Książek przybywa, a rynek coraz mocniej stawia na prozę i poradniki

Książek przybywa, a rynek coraz mocniej stawia na prozę i poradniki

FOT. BN Warszawa

Biblioteka Narodowa opublikowała świeże dane z rocznika „Ruch Wydawniczy w Liczbach”. W 2025 roku do Narodowej Książnicy trafiło 31 595 tytułów książek - o niemal tysiąc więcej niż rok wcześniej. 📚 Najciekawsze nie jest jednak samo odbicie, ale to, co dziś naprawdę napędza polskie wydawnictwa.

  • “Ruch Wydawniczy w Liczbach” pokazuje wzrost, który nie rozkłada się równo
  • Proza, kryminał i fantastyka wyraźnie podkręcają tempo rynku
  • Poradniki też się zmieniają, a psychologia wychodzi na prowadzenie

“Ruch Wydawniczy w Liczbach” pokazuje wzrost, który nie rozkłada się równo

Za liczbami stoi ważny szczegół: rynek nie rośnie wszędzie tak samo. W górę poszły przede wszystkim te segmenty, które najlepiej czują puls codziennego czytania, a w dół te, które od lat tracą czytelniczy teren.

To dobrze widać w kategoriach książek naukowych i fachowych oraz w podręcznikach szkolnych. Tam spadek nie jest jednorazowym wahnięciem, tylko dłuższym trendem, który w danych z 2025 roku nadal się utrzymuje.

Proza, kryminał i fantastyka wyraźnie podkręcają tempo rynku

Najmocniej pracuje dziś literatura 📚. Przez ostatnie dwie dekady liczba tytułów w tej grupie niemal się potroiła, a w 2025 roku szczególnie wyraźnie urosła literatura o wysokich ambicjach artystycznych, zwłaszcza ambitna proza.

Biblioteka Narodowa zwraca uwagę, że wydawcy coraz śmielej sięgają po książki dla bardziej wymagającego odbiorcy. Jednocześnie w segmencie popularnym mocno rozwinęły się powieści sensacyjno-kryminalne i fantastyczne. W tych gatunkach coraz częściej na pierwszy plan wysuwają się polscy autorzy.

Poradniki też się zmieniają, a psychologia wychodzi na prowadzenie

📖 Rośnie również półka z książkami poradnikowymi, ale nie chodzi już o przypadkowy zbiór tematów. Coraz większe znaczenie zyskują poradniki psychologiczne, które wyrastają na jedną z najmocniejszych części całej oferty.

W danych z 2025 widać więc dwa równoległe ruchy. Z jednej strony kurczy się liczba książek służących do zdobywania wiedzy naukowej i zawodowej, z drugiej - rośnie obszar tak zwanych consumer books, czyli książek czytanych poza pracą i szkołą, dla przyjemności, zainteresowania albo chwili oddechu.

To właśnie ten drugi kierunek trzyma cały rynek w równowadze. Dzięki niemu liczba tytułów nie wybija już tak wysoko jak kilka lat temu, ale pozostaje stabilna. Dla czytelnika to sygnał prosty: wydawcy coraz częściej zakładają, że książka ma nie tylko uczyć, ale też po prostu wciągać.

na podstawie: Biblioteka Narodowa Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (BN Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.