[SIATKÓWKA] Indykpol AZS Olsztyn – PGE Projekt Warszawa 0:3 w PlusLidze, 21. kolejka

2 min czytania
[SIATKÓWKA] Indykpol AZS Olsztyn – PGE Projekt Warszawa 0:3 w PlusLidze, 21. kolejka

Indykpol AZS Olsztyn – PGE Projekt Warszawa 0:3 (21:25, 19:25, 24:26) – w jednym z hitów 21. kolejki PlusLigi goście zgarnęli komplet punktów, a my byliśmy tego świadkami na miejscu. Wynik ma znaczenie dla układu tabeli i dalszej walki o czołowe pozycje w lidze.

Pierwszy set zaczął się od spokojnej wymiany ciosów i dobrego przyjęcia po obu stronach, ale to PGE Projekt Warszawa przejęło inicjatywę i stopniowo rozbudowywało przewagę. Gospodarze próbowali odpowiadać skutecznymi atakami i blokami, jednak w kluczowych momentach to goście wykazali większą pewność w ataku i przy zagrywce, zamykając partię 21:25.

Druga odsłona to już wyraźniejsza dominacja gości – PGE grał pewniej i agresywniej, wywierając presję serwisem i punktowymi blokami. Indykpol AZS nie potrafił znaleźć recepty na skuteczne skrzydła rywali, przez co set szybko uciekł do 19:25. Różnica jakości w grze przy siatce i przyjęciu była widoczna i kosztowała gospodarzy utratę drugiej partii.

Trzeci set był najbardziej zacięty i emocjonujący – gospodarze nie poddawali się, walczyli o każdy punkt i kilkukrotnie zbliżali się do rywali. Olsztynianie pokazali charakter, stawiając trudne bloki i kradnąc punkty w kontrach, co doprowadziło do bardzo wyrównanej końcówki. Ostatecznie jednak to PGE zachował więcej zimnej krwi w decydujących akcjach i dowiózł wygraną 24:26, przypieczętowując zwycięstwo 3:0.

Kluczowe momenty meczu

Przełomowe okazały się końcówki pierwszego i trzeciego seta – tam goście odrobili przeciwnika konsekwentną zagrywką i wykorzystaniem błędów przy odbiorze. Trzy wygrane sety bez tie-breaka świadczą o tym, że PGE potrafił narzucić swój rytm gry i utrzymać go w trudnych momentach.

Bohater spotkania

Po meczu wybrano MVP, którym został Jan Firlej. Jego wpływ na przebieg spotkania był widoczny w decydujących akcjach, a wybór na najlepszego zawodnika podkreślił trudny dzień dla gospodarzy.

Jako goście z Warszawy odczuliśmy z trybun, że to było spotkanie, które miało elektryzować fanów – i rzeczywiście tak było: tempo, zwroty akcji i napięcie do samego końca. Dla Indykpolu to bolesna porażka przed własną publicznością, a dla PGE ważne trzy punkty, które dokładają się do ich marszu w górę tabeli PlusLigi.

Indykpol AZS OlsztynStatystykaPGE Projekt Warszawa
0Sety3
21I set25
19II set25
24III set26

Autor: redakcja sportowa echowarszawy.pl