkańcy i urzędnicy
Finał projektu GreenScape CE – debata o narzędziach i praktyce
W Brukseli odbyło się spotkanie zamykające prace nad projektem GreenScape CE, realizowanym w ramach programu Interreg CENTRAL EUROPE. Uczestniczyli w nim przedstawiciele miast, naukowcy i eksperci, którzy wymieniali doświadczenia związane z wdrażaniem zielonej i błękitnej infrastruktury w obliczu nasilających się zjawisk pogodowych – od fal upałów po intensywne opady i lokalne podtopienia. W trakcie dyskusji podkreślano, że takie rozwiązania powinny trafiać do planów strategicznych miast, a nie istnieć jedynie jako element estetyczny.
Jednym z efektów projektu, który zyskał uwagę uczestników, jest interaktywne narzędzie GreenScape CE Visual Mapping Platform – platforma łącząca dane przestrzenne, klimatyczne i demograficzne. Organizatorzy zaprezentowali ją jako pomoc dla urzędów przy podejmowaniu decyzji planistycznych opartych na danych; łatwiejsze wizualizacje i warstwowanie informacji mają skracać dystans między analizą a działaniem.
Warszawie – pomysł na przebudowę ulicy Wileńskiej w dwóch wariantach
W polskim fragmencie projektu w roli pilota pojawia się ulica Wileńska – dla stolicy przygotowywana jest koncepcja przebudowy, której wstępne wersje w dwóch wariantach były konsultowane z mieszkańcami w listopadzie. To przykład, jak teoria przekłada się na konkretną przestrzeń miejską: propozycje obejmują elementy zielone i rozwiązania wodne, które mają poprawić retencję wody i komfort mikroklimatu wzdłuż ulicy.
Debata w Brukseli została zakończona rozmową z kierowniczką Zespołu ds. Zieleni w Zarządzie Dróg Miejskich, która zwracała uwagę na praktyczne ograniczenia wdrożeń – od dostępności terenów po konieczność zintegrowanego zarządzania infrastrukturą. To sygnał, że plany wymagają nie tylko pomysłów, lecz także narzędzi do ich realizacji i koordynacji między wydziałami.
Między mapą a chodnikiem – czego mogą oczekiwać mieszkańcy i urzędnicy
Rozwiązania oparte na przyrodzie wprowadzane są stopniowo – od analiz i platform wizualizacyjnych do lokalnych projektów pilotażowych. Dla miasta oznacza to konieczność pracy na kilku frontach jednocześnie: planowania, konsultacji i budżetowania. Dla mieszkańców przekłada się to na bardziej namacalne zmiany, które warto wiedzieć wcześniej:
- większa liczba elementów zielonych przy ulicach i chodnikach,
- rozwiązania zwiększające retencję wody i ograniczające lokalne podtopienia,
- poprawa komfortu termicznego w upalne dni dzięki nasadzeniom i przemyślanej strukturze ulicy.
Platforma mapowa projektu ułatwia identyfikację miejsc o największym ryzyku klimatycznym i może skrócić czas decyzji inwestycyjnych. W praktyce oznacza to, że gdy urzędowe analizy wskażą konkretne odcinki ulicy lub kwartały, zmiany będą wynikać z danych, a nie wyłącznie z intuicji projektanta.
Podsumowując – choć rozmowy w Brukseli dotyczyły ogólnego podejścia i narzędzi, to najważniejsze wydarzenia rozegrają się tu, na osiedlach i przy ulicach. Projekty pilotażowe, takie jak pomysł na ulicę Wileńską, pokażą, jak teoria przekłada się na codzienne doświadczenia mieszkańców i jakie wyzwania trzeba rozwiązać, by zieleń i woda stały się trwałym elementem miejskiego planowania.
na podstawie: ZDM Warszawa.
Autor: Redakcja Echo Warszawy

