[KOSZYKÓWKA] Legia wygrywa w Dąbrowie Górniczej i pozostaje liderem Orlen Basket Ligi

[KOSZYKÓWKA] Legia wygrywa w Dąbrowie Górniczej i pozostaje liderem Orlen Basket Ligi

Legia Warszawa wygrała w Hali Centrum z MKS Dąbrowa Górnicza 90:85 i po 29. kolejce Orlen Basket Ligi wciąż trzyma pierwsze miejsce w tabeli. Warszawianie, którzy przyjechali do Dąbrowy Górniczej jako gość, długo musieli gonić wynik, ale w decydujących minutach pokazali więcej chłodnej głowy.

MKS trzymał mecz w rękach przez większość wieczoru

Od początku było widać, że gospodarze nie zamierzają oddać parkietu bez walki. MKS wszedł w spotkanie odważnie i po pierwszej kwarcie prowadził 26:24, a przewaga miejscowych nie była przypadkowa – dąbrowianie grali z energią, szukali szybkich ataków i długo skutecznie odpowiadali na kolejne próby Legii.

Druga odsłona przyniosła podobny obraz. Obie drużyny punktowały niemal cios za cios, ale to MKS znów potrafił minimalnie przechylić szalę na swoją stronę. Po 20 minutach było 47:44 dla gospodarzy, a warszawski zespół nadal musiał szukać sposobu na przełamanie rywala, który przez większą część meczu prowadził i nie pozwalał Legii na pełne wejście w swój rytm.

Po zmianie stron nic nie wskazywało na spokojny wieczór dla gości. Trzecia kwarta zakończyła się remisem 23:23, więc przed ostatnimi dziesięcioma minutami MKS wciąż był z przodu 70:67. Gospodarze mieli za sobą 34 minuty i 1 sekundę prowadzenia, a hala w Dąbrowie Górniczej mogła czuć, że lider tabeli jest pod ścianą.

Końcówka, w której Legia zrobiła różnicę

I właśnie wtedy Legia pokazała, dlaczego jest na szczycie ligi. Czwarta kwarta należała już do warszawian – 23:15 i odwrócenie losów spotkania w samym finiszu. To była ta klasyczna końcówka, w której nie trzeba robić widowiska od pierwszej akcji, wystarczy cierpliwość, skuteczność i kilka dobrze rozegranych ataków w odpowiednim momencie.

W ostatnich minutach Legia po prostu wyszarpała zwycięstwo. MKS próbował jeszcze wrócić do gry, ale przy takiej wymianie ciosów decydowały detale, a te lepiej zagrały po stronie gości z Warszawy. Mimo że gospodarze mieli przewagę na tablicach 35:28 i zanotowali więcej asyst 18:15, to właśnie legioniści lepiej zabezpieczyli piłkę i popełnili tylko 7 strat przy aż 17 po stronie MKS. Do tego doszła nieco lepsza skuteczność rzutów, 51 procent przy 49 procentach rywala, i to wystarczyło, by wyjść z trudnego terenu z kompletem punktów.

Dla tabeli to wynik bardzo ważny. Legia, jako lider z dorobkiem 50 punktów, utrzymała pierwsze miejsce po wyjazdowym triumfie w 29. kolejce. MKS pozostaje na 8. pozycji z 44 punktami. W Warszawie taki wieczór można zapisać jako solidny sygnał przed decydującą fazą sezonu – nie zawsze musi się błyszczeć od początku, czasem wystarczy zacisnąć zęby i w końcówce zagrać po swojemu.

MKS Dąbrowa GórniczaStatystykaLegia Warszawa
85Punkty90
L. Muhammad (15)Najlepiej punktującyGraves Jayvon (21)
35Zbiórki28
E. Montgomery JR (13)Top zbiórkiC. Ponsar (7)
18Asysty15
J. Thomas (8)Top asystyD. Brewton (3)
17Straty7
413PT %27
L. Muhammad (3)Top 3PTPluta Andrzej (2)
44Punkty w tabeli50
LLWLWFormaWWWWW