[KOSZYKÓWKA] Dziki Warszawa lepsze od Energi Trefl Sopot 85:78 w Orlen Basket Lidze – ważny cios w ćwierćfinale

[KOSZYKÓWKA] Dziki Warszawa lepsze od Energi Trefl Sopot 85:78 w Orlen Basket Lidze – ważny cios w ćwierćfinale

Dziki Warszawa wygrały z Energą Trefl Sopot 85:78 w trzecim meczu ćwierćfinału Orlen Basket Ligi i zrobiły duży krok w bardzo ciasnej rywalizacji. Przed pierwszym gwizdkiem różnica w tabeli była minimalna – gospodarze mieli 48 punktów i byli na 5. miejscu, a sopocianie z 49 punktami zajmowali 4. pozycję.

Mocny start Dzików, Trefl nie odpuszczał ani na moment

Od początku było widać, że w Warszawie nikt nie zamierza oddać tego meczu za darmo. Dziki weszły w spotkanie pewnie i po pierwszej kwarcie prowadziły 22:18, budując sobie solidny punkt zaczepienia. To nie była jeszcze przewaga, która mogłaby uspokoić gospodarzy na cały wieczór, ale na pewno dała im dobry impuls i pozwoliła złapać rytm.

Trefl szybko pokazał jednak, że przyjechał po swoje. W drugiej kwarcie goście poprawili skuteczność, złapali lepszy fragment i wygrali tę odsłonę 24:23. Do przerwy Dziki wciąż trzymały prowadzenie 45:42, lecz różnica była na tyle niewielka, że każdy kolejny atak mógł od razu zmienić obraz meczu.

Końcówka pod kontrolą gospodarzy

Po zmianie stron mecz dalej toczył się na cienkiej granicy. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 16:14 dla Dzików, a przed ostatnią odsłoną gospodarze prowadzili 61:56. Warszawiacy nie odjechali rywalowi na bezpieczny dystans, ale cały czas byli o pół kroku z przodu i pilnowali, by Trefl nie przejął inicjatywy.

W czwartej kwarcie emocje jeszcze wzrosły, bo sopocianie próbowali podkręcić tempo i wrócić do gry. Dziki odpowiedziały jednak spokojem w ataku i konsekwencją w kluczowych fragmentach, wygrywając tę część 24:22 i domykając całe spotkanie wynikiem 85:78. Właśnie to krótkie, ale skuteczne przyspieszenie w decydujących minutach przesądziło o losach meczu.

Liczby dobrze pokazują, skąd wzięło się to zwycięstwo. Dziki trafiły na 59 procent, podczas gdy Trefl zatrzymał się na 39 procentach. Gospodarze mieli też 12 asyst przy 10 rywali i popełnili 14 strat wobec 17 po stronie sopocian. Na tablicach lepsi byli goście z Gdańska i Sopotu, którzy zebrali 41 piłek przy 37 Dzikich, ale tym razem sam atut pod koszem nie wystarczył do odwrócenia wyniku.

Dla warszawskich kibiców to był mecz z gatunku tych, które smakują szczególnie dobrze – zacięty, nerwowy i wygrany z bezpośrednim sąsiadem z tabeli. W ćwierćfinałowej serii takie zwycięstwo ma wagę większą niż sam bilans 85:78. Dziki dopisały bardzo cenne punkty i pokazały, że w tej rywalizacji wciąż mają argumenty, by pójść krok dalej.

Dziki WarszawaStatystykaEnerga Trefl Sopot
85Punkty78
Edge Darnell (20)Najlepiej punktującyScruggs Paul (22)
37Zbiórki41
Vander Ben (9)Top zbiórkiScruggs Paul (11)
12Asysty10
L. Horton (4)Top asystyScruggs Paul (5)
14Straty17
203PT %24
Vander Ben (2)Top 3PTSherfield Grant (2)
48Punkty w tabeli49
LWWWWFormaLWWWW