[KOSZYKÓWKA] ORLEN Zastal mocny od startu, Dziki Warszawa bez przełamania w Orlen Basket Lidze – 105:86
![[KOSZYKÓWKA] ORLEN Zastal mocny od startu, Dziki Warszawa bez przełamania w Orlen Basket Lidze – 105:86](/images/mecz/orlen-zastal-zielona-gora-dziki-warszawa-06052026-10586.webp)
ORLEN Zastal Zielona Góra pokonał Dziką Warszawę 105:86 w 30. kolejce Orlen Basket Ligi i przed własną publicznością od początku narzucił swój rytm gry. Dla warszawskich gości był to mecz ważny w kontekście walki o jak najwyższe rozstawienie przed play-offami, ale tym razem gospodarze okazali się wyraźnie lepsi.
Pierwsza kwarta ustawiła spotkanie
Już otwarcie należało do Zastalu, który wszedł w mecz z dużą energią i szybko odjechał na bezpieczniejszy dystans. 29:14 po pierwszej kwarcie mówiło właściwie wszystko – gospodarze trafiali pewnie, dobrze dzielili się piłką i nie pozwalali Dzikom złapać rytmu w ataku.
Warszawianie długo szukali odpowiedzi, a gdy już udawało im się przyspieszyć grę, Zielonogórzanie mieli swoje rozwiązania po drugiej stronie parkietu. Druga odsłona była już bardziej wyrównana, bo Dziki zaczęły lepiej funkcjonować ofensywnie, ale Zastal ani na moment nie pozwolił im zejść poniżej granicy pełnej kontroli. Do przerwy było 55:39, więc przewaga gospodarzy wciąż była wyraźna.
Warszawa próbowała wrócić, ale końcówka znów należała do gospodarzy
Po zmianie stron Dziki wreszcie przycisnęły i wygrały trzecią kwartę 29:26. To był moment, w którym warszawscy kibice mogli przez chwilę liczyć na większe emocje, bo goście zaczęli skuteczniej punktować, a przewaga Zastalu stopniała nieco szybciej, niż pewnie zakładano w Zielonej Górze.
Tyle że ORLEN Zastal nie stracił kontroli nad meczem. Gospodarze odpowiadali spokojem, trzymali tempo i nie pozwalali, by Dziki naprawdę weszły na serię, która mogłaby całkiem odwrócić obraz spotkania. W czwartej kwarcie miejscowi jeszcze raz przyspieszyli i zamknęli mecz wynikiem 105:86, przypieczętowując bardzo przekonujące zwycięstwo.
Statystycznie także widać było przewagę Zastalu. Gospodarze zebrali więcej piłek 37:27, częściej kreowali sytuacje kolegom 34:22 w asystach i byli skuteczniejsi z gry 60 do 50 procent. Obie drużyny popełniły po 9 strat, ale to zielonogórzanie lepiej wykorzystali swoje mocne momenty.
Dla Dzików to oczywiście nie jest koniec sezonu, bo warszawski zespół już wcześniej zapewnił sobie historyczny awans do play-offów. Wciąż pozostaje jednak walka o jak najlepsze miejsce w tabeli, a po 30. kolejce sytuacja wygląda tak: ORLEN Zastal Zielona Góra jest ósmy z dorobkiem 46 punktów, a Dziki Warszawa zajmują piątą pozycję i mają 48 punktów. W Zielonej Górze lepsi byli gospodarze, ale warszawski zespół nadal trzyma kurs na najważniejszą część sezonu.
| ORLEN Zastal Zielona Góra | Statystyka | Dziki Warszawa |
|---|---|---|
| 105 | Punkty | 86 |
| J. Maughmer (23) | Najlepiej punktujący | Kaminski Grzegorz (20) |
| 37 | Zbiórki | 27 |
| C. J. Garrison (9) | Top zbiórki | L. Horton (5) |
| 34 | Asysty | 22 |
| C. J. Garrison (13) | Top asysty | T. Chavez (7) |
| 9 | Straty | 9 |
| 52 | 3PT % | 34 |
| J. Maughmer (5) | Top 3PT | Kaminski Grzegorz (4) |
| 46 | Punkty w tabeli | 48 |
| WLWLW | Forma | LWWWW |
Ostatnie Artykuły

W UrsynLab o pieniądzach pod presją kryzysu. Jak chronić oszczędności

Na Ursynowie zagrają o awans i nagrody. Rummikub wraca na serio

Papier, cierpliwość i japońska magia - origami rozgości się na Zaciszu

Prelekcja o Milenium Chrztu Polski pokaże spór sprzed 60 lat

16-latek z ośrodka zasnął na schodach w Warszawie - znalazła go straż miejska

Uczniowie spierali się o wojnę. W Warszawie nie zabrakło zaskoczenia

Architekci zjadą do Warszawy. W tle spór o przyszłość budynków

Na Mokotowie jeden motocyklista na chodniku, a policja odkryła drugiego bez prawa jazdy

Białołęcka w przebudowie. Czekają objazdy i nowa droga na lata

Nowy radiowóz na Targówku. Policjanci dostali wsparcie do codziennych interwencji

W Warszawie książka dostała rangę narzędzia demokracji i odporności

W bibliotece będzie opowieść o Warszawie sprzed wojny. Spotkanie odsłoni jej kulturę

Zaparkowała na przejściu, a potem wyszło coś jeszcze gorszego

