[KOSZYKÓWKA] Legia po dogrywce z Kingiem na szczycie Orlen Basket Ligi

[KOSZYKÓWKA] Legia po dogrywce z Kingiem na szczycie Orlen Basket Ligi

Legia Warszawa wygrała u siebie z Kingiem Szczecin 88:84 po dogrywce w 30. kolejce Orlen Basket Ligi i przypieczętowała historyczne pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej. W tabeli przed tym spotkaniem obie drużyny dzielił tylko jeden punkt – Legia była liderem z dorobkiem 52, a King depczał jej po piętach jako wicelider z 51.

Nerwowy start, potem warszawski oddech

Początek nie ułożył się po myśli gospodarzy. King wszedł w mecz pewniej, z większą energią i po pierwszej kwarcie prowadził 25:15, a Legia musiała szybko uspokoić grę i znaleźć rytm po obu stronach parkietu. Wtedy zaczęło działać to, co w takich meczach bywa bezcenne – cierpliwość, twarda obrona i lepsza skuteczność w ataku.

Druga kwarta należała już do warszawiaków. Legia wygrała ją 23:12, odrabiając straty i wracając do gry z zupełnie inną pewnością siebie. To był fragment, w którym gospodarze złapali wiatr w żagle – piłka zaczęła krążyć lepiej, a skuteczność rzutów poszła w górę. Do przerwy zrobiło się naprawdę ciekawie, bo mecz znów wisiał na cienkiej linie.

Dogrywka dla ludzi o mocnych nerwach

Po zmianie stron King jeszcze raz próbował przejąć kontrolę. Trzecia kwarta padła jego łupem 21:15, więc przed ostatnią odsłoną wszystko było otwarte. W czwartej Legia nie pękła, tylko konsekwentnie wracała do wyniku. Gospodarze wygrali ten fragment 21:16, a dokładnie tyle wystarczyło, by po czterech kwartach na tablicy świecił remis 74:74.

Dogrywka była już walką na każdy centymetr parkietu. Legia wygrała ją 14:10 i to ona mogła po końcowej syrenie unieść ręce w górę. Widać było, że przy takiej stawce liczy się każdy detal – warszawski zespół miał lepszą skuteczność rzutów, 59 procent wobec 52 procent Kinga, zebrał też więcej piłek 42:38. Goście mieli przewagę w asystach 22:16, ale zapłacili za to większą liczbą strat – 20 przy 15 Legii.

Dla kibiców z Warszawy to był wieczór, który zostanie w pamięci na długo. Wygrana nie tylko dała prestiżowy triumf nad jednym z najmocniejszych rywali w lidze, ale też zamknęła sezon zasadniczy na pierwszym miejscu. Legia obroniła pozycję lidera i przed play-offami wysłała jasny sygnał: w stolicy nikt nie zamierza oddawać inicjatywy.

Legia WarszawaStatystykaKing Szczecin
88Punkty84
Kolenda Michal (23)Najlepiej punktującyPopovic Nemanja (27)
42Zbiórki38
Kolenda Michal (13)Top zbiórkiPopovic Nemanja (9)
16Asysty22
Pluta Andrzej (6)Top asystyJ. Novak (13)
15Straty20
183PT %27
Kolenda Michal (5)Top 3PTGielo Tomazs (2)
52Punkty w tabeli51
WWWWWFormaLWWWW