Tablica na Długiej 22 przypomniała o Jurze i jego pracy dla powstańców

Tablica na Długiej 22 przypomniała o Jurze i jego pracy dla powstańców

Na elewacji przy Długiej 22 pojawił się znak, który dla wielu uczestników uroczystości znaczył więcej niż symboliczny gest. Tablica poświęcona Jerzemu Mindziukiewiczowi ps. „Jur” przypomniała o człowieku, który po wojnie nie odszedł od swoich towarzyszy broni. W siedzibie Związku Powstańców Warszawskich wróciły wspomnienia o odwadze z czasu walk i o długiej, spokojnej służbie pamięci.

  • Na Długiej 22 padły słowa wdzięczności i wróciły wojenne wspomnienia
  • Jur z konspiracji wyszedł z raną i misją na całe życie
  • Tablica ma zostać trwałym punktem pamięci o człowieku i miejscu

Na Długiej 22 padły słowa wdzięczności i wróciły wojenne wspomnienia

Na uroczystości przy ul. Długiej 22 zebrali się przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, powstańcy warszawscy, rodzina i przyjaciele Jerzego Mindziukiewicza, a także mieszkańcy stolicy. Wspólny moment przy tablicy połączył różne pokolenia ludzi, których spaja jedno doświadczenie – pamięć o Powstaniu Warszawskim i o tych, którzy po wojnie nie pozwolili jej zniknąć.

Rafał Trzaskowski podkreślał, że miejsce nie zostało wybrane przypadkowo, bo właśnie tutaj przez lata toczyło się codzienne życie i praca bohatera. Z jego słów wybrzmiała wdzięczność za wierność historii i za to, że pamięć o powstańcach jest przekazywana dalej.

“Chcę symbolicznie podziękować panu Jerzemu i zapewnić, że podczas kolejnych rocznic wybuchu Powstania Warszawskiego będziemy wracać tutaj” – powiedział Rafał Trzaskowski.

Jur z konspiracji wyszedł z raną i misją na całe życie

Jerzy Mindziukiewicz urodził się w 1927 roku w Warszawie. W czasie okupacji działał w konspiracji jako żołnierz Armii Krajowej, a podczas Powstania Warszawskiego walczył w Zgrupowaniu „Chrobry II”. Brał udział w walkach o Centralny Dworzec Pocztowy i 3 sierpnia został ranny. Po upadku Powstania trafił do obozu przejściowego w Pruszkowie .

Po wojnie ukończył edukację i pracował jako ekonomista oraz socjolog, ale to działalność w Związku Powstańców Warszawskich stała się jego najważniejszym polem działania. Przez lata pełnił tam kolejne funkcje i konsekwentnie wspierał środowisko, z którego sam wyrósł.

W jego życiorysie szczególnie mocno wybrzmiewają trzy obszary pracy:

  • był skarbnikiem, a później wiceprezesem Prezydium Zarządu Związku Powstańców Warszawskich,
  • organizował pomoc, opiekę i wsparcie finansowe dla towarzyszy broni,
  • współtworzył inicjatywy edukacyjne i upamiętniające, by historia Powstania nie została zamknięta w archiwach.

Za tę drogę otrzymał wiele odznaczeń, w tym Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty i Brązowy Krzyż Zasługi, Krzyż Armii Krajowej, Warszawski Krzyż Powstańczy oraz Krzyż Partyzancki.

Tablica ma zostać trwałym punktem pamięci o człowieku i miejscu

Janusz Maksymowicz, prezes Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich, mówił o Mindziukiewiczu z wyraźnym szacunkiem. W jego wspomnieniu wrócił obraz człowieka skromnego, uczciwego i gotowego do pomocy, który budził zaufanie nie tylko wśród powstańców, ale też w całym środowisku kombatanckim.

“Jerzy był człowiekiem szlachetnym, uczciwym i niezwykle skromnym” – wspominał Janusz Maksymowicz.

Tablica została umieszczona tam, gdzie przez dziesięciolecia toczyła się jego codzienna praca – w siedzibie Związku Powstańców Warszawskich. To właśnie ten adres ma teraz przypominać o człowieku, który łączył wojenną biografię z późniejszą służbą dla innych.

Lech Parell, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, ocenił, że takie miejsca są ważnym sygnałem dla kolejnych pokoleń. Podkreślił, że pamięć o Powstaniu Warszawskim pozostaje żywa właśnie dzięki konkretnym ludziom i instytucjom, które nie pozwalają jej zgasnąć.

“Pamięć o powstańcach jest tu żywa, szanowana i przekazywana kolejnym pokoleniom” – zaznaczył Lech Parell.

Fundatorami tablicy są Dom Spotkań z Historią i Związek Powstańców Warszawskich. Autorem projektu jest prof. Jarosław Bogucki.

na podstawie: UMS Warszawa.