Dwa wieczory sakralnej muzyki zamknęły marzec na Pradze–Południe

Dwa wieczory sakralnej muzyki zamknęły marzec na Pradze–Południe

Na Pradze–Południe weekend przyniósł dwa spotkania z muzyką, która nie szukała efektu, tylko skupienia. W dwóch świątyniach zabrzmiały Bach i Couperin, a wraz z nimi atmosfera Wielkiego Tygodnia, wyczuwalna od pierwszych taktów. To były koncerty, które bardziej wyciszały niż podnosiły głos, ale właśnie dlatego zostały z publicznością na dłużej.

  • Bach przy Ateńskiej otworzył drzwi do wielkiego skupienia
  • Couperin domknął weekend ciszą, światłem i barokową delikatnością

Bach przy Ateńskiej otworzył drzwi do wielkiego skupienia

28 marca w Parafii Miłosierdzia Bożego przy ul. Ateńskiej 12 zabrzmiała Pasja wg św. Jana Johanna Sebastiana Bacha. To jedno z tych dzieł, które nie potrzebują dodatkowej oprawy, by wywołać mocne wrażenie – wystarczy dobra przestrzeń, uważne wykonanie i słuchacze gotowi na muzyczne przeżycie, a nie tylko koncertowy wieczór.

Przed praską publicznością wystąpił chór Sonus Innumerabiles razem z Warszawską Orkiestrą Międzypokoleniową przy Towarzystwie Śpiewczym Una Cantamus. Partie solowe wykonali Agnieszka Grala, Agnieszka Banach, Rafał Grozdew, Krzysztof Borysiewicz i Bartosz Lisik. W takim zestawieniu partytura Bacha zyskuje nie tylko siłę, ale też wyraźnie ludzką twarz – słychać w niej i dramat, i modlitwę, i napięcie, które naturalnie prowadzi ku Wielkiemu Tygodniowi.

Couperin domknął weekend ciszą, światłem i barokową delikatnością

Dzień później, 29 marca, muzyczny ciężar nie zniknął, ale zmienił odcień. W Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników przy Al. Stanów Zjednoczonych 55 publiczność usłyszała Leçons de ténèbres François Couperina, przygotowane w ramach cyklu Arcydzieła muzyki sakralnej. To repertuar bardziej kameralny, oszczędny w środkach, a przez to jeszcze mocniej działający na wyobraźnię.

Wystąpili Marta Czarkowska-Lawaty i Katarzyna Bienias w partiach sopranowych, Justyna Rekść-Raubo na violi da gamba, Witold Wilgos na teorbie oraz Marcin Zieliński przy pozytywie organowym. W takiej obsadzie muzyka Couperina nabrała wyrafinowanej lekkości, ale też skupienia właściwego dawnym medytacjom muzycznym. Dla wielu słuchaczy był to finał weekendu, który zostawił po sobie nie hałas, lecz echo – i właśnie ono najlepiej pasowało do ostatnich dni przed świętami.

na podstawie: Urząd Dzielnicy Praga Południe.