[KOSZYKÓWKA] Legia po dogrywce z Kingiem na szczycie Orlen Basket Ligi
![[KOSZYKÓWKA] Legia po dogrywce z Kingiem na szczycie Orlen Basket Ligi](/images/mecz/legia-warszawa-king-szczecin-06052026-8884.webp)
Legia Warszawa wygrała u siebie z Kingiem Szczecin 88:84 po dogrywce w 30. kolejce Orlen Basket Ligi i przypieczętowała historyczne pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej. W tabeli przed tym spotkaniem obie drużyny dzielił tylko jeden punkt – Legia była liderem z dorobkiem 52, a King depczał jej po piętach jako wicelider z 51.
Nerwowy start, potem warszawski oddech
Początek nie ułożył się po myśli gospodarzy. King wszedł w mecz pewniej, z większą energią i po pierwszej kwarcie prowadził 25:15, a Legia musiała szybko uspokoić grę i znaleźć rytm po obu stronach parkietu. Wtedy zaczęło działać to, co w takich meczach bywa bezcenne – cierpliwość, twarda obrona i lepsza skuteczność w ataku.
Druga kwarta należała już do warszawiaków. Legia wygrała ją 23:12, odrabiając straty i wracając do gry z zupełnie inną pewnością siebie. To był fragment, w którym gospodarze złapali wiatr w żagle – piłka zaczęła krążyć lepiej, a skuteczność rzutów poszła w górę. Do przerwy zrobiło się naprawdę ciekawie, bo mecz znów wisiał na cienkiej linie.
Dogrywka dla ludzi o mocnych nerwach
Po zmianie stron King jeszcze raz próbował przejąć kontrolę. Trzecia kwarta padła jego łupem 21:15, więc przed ostatnią odsłoną wszystko było otwarte. W czwartej Legia nie pękła, tylko konsekwentnie wracała do wyniku. Gospodarze wygrali ten fragment 21:16, a dokładnie tyle wystarczyło, by po czterech kwartach na tablicy świecił remis 74:74.
Dogrywka była już walką na każdy centymetr parkietu. Legia wygrała ją 14:10 i to ona mogła po końcowej syrenie unieść ręce w górę. Widać było, że przy takiej stawce liczy się każdy detal – warszawski zespół miał lepszą skuteczność rzutów, 59 procent wobec 52 procent Kinga, zebrał też więcej piłek 42:38. Goście mieli przewagę w asystach 22:16, ale zapłacili za to większą liczbą strat – 20 przy 15 Legii.
Dla kibiców z Warszawy to był wieczór, który zostanie w pamięci na długo. Wygrana nie tylko dała prestiżowy triumf nad jednym z najmocniejszych rywali w lidze, ale też zamknęła sezon zasadniczy na pierwszym miejscu. Legia obroniła pozycję lidera i przed play-offami wysłała jasny sygnał: w stolicy nikt nie zamierza oddawać inicjatywy.
| Legia Warszawa | Statystyka | King Szczecin |
|---|---|---|
| 88 | Punkty | 84 |
| Kolenda Michal (23) | Najlepiej punktujący | Popovic Nemanja (27) |
| 42 | Zbiórki | 38 |
| Kolenda Michal (13) | Top zbiórki | Popovic Nemanja (9) |
| 16 | Asysty | 22 |
| Pluta Andrzej (6) | Top asysty | J. Novak (13) |
| 15 | Straty | 20 |
| 18 | 3PT % | 27 |
| Kolenda Michal (5) | Top 3PT | Gielo Tomazs (2) |
| 52 | Punkty w tabeli | 51 |
| WWWWW | Forma | LWWWW |
Ostatnie Artykuły

W UrsynLab o pieniądzach pod presją kryzysu. Jak chronić oszczędności

Na Ursynowie zagrają o awans i nagrody. Rummikub wraca na serio

Papier, cierpliwość i japońska magia - origami rozgości się na Zaciszu

Prelekcja o Milenium Chrztu Polski pokaże spór sprzed 60 lat

16-latek z ośrodka zasnął na schodach w Warszawie - znalazła go straż miejska

Uczniowie spierali się o wojnę. W Warszawie nie zabrakło zaskoczenia

Architekci zjadą do Warszawy. W tle spór o przyszłość budynków

Na Mokotowie jeden motocyklista na chodniku, a policja odkryła drugiego bez prawa jazdy

Białołęcka w przebudowie. Czekają objazdy i nowa droga na lata

Nowy radiowóz na Targówku. Policjanci dostali wsparcie do codziennych interwencji

W Warszawie książka dostała rangę narzędzia demokracji i odporności

W bibliotece będzie opowieść o Warszawie sprzed wojny. Spotkanie odsłoni jej kulturę

Zaparkowała na przejściu, a potem wyszło coś jeszcze gorszego

