W Warszawskim ZOO przyszedł na świat koń Przewalskiego. Rusza wybór imienia

W Warszawskim ZOO przyszedł na świat koń Przewalskiego. Rusza wybór imienia

W Warszawskim ZOO pojawił się nowy samiec, a jego narodziny mają znaczenie daleko większe niż tylko kolejny wpis do ewidencji zwierząt. Na świat przyszedł koń Przewalskiego, gatunek uznawany za ostatniego współcześnie żyjącego dzikiego konia. Teraz do tej historii dołącza lżejszy wątek – mieszkańcy Warszawy mogą pomóc wybrać imię dla źrebaka. Za tym sympatycznym gestem stoi jednak bardzo poważna sprawa: ochrona gatunku, który jeszcze niedawno zniknął z natury.

  • Narodziny samca, które mają znaczenie dla ochrony gatunku
  • Imię na literę S wybiorą internauci Warszawskiego ZOO
  • Warszawskie ZOO i jego rola w międzynarodowej ochronie zwierząt

Narodziny samca, które mają znaczenie dla ochrony gatunku

Nowy mieszkaniec warszawskiego ogrodu zoologicznego to samiec konia Przewalskiego. W przypadku tego gatunku każde narodziny są ważne, bo liczy się nie tylko sam fakt przyjścia na świat kolejnego zwierzęcia, ale także utrzymanie różnorodności genetycznej w całej populacji.

Koń Przewalskiego ma krępą sylwetkę, stojącą grzywę i dobrze radzi sobie w surowych warunkach stepów Azji Środkowej. Jednocześnie jego status od lat budzi dyskusje wśród naukowców – część badaczy uznaje go za dzikiego konia, inni wskazują, że mógł mieć związek z udomowieniem. Niezależnie od tego sporu gatunek stał się jednym z najbardziej znanych przykładów udanej ochrony przyrodniczej.

Jeszcze w latach 60. XX wieku zwierzęta te wyginęły w środowisku naturalnym. Ich odbudowa była możliwa dzięki współpracy ogrodów zoologicznych i programom hodowlanym, które ruszyły od zaledwie 12 osobników. To właśnie dlatego każdy kolejny źrebak ma dziś tak dużą wartość dla całego przedsięwzięcia.

Imię na literę S wybiorą internauci Warszawskiego ZOO

Warszawskie ZOO zaprasza mieszkańców do udziału w wyborze imienia dla młodego samca. Propozycje można zgłaszać w komentarzach pod postem ogrodu zoologicznego na Facebooku do wtorku, 14 lipca.

W tym roku wszystkie młode zwierzęta urodzone w Warszawskim ZOO otrzymują imiona zaczynające się na literę „S”, więc także w tym przypadku opiekunowie liczą na pomysły właśnie na tę literę. Z nadesłanych propozycji wybiorą kilka, które przejdą do finałowego etapu głosowania. Ostateczny wybór pozostanie po stronie internautów.

To prosty sposób, by włączyć warszawiaków w życie ogrodu zoologicznego, a przy okazji zwrócić uwagę na gatunek, o którym zwykle przypomina się dopiero wtedy, gdy pojawia się nowy potomek.

Warszawskie ZOO i jego rola w międzynarodowej ochronie zwierząt

Narodziny konia Przewalskiego wpisują się w szerszą pracę prowadzoną przez Warszawskie ZOO w ramach ochrony zagrożonych gatunków. Ogród nie ogranicza się tu do samej hodowli – bierze udział w międzynarodowych programach, które mają podtrzymać populację zwierząt i w dłuższej perspektywie umożliwiać ich powrót do naturalnych siedlisk.

W praktyce właśnie takie ośrodki tworzą zaplecze dla gatunków, które bez wsparcia człowieka miałyby niewielkie szanse na przetrwanie. Kiedy rodzi się kolejny samiec albo samica, nie chodzi wyłącznie o pojedyncze zwierzę. Dochodzi jeszcze jeden element do większej układanki, od której zależy przyszłość całej populacji.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.