Fińskie domki wróciły na Pole Mokotowskie. To nie tylko rekonstrukcja

Fińskie domki wróciły na Pole Mokotowskie. To nie tylko rekonstrukcja

Na Polu Mokotowskim pojawił się fragment Warszawy, który przez lata istniał już głównie w pamięci i na archiwalnych zdjęciach. Przy ul. Leszowej, w rejonie Biblioteki Narodowej, zakończono rekonstrukcję domków fińskich i uporządkowano teren wokół nich. To nie jest wyłącznie kolejny punkt na spacerowej mapie parku. W tym miejscu ma się też odradzać opowieść o powojennej stolicy, a z czasem pojawi się tam działalność kulturalna.

  • Zniszczone resztki nie wystarczyły do odbudowy
  • Wokół domków powstała spokojniejsza część parku
  • Historia domków fińskich wraca razem z nową funkcją

Zniszczone resztki nie wystarczyły do odbudowy

Według Zarządu Zieleni m.st. Warszawy odtworzenie domków wykonano w technologii modułowej. Części konstrukcji powstawały poza parkiem, w warsztacie wykonawcy, a dopiero potem trafiły na miejsce i zostały złożone w całość.

Początkowo liczono, że uda się wykorzystać zachowane fragmenty dwóch ostatnich domków stojących w tej części Pola Mokotowskiego. Dokładna ocena techniczna pokazała jednak, że ich stan nie pozwala na dalsze użytkowanie. Zapadła więc decyzja o pełnej rekonstrukcji, od fundamentu po dach, zamiast kosztownej próby ratowania tego, co zostało po latach.

Wokół domków powstała spokojniejsza część parku

Zmiany nie zatrzymały się na samych budynkach. Teren wokół został uporządkowany tak, by tworzył bardziej kameralną przestrzeń do spaceru i odpoczynku, szczególnie w mniej uczęszczanej części parku.

Pojawiły się alejki z nawierzchnią mineralną, stojaki rowerowe i nowe nasadzenia. Dosadzono trawy, krzewy i drzewa, dzięki czemu miejsce ma teraz bardziej parkowy rytm i lepiej wpisuje się w charakter całego Pola Mokotowskiego. To ważne także z praktycznego punktu widzenia – ten fragment terenu przestaje być jedynie przejściem, a staje się miejscem, w którym można zostać na dłużej.

Historia domków fińskich wraca razem z nową funkcją

Domki fińskie to jeden z najbardziej rozpoznawalnych śladów powojennej odbudowy Warszawy. Do stolicy trafiło po wojnie ponad 160 drewnianych domków, wcześniej przekazanych ZSRR przez Finlandię jako reparacje wojenne. Podobny ślad zachował się także na Jazdowie, dlatego oba miejsca często przywołuje się razem, gdy mowa o tym wyjątkowym fragmencie miejskiej historii.

Z Pola Mokotowskiego związany był również Ryszard Kapuściński. W młodości mieszkał w jednym z domków, a dziś przypomina o tym parkowa ścieżka z cytatami z jego twórczości. W przyszłości odtworzona zabudowa ma pełnić funkcję centrum działań kulturalnych, którym zajmie się Biuro Kultury m.st. Warszawy. Dzięki temu nowa przestrzeń nie ma być wyłącznie rekonstrukcją dawnego widoku, lecz także miejscem, gdzie historia będzie mogła działać na co dzień.

na podstawie: UMS Warszawa.