[PIŁKA RĘCZNA] KS AZS AWF Warszawa – MKS Wieluń 36:34 w I Lidze Mężczyzn (Grupa C) – ważne punkty gospodarzy
![[PIŁKA RĘCZNA] KS AZS AWF Warszawa – MKS Wieluń 36:34 w I Lidze Mężczyzn (Grupa C) – ważne punkty gospodarzy](/images/mecz/ks-azs-awf-warszawa-mks-wielun-06052026-3634.webp)
W środowy wieczór KS AZS AWF Warszawa wygrał u siebie z MKS Wieluń 36:34 w 25. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C). Dla warszawskich szczypiornistów to bardzo cenne zwycięstwo, bo przyszło w starciu z drużyną wyżej notowaną w tabeli i po meczu, który długo trzymał w napięciu.
Przed pierwszym gwizdkiem różnica w klasyfikacji była wyraźna – gospodarze zajmowali 10. miejsce i mieli 33 punkty, a Wieluń plasował się na 3. pozycji z dorobkiem 53 oczek. Na parkiecie nie było jednak widać tej przepaści. Mecz miał wyrównany, momentami nerwowy przebieg, a warszawiacy musieli od początku grać z dużą koncentracją, żeby nie pozwolić rywalom odjechać na bezpieczny dystans.
Gospodarze trzymali się planu i nie pękli pod presją
KS AZS AWF Warszawa wszedł w spotkanie z potrzebą przełamania, bo wcześniejsza forma nie była idealna – w ostatnich pięciu meczach gospodarze zanotowali trzy porażki i dwa zwycięstwa. To było czuć w tym, jak ważne stało się każde trafienie i każda udana interwencja. Zespół z Warszawy nie grał efektownie za wszelką cenę, ale konsekwentnie szukał swoich szans w ataku pozycyjnym i pilnował, by nie oddać inicjatywy rywalowi.
MKS Wieluń przyjechał do Warszawy z bilansem, który jasno pokazywał jego siłę – trzy zwycięstwa w pięciu poprzednich występach i miejsce w ścisłej czołówce ligi. Goście potrafili odpowiadać na warszawskie akcje i przez długie fragmenty utrzymywali kontakt, dlatego gospodarze ani przez moment nie mogli pozwolić sobie na rozluźnienie.
Nerwowa końcówka, ale dwa punkty zostają w Warszawie
Najważniejsze rozstrzygnięcia przyszły w ostatniej fazie meczu. Przy wyniku na styku każde trafienie miało podwójną wagę, a w końcówce to właśnie KS AZS AWF Warszawa zachował więcej spokoju. Dwie bramki przewagi na mecie mówią wiele – to nie było zwycięstwo na spokojnie, tylko wywalczone, wyszarpane i obronione do samego końca.
Dla warszawskiej drużyny to wygrana, która może dobrze podziałać nie tylko na tabelę, ale i na głowy zawodników. Pokonać zespół z trzeciego miejsca, i to po zaciętej walce, zawsze znaczy więcej niż tylko dopisanie punktów. W Warszawie taki mecz zostaje w pamięci na dłużej – zwłaszcza gdy kończy się happy endem dla gospodarzy.
| KS AZS AWF Warszawa | Statystyka | MKS Wieluń |
|---|---|---|
| 36 | Bramki | 34 |
| 19:17 | I połowa | 19:17 |
| 10 | Pozycja | 3 |
| 33 | Punkty | 53 |
| WWLLL | Forma | LWLWW |
Ostatnie Artykuły

W UrsynLab o pieniądzach pod presją kryzysu. Jak chronić oszczędności

Na Ursynowie zagrają o awans i nagrody. Rummikub wraca na serio

Papier, cierpliwość i japońska magia - origami rozgości się na Zaciszu

Prelekcja o Milenium Chrztu Polski pokaże spór sprzed 60 lat

16-latek z ośrodka zasnął na schodach w Warszawie - znalazła go straż miejska

Uczniowie spierali się o wojnę. W Warszawie nie zabrakło zaskoczenia

Architekci zjadą do Warszawy. W tle spór o przyszłość budynków

Na Mokotowie jeden motocyklista na chodniku, a policja odkryła drugiego bez prawa jazdy

Białołęcka w przebudowie. Czekają objazdy i nowa droga na lata

Nowy radiowóz na Targówku. Policjanci dostali wsparcie do codziennych interwencji

W Warszawie książka dostała rangę narzędzia demokracji i odporności

W bibliotece będzie opowieść o Warszawie sprzed wojny. Spotkanie odsłoni jej kulturę

Zaparkowała na przejściu, a potem wyszło coś jeszcze gorszego

