Fredro po 150 latach wciąż punktuje nasze przywary i bawi do łez

Fredro po 150 latach wciąż punktuje nasze przywary i bawi do łez

FOT. Biblioteka Narodowa Warszawa

W Bibliotece Narodowej można dziś spojrzeć na Aleksandra Fredrę nie tylko jak na autora szkolnych lektur. To także żołnierz, ziemianin, obywatel i bezlitosny obserwator ludzkich słabości, którego komedie nadal brzmią zaskakująco współcześnie. 📚

    1. rocznica śmierci Aleksandra Fredry prowadzi do rękopisów
  • Zanim Fredro wrócił na scenę, przestał publikować
  • W Bibliotece Narodowej zachowały się ślady jego codziennej pracy

150. rocznica śmierci Aleksandra Fredry prowadzi do rękopisów

150 lat temu we Lwowie zmarł twórca Zemsty, Ślubów panieńskich, Pana Jowialskiego i wspomnieniowej książki Trzy po trzy. Biblioteka Narodowa przechowuje rękopisy jego sztuk, wierszy, wspomnień oraz zapiski związane z prowadzeniem majątku. Dzięki nim Fredro przestaje być odległym pomnikiem z podręcznika, a staje się pisarzem, który pracował nad tekstem, notował codzienność i uważnie przyglądał się światu.

Aleksander Fredro urodził się 20 czerwca 1793 roku w Suchowie koło Przemyśla. Zanim rozbawił publiczność pojedynkami na słowa, służył w armii Księstwa Warszawskiego, walczył w kampanii 1812 roku, trafił do rosyjskiej niewoli, a potem z niej uciekł. Otrzymał Virtuti Militari i Legię Honorową, dosłużył się stopnia kapitana, po czym odszedł z wojska.

W 1815 roku osiadł w Beńkowej Wiszni koło Lwowa. Zajął się majątkiem, ale nie wycofał się z życia publicznego. Pracował w galicyjskim Sejmie Stanowym i angażował się w sprawy obywatelskie. W czasie Wiosny Ludów władze austriackie oskarżyły go nawet o zdradę stanu. Dochodzenie zakończyło się umorzeniem.

Zanim Fredro wrócił na scenę, przestał publikować

Jego dorobek jest znacznie większy niż kilka najczęściej wystawianych komedii. Fredro pisał farsy, groteski i wodewile, między innymi Gwałtu, co się dzieje oraz Damy i huzary. Tworzył również krótkie jednoaktówki, takie jak Intryga na prędce, czyli Nie ma złego bez dobrego i Zrzędność i przekora.

Krytycy zarzucali mu, że omija w literaturze aktualne problemy. Fredro odpowiedział na tę niesprawiedliwą ocenę w osobliwy sposób: w latach 1842-1854 nie publikował. W tym czasie pracował nad pamiętnikiem Trzy po trzy. Do komedii wrócił dopiero pod koniec życia, pisząc między innymi Godzien litości, Wielkiego człowieka do małych interesów, Z Przemyśla do Przeszowy i Ostatnią wolę.

W 1850 roku wyjechał z żoną i córką do Paryża, gdzie mieszkał jego syn Jan Aleksander, również przyszły komediopisarz. Biografia Fredry ma więc wiele zakrętów: od wojskowej służby i politycznej aktywności po literackie milczenie i późny powrót do teatru.

W Bibliotece Narodowej zachowały się ślady jego codziennej pracy

W zbiorach Biblioteki Narodowej znajdują się rękopisy i odpisy utworów scenicznych Fredry, w tym Gwałtu, co się dzieje, Ostatniej woli, Jestem zabójcą i Godzien litości. Są tam również scenariusze Co tu kłopotu? oraz Ślubów panieńskich, fragmenty wspomnień z kampanii 1813 roku, a także rękopisy wierszy Do mojej żony, Pod portretem zmarłego syna i Do Mimi.

To właśnie takie materiały pozwalają zobaczyć pisarza przy pracy - nie jako autora gotowych cytatów, lecz człowieka, który zapisywał pomysły, porządkował sprawy majątkowe i wracał do swoich tekstów. Wśród zachowanych dokumentów jest także artykuł Rzut oka na teraźniejsze wychowanie młodzieży oraz użytkowe notatki dotyczące Beńkowej Wiszni.

Fredro zostawił po sobie również poematy, opowiadania, bajki i aforyzmy. Niektóre z nich do dziś działają jak celne komentarze do codzienności:

„Nie siej durniów, same schodzą”.

„Nie ma większej radości dla głupiego, jak znaleźć głupszego od siebie”.

„Jakoś to będzie - fatalizm głupoty”.

„Biada narodowi, który traci szacunek do siebie”.

Miłośnicy jego twórczości mogą sięgnąć po kolekcję poświęconą Fredrze w cyfrowej bibliotece Polona. To dobry punkt wyjścia, by zajrzeć nie tylko do Zemsty, lecz także do mniej oczywistych tekstów autora, który potrafił połączyć komediowy rytm z bardzo ostrym spojrzeniem na ludzkie przywary. 🎭

na podstawie: BN Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Narodowa Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.