Weekend z premierami w Warszawie. Hamlet spotyka korporacje, a Zapolska wraca na scenę

Weekend z premierami w Warszawie. Hamlet spotyka korporacje, a Zapolska wraca na scenę

W stołecznych teatrach ten weekend wygląda jak mały festiwal nowych odczytań klasyki. Powszechny przenosi „Hamleta” do świata korporacji i sztucznej inteligencji, Ateneum sięga po Gombrowicza, a Komedia po Zapolską. Do tego dochodzi mroczniejszy Czechow w Teatrze XL i muzyczny start nowej kameralnej sceny w Nowym Teatrze. Widzowie dostają więc kilka bardzo różnych propozycji, ale wszystkie mówią o tym samym napięciu – o relacjach, władzy i pękających maskach.

  • „Hamlet” wchodzi w spór z korporacjami i AI
  • Gombrowicz i Zapolska wracają w nowych kostiumach
  • Czechow w czerni i muzyczny start nowej sceny

„Hamlet” wchodzi w spór z korporacjami i AI

Teatr Powszechny pokazuje w sobotę nową inscenizację „Hamleta” w reżyserii Kamila Białaszka. To nie będzie lekcja szkolna z Szekspira, tylko próba przeniesienia dramatu w rzeczywistość, w której państwa przypominają wielkie firmy, a decyzje zapadają jak w zarządzie, nie na dworze. W tej wersji syn zmarłego szefa wraca do firmy „Dania” na pogrzeb ojca i trafia w sam środek rodzinnego oraz biznesowego rozdarcia.

Twórcy sięgnęli po przekład Stanisława Barańczaka, a całość zbudowali wokół trzech mocnych osi: rodziny, śmierci i prawa. W obsadzie są m.in. Antek Sztaba jako Hamlet i Natalia Szczypka jako Ofelia. Z opisu premiery wynika, że spektakl nie zatrzymuje się na znanym konflikcie, lecz sprawdza, jak dziś brzmi pytanie o władzę, odpowiedzialność i bunt, kiedy w tle pojawiają się modele AI i technofeudalny porządek.

Gombrowicz i Zapolska wracają w nowych kostiumach

W Ateneum pojawia się „Iwona, księżniczka Burgunda” – jedna z tych sztuk, które nie starzeją się mimo upływu lat. Anna Augustynowicz prowadzi historię dziewczyny wycofanej, milczącej, niepasującej do królewskiego salonu. I właśnie ta cisza staje się tu najgłośniejszym znakiem – bo obecność Iwony zaczyna rozsadzać dworski układ od środka. W obsadzie są m.in. Maria Ciunelis, Przemysław Bluszcz, Adam Cywka i Maciej Musiałowski.

Z kolei Teatr Komedia stawia na „Ich czworo” Gabrieli Zapolskiej w reżyserii Marka Kality. To klasyka, ale pokazana bez muzealnego kurzu: z ostrym spojrzeniem na zdradę, pozory i codzienne gry między ludźmi. Wśród aktorów są Renata Dancewicz, Aleksandra Popławska i Mariusz Zaniewski. Dla warszawskiej publiczności to propozycja z innego rejestru niż „Hamlet” – lżejsza w formie, lecz równie niewygodna, gdy przyjrzeć się jej uważniej.

Czechow w czerni i muzyczny start nowej sceny

Nie tylko wielkie sceny pracują w ten weekend na pełnych obrotach. Teatr XL proponuje premierę spektaklu „Czechow musi zginąć”, inspirowanego twórczością Antona Czechowa i Luigi Pirandella. To opowieść o zmaganiu z losem i o próbie wyrwania się z roli, jaką człowiek dostał od innych. Na premierze obowiązuje czarny strój, co od razu podkreśla bardziej surowy, symboliczny ton wydarzenia.

Nowy Teatr z kolei otwiera nową scenę kameralną koncertem duetu Maja Laura i Zuzanna Wrońska. Ich „Projekt Dziewczyny z Mozaiki” łączy muzykę, performans i obraz, a inspiracją stał się Mokotów – nie jako dekoracja, lecz punkt wyjścia do opowieści o pamięci miejsca i o tożsamości budowanej z wielu kawałków. W efekcie warszawski repertuar na ten weekend układa się w różnorodny plan: od Szekspira przepuszczonego przez współczesność, po koncert, który bardziej niż do wygodnego odbioru zachęca do uważnego słuchania.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.