[PIŁKA NOŻNA] Korona Kielce – Legia Warszawa 1:1 w PKO BP Ekstraklasie. Goście wypuścili zwycięstwo z rąk

[PIŁKA NOŻNA] Korona Kielce – Legia Warszawa 1:1 w PKO BP Ekstraklasie. Goście wypuścili zwycięstwo z rąk

Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe z Koroną Kielce 1:1 w 3. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Goście prowadzili do przerwy po trafieniu Łukasza Zjawińskiego, ale w drugiej połowie gospodarze odpowiedzieli golem Mariusza Stępińskiego. Dla Legii był to pierwszy ligowy mecz w sezonie bez zwycięstwa, a Korona zdobyła pierwszy punkt.

Spotkanie na Exbud Arenie od początku miało wyraźnego faworyta. Legia przyjechała do Kielc jako lider tabeli z kompletem sześciu punktów, podczas gdy Korona przed pierwszym gwizdkiem zajmowała 14. miejsce i miała na koncie zero punktów. Warszawianie chcieli więc podtrzymać zwycięską serię, ale gospodarze nie zamierzali tanio sprzedać skóry.

Pierwsza połowa była dość zamknięta. Korona częściej utrzymywała się przy piłce, jednak długo nie przekładało się to na konkretne sytuacje. Legia czekała na swoje momenty i jeden z nich wykorzystała w 28. minucie. Łukasz Zjawiński znalazł drogę do bramki, dzięki czemu goście zeszli do szatni z prowadzeniem 1:0.

Dla kibiców Legii, którzy śledzili mecz z Warszawy, wynik po pierwszych 45 minutach wyglądał obiecująco. Gospodarze mieli jednak przewagę w posiadaniu piłki, a po przerwie musieli ruszyć do odrabiania strat.

Korona naciskała, Legia nie zamknęła meczu

Po zmianie stron tempo spotkania wzrosło. Korona próbowała coraz odważniej przesuwać grę pod bramkę Legii, a warszawianie szukali okazji do kontrataków. W 51. minucie żółtą kartkę obejrzał Rafał Adamski, dziewięć minut później napomniany został także Kamil Jakubczyk.

Trenerzy zaczęli reagować zmianami. W 63. minucie w ekipie Korony Ariel Mosór zastąpił S. Davidovicia. Chwilę później Legia przeprowadziła dwie korekty, wprowadzając M. Rajovicia za Łukasza Zjawińskiego oraz J. Żewłakowa za Wojciecha Urbańskiego.

Kluczowy moment nadszedł w 70. minucie. Mariusz Stępiński doprowadził do wyrównania i wynik zmienił się na 1:1. Była to nagroda za konsekwentną grę Korony po przerwie, a zarazem trafienie, które przerwało zwycięską serię Legii w Ekstraklasie.

Gospodarze kończyli mecz z większym posiadaniem piłki, wynoszącym 61 procent. Oddali też sześć rzutów rożnych, podczas gdy Legia nie miała ani jednego. Statystyka strzałów celnych była jednak skromna po obu stronach: Korona zanotowała trzy takie próby, a Legia jedną. W końcówce na boisku pojawili się między innymi M. Remacle, D. Bak i Nono po stronie gospodarzy, a także H. Arreiol oraz A. Reca w zespole gości.

Remis 1:1 oznacza, że Legia Warszawa po trzech kolejkach ma siedem punktów i nadal znajduje się na pierwszym miejscu w tabeli. Korona zdobyła pierwszy punkt w sezonie, ale wciąż zajmuje 14. pozycję. Warszawianie nie zdołali jednak wywieźć z Kielc pełnej puli, choć do przerwy byli na dobrej drodze do kolejnego zwycięstwa.

Legia wróci do gry 14 sierpnia, gdy u siebie zmierzy się z Radomiakiem Radom. Koronę tydzień później czeka wyjazdowe spotkanie z Widzewem Łódź.

Korona KielceStatystykaLegia Warszawa
1Gole1
61%Posiadanie39%
3Strzały celne1
7Strzały niecelne4
14Strzały łącznie5
4Strzały zablokowane0
7Strzały w polu karnym4
7Strzały spoza pola1
6Rzuty rożne0
17Faule19
1Spalone1
1Żółte kartki1
0Interwencje bramkarza2
558Liczba podań348
465Podania celne276
83%Skuteczność podań79%

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji