Białołęcka w przebudowie. Czekają objazdy i nowa droga na lata

Na Białołęckiej zaczyna się etap, który mocno zmieni codzienny ruch w tej części Warszawy. Najpierw pojawią się znaki i objazdy, potem wejdą cięższe roboty, a część odcinków zostanie odcięta od bezpośredniego przejazdu. Inwestycja ma jednak przynieść ulicy zupełnie inny standard – z chodnikami, drogą rowerową, oświetleniem i odwodnieniem. Dla kierowców i pasażerów autobusów oznacza to miesiące jazdy według nowych zasad.
- Ruch na Białołęckiej zostanie poprowadzony inaczej niż dotąd
- Ulica ma dostać zupełnie nowy przekrój i bezpieczniejsze skrzyżowania
- Pod ziemią i przy krawędzi jezdni pojawi się nowa infrastruktura
Ruch na Białołęckiej zostanie poprowadzony inaczej niż dotąd
Od piątku, 15 maja, około godz. 22.00 na Białołęckiej wejdą pierwsze ograniczenia. Między Kopijników a Przykoszarową samochody pojadą tylko w jednym kierunku – w stronę Kanału Żerańskiego. Jeszcze ostrzej będzie na odcinku od Warzelniczej do Ketlinga, który zostanie całkowicie zamknięty.
Dla kierowców przygotowano kilka wariantów objazdu:
- do Trasy Toruńskiej auta osobowe pojadą ulicami Hemara albo Juranda ze Spychowa i dalej Ostródzką;
- pojazdy cięższe niż 16 ton zostaną skierowane na Płochocińską i Marywilską;
- ruch na Ojca Aniceta będzie jednokierunkowy – w stronę Trasy Toruńskiej;
- na Toporczyków kierunek zostanie odwrócony, tak by można było wyjechać na Białołęcką;
- wyjazdy z dróg poprzecznych oraz z Włodkowica i Daniszewskiej będą zamykane naprzemiennie;
- na Białołęckiej, Przykoszarowej, Szlacheckiej, Ojca Aniceta, Włodkowica i Daniszewskiej pojawi się zakaz parkowania, zależnie od etapu robót.
Piesi mają przechodzić wzdłuż budowy, a tam, gdzie wykopy będą głębsze, wykonawca wyznaczy tymczasowe przejścia. Dojazd do posesji ma zostać utrzymany, choć bez wygody, do której mieszkańcy przyzwyczaili się na co dzień.
W tym samym czasie korektę tras wprowadzi też kilka linii autobusowych. Zmiany obejmą 104, 204, 234, 314 i N14. Najkrócej mówiąc, część kursów zostanie skrócona, a część poprowadzona objazdami po sąsiednich ulicach. Warto zwrócić uwagę na to, że korekty mają obowiązywać do odwołania, czyli do kolejnych etapów prac:
- 104 pojedzie skróconą trasą z Metra Bródno do pętli Białołęka–Kanał;
- 204 w stronę metra Bródno zostanie skierowana przez Przykoszarową, Szlachecką, Daniszewską, Annopol, Rembielińską i Kondratowicza;
- N14 pojedzie podobnym objazdem na Białołęce, a w kierunku Olesina wróci na stałą trasę przez Łabiszyńską, Kondratowicza, Rembielińską i Daniszewską;
- 234 w stronę Żerania Wschodniego i 314 w kierunku Tarchomina ominą zamknięty fragment Białołęckiej przez Przykoszarową i Szlachecką.
Ulica ma dostać zupełnie nowy przekrój i bezpieczniejsze skrzyżowania
Na odcinku od Kopijników do Ketlinga powstanie około czterech kilometrów nowej ulicy z jednym pasem w każdą stronę. W projekcie są chodniki po obu stronach, droga rowerowa, oświetlenie i odwodnienie. Przy Kopijników i Cieślewskich zaplanowano ronda, a przy Hemara pętlę autobusową.
Istotna zmiana zajdzie też między Stębarską a Kopijników, gdzie Białołęcka dostanie nowy przebieg. Pojawi się nowe skrzyżowanie z Artyleryjską, Łabiszyńską i Kopijników, wraz z sygnalizacją świetlną, przejściami dla pieszych i przejazdami rowerowymi. Droga rowerowa i chodnik powstaną również przy Łabiszyńskiej.
Roboty już ruszyły na nowym fragmencie trasy. Teraz wykonawca buduje kanalizację i wytycza przebieg jezdni, a w maju planowana jest przebudowa ciepłociągu. Na zamkniętych odcinkach najpierw zniknie nawierzchnia, potem przyjdzie czas na sieci elektroenergetyczne, kanalizację deszczową i oświetlenie. Dopiero na końcu wejdą typowe prace drogowe. Ten etap ma potrwać do wakacji przyszłego roku.
Pod ziemią i przy krawędzi jezdni pojawi się nowa infrastruktura
Inwestycja nie ogranicza się do asfaltu i chodników. Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta oraz Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zapowiadają także dużą przebudowę podziemnej infrastruktury. Na odcinku od Ketlinga do Białołęckiej 272 powstanie niemal 1600 metrów kanalizacji i przepompownia ścieków.
Przewidziano też wyraźne zazielenienie pasa drogowego. Ma się pojawić blisko 300 drzew, głównie lip drobnolistnych, a także 7100 krzewów – wśród nich derenie, tawuły i berberysy. Dosiane zostaną również trawy ozdobne, takie jak trzcinnik ostrokwiatowy i rozplenica japońska. To ważny element całego przedsięwzięcia, bo przy ruchliwej ulicy liczy się nie tylko komfort jazdy, ale też oddzielenie jezdni od zabudowy.
Całość wyceniono na 96 mln zł. Prace prowadzi Skanska, a harmonogram zakłada, że rozbudowa Białołęckiej potrwa do 2028 roku. Pierwsze miesiące będą dla kierowców i pasażerów najtrudniejsze, ale właśnie wtedy układ ulicy zacznie się układać w docelową formę.
na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.
Ostatnie Artykuły

W UrsynLab o pieniądzach pod presją kryzysu. Jak chronić oszczędności

Na Ursynowie zagrają o awans i nagrody. Rummikub wraca na serio

Papier, cierpliwość i japońska magia - origami rozgości się na Zaciszu

Prelekcja o Milenium Chrztu Polski pokaże spór sprzed 60 lat

16-latek z ośrodka zasnął na schodach w Warszawie - znalazła go straż miejska

Uczniowie spierali się o wojnę. W Warszawie nie zabrakło zaskoczenia

Architekci zjadą do Warszawy. W tle spór o przyszłość budynków

Na Mokotowie jeden motocyklista na chodniku, a policja odkryła drugiego bez prawa jazdy

Białołęcka w przebudowie. Czekają objazdy i nowa droga na lata

Nowy radiowóz na Targówku. Policjanci dostali wsparcie do codziennych interwencji

W Warszawie książka dostała rangę narzędzia demokracji i odporności

W bibliotece będzie opowieść o Warszawie sprzed wojny. Spotkanie odsłoni jej kulturę

Zaparkowała na przejściu, a potem wyszło coś jeszcze gorszego

