Wisła znów pełna ludzi. Letni sezon ruszył z dużą energią

Wisła znów pełna ludzi. Letni sezon ruszył z dużą energią

Nad Wisłą w Warszawie widać już ruch, który trudno pomylić ze zwykłym spacerem po bulwarach. Żagle, kajaki, rejsy i miejskie plaże przyciągnęły w pierwszych czerwcowych weekendach osoby szukające aktywnego odpoczynku i chwili luzu od miasta. To był wyraźny start sezonu, a nie jednorazowy zryw ładnej pogody. Dzielnica Wisła znów pokazała, że latem staje się jednym z najżywszych miejsc na mapie stolicy.

  • Żagle i wodne aktywności otworzyły sezon z rozmachem
  • Prom Dudek i Warszawski Plażowy przyciągnęły tłumy
  • W kalendarzu zostaje jeszcze wiele letnich punktów

Żagle i wodne aktywności otworzyły sezon z rozmachem

Sezon nad rzeką zaczął się od sportowej rywalizacji i aktywności, które od razu nadały ton całemu czerwcowi. Najpierw ruszyła Wiślana Liga Żeglarska, a potem przyszła pora na Regaty o Puchar Prezydenta Warszawy, które ściągnęły nie tylko zawodników z różnych stron kraju, ale też osoby po prostu ciekawe atmosfery nad wodą.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się także rejsy, spływy i wypożyczalnie kajakowe. Do tego doszły zajęcia jogi na SUP-ie, w których wzięło udział już ponad 200 osób. Widać tu wyraźnie, że nad Wisłą spotykają się różne style spędzania czasu: jedni szukają sportu, inni spokojniejszej rekreacji, a jeszcze inni po prostu chcą pobyć bliżej rzeki.

Prom Dudek i Warszawski Plażowy przyciągnęły tłumy

Jednym z najmocniejszych sygnałów, że sezon rozkręcił się na dobre, był powrót Promu Dudek. Bezpłatna przeprawa między Tarchominem a Młocinami kursuje od początku maja i w pierwszym miesiącu zabrała na pokład ponad 4650 osób. To liczba, która dobrze pokazuje, jak potrzebne są takie miejskie połączenia w codziennym i weekendowym rytmie Warszawy.

Na miejskie plaże wrócił też Warszawski Plażowy. Animatorzy znów pojawili się nad wodą, a w pierwszych dwóch dniach udostępnili leżaki ponad 2000 osobom. W ostatni weekend ruszyła również pierwsza odsłona Festiwalu Plaż, którego kolejne etapy mają pojawić się w lipcu, sierpniu i wrześniu. Projekt został też pokazany gościom 29. Pikniku Naukowego im. prof. Łukasza Turskiego, co tylko poszerzyło grono osób, które mogły zobaczyć, jak wygląda letnia oferta nad Wisłą.

„Nie trzeba planować całego weekendu ani wyjeżdżać poza miasto, żeby atrakcyjnie spędzić czas” – powiedział Jan Piotrowski, pełnomocnik prezydenta m.st. Warszawy ds. Wisły.

W kalendarzu zostaje jeszcze wiele letnich punktów

To dopiero początek sezonu. W najbliższych tygodniach w Dzielnicy Wisła mają pojawiać się kolejne rejsy, spływy kajakowe, zajęcia jogi, pikniki, koncerty, potańcówki, rajdy rowerowe, wydarzenia sportowe i rodzinne aktywności. Program zapowiada się gęsto, ale nieprzypadkowo – właśnie ten miks sprawia, że nad rzekę wracają zarówno osoby nastawione na ruch, jak i ci, którzy wolą spokojniejsze tempo.

Wśród warszawskich miejsc na letni odpoczynek Wisła znów wysuwa się na pierwszy plan. Można tu zacząć dzień aktywnie, spotkać się z bliskimi po pracy albo po prostu usiąść nad wodą i odetchnąć. I właśnie w tym tkwi siła tej części miasta – w prostocie, dostępności i różnorodności, która z każdym tygodniem sezonu staje się coraz bardziej widoczna.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.