Fikcyjne umowy mogą zniknąć z rynku pracy dzięki nowym decyzjom PIP

Na rynku pracy szykuje się narzędzie, którego inspektorzy dotąd nie mieli w ręku. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało reformę, która ma mocniej uderzyć w nadużycia i postawić Państwową Inspekcję Pracy w znacznie silniejszej pozycji. W centrum zmian znalazła się decyzja administracyjna pozwalająca zamieniać źle zawarte umowy cywilnoprawne w etaty. Dla wielu pracowników to może być różnica między pozorną współpracą a realną ochroną z kodeksu pracy.
- Najpierw polecenie, potem decyzja o etacie
- Ochrona ma działać także wtedy, gdy spór trafia do sądu
- Kontrole zdalne, większa współpraca i wyższe mandaty
Najpierw polecenie, potem decyzja o etacie
Najważniejsza zmiana dotyczy sytuacji, w których umowa cywilnoprawna tylko udaje inną formę zatrudnienia. Nowe przepisy mają dać inspektorom pracy możliwość uruchomienia procedury, która może zakończyć się przekształceniem takiej umowy w umowę o pracę.
Mechanizm ma działać etapami:
– najpierw inspektor pracy będzie mógł wydać polecenie usunięcia naruszeń,
– jeśli pracodawca go nie wykona, sprawa trafi do Okręgowego Inspektora Pracy,
– to właśnie on wyda decyzję o przekształceniu umowy,
– od tej decyzji będzie można odwołać się do sądu pracy, a to wstrzyma jej wykonanie do czasu rozstrzygnięcia sporu.
To ważne, bo przy takich sprawach nie chodzi wyłącznie o nazwę na papierze. W grę wchodzą prawa do urlopu, ochrony przed rozwiązaniem umowy czy zasad rozliczania czasu pracy.
Ochrona ma działać także wtedy, gdy spór trafia do sądu
Reforma przewiduje również zabezpieczenie roszczenia na czas postępowania sądowego. Jeśli sprawa będzie się toczyć przed sądem, relacja między stronami ma być traktowana jak stosunek pracy. Oznacza to, że pracownik ma korzystać z ochrony przewidzianej w prawie pracy, a nie pozostawać w zawieszeniu między dwoma porządkami prawnymi.
To rozwiązanie ma znaczenie zwłaszcza tam, gdzie spór o rodzaj umowy przeciąga się miesiącami. W takim czasie nie powinno dochodzić do sytuacji, w której jedna strona korzysta z przewagi organizacyjnej, a druga zostaje bez realnej osłony.
Kontrole zdalne, większa współpraca i wyższe mandaty
Nowelizacja nie kończy się na samym przekształcaniu umów. Ministerstwo chce też wyposażyć Państwową Inspekcję Pracy w szerszy zestaw narzędzi, które mają szybciej wyłapywać nadużycia i ograniczać obchodzenie przepisów.
Wśród nowych rozwiązań znalazły się:
– interpretacja indywidualna, dzięki której pracodawca będzie mógł sprawdzić, czy stosowana forma zatrudnienia jest zgodna z prawem,
– szersza wymiana danych między Zakładem Ubezpieczeń Społecznych a Krajową Administracją Skarbową,
– możliwość prowadzenia kontroli zdalnych,
– obowiązek planowania działań kontrolnych na podstawie analizy ryzyka,
– podwyższenie maksymalnych grzywien nakładanych w postępowaniu mandatowym.
Całość ma stworzyć system, w którym trudniej będzie ukryć pozorne umowy i łatwiej będzie wyłapać schematy powtarzających się naruszeń. Ustawa została już opublikowana w Dzienniku Ustaw pod pozycją 473 z 7 kwietnia. Wejdzie w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia, czyli w połowie lipca tego roku.
na podstawie: Mazowiecki Urząd Wojewódzki.
Ostatnie Artykuły

Na Ursynowie znów rozłożą stoły pełne historii i kolekcjonerskich rzadkości

Świętojerska zyska dwa gmachy, które zmienią ten fragment centrum

Fikcyjne umowy mogą zniknąć z rynku pracy dzięki nowym decyzjom PIP

Trzy sprawy o zabudowę na Pradze–Południe i cisza wokół decyzji lokalizacyjnych

Daktyle, chałka i palma - Jazdów szykuje ciepłą sobotę na warsztatach

Warszawskie Pogotowie Drogowe nie zwalniało ani na chwilę w marcu

Złoto po latach brązu Bielany mają nowych mistrzów Warszawy w koszykówce

Towarowa rozkopana na półtora miesiąca – tramwaje i kierowcy pojadą objazdami

Wtorkowe bieganie na Ursynowie daje szansę wejść w rytm bez presji

Średniowieczne rękopisy wychodzą z gablot - BN ożywia język

Na Moście Gdańskim noc skończyła się w barierkach i z metamfetaminą

Oczyszczalnia w Nasielsku dostanie nowe życie dzięki ponad 6,7 mln zł z Unii

Wichura rzuciła drzewem w pięć aut i zablokowała ulicę

