Warszawa wycofuje patronat po Wilanowie. Zaufanie do cyklu pękło

Warszawa wycofuje patronat po Wilanowie. Zaufanie do cyklu pękło

Po głośnym wydarzeniu w Wilanowie Warszawa wycofuje patronat z całego cyklu „Let’s make them care”. To już nie jest spór o jeden koncert, ale o wiarygodność projektu, który miał łączyć sztukę, architekturę i troskę o dziedzictwo. W tle pozostają pytania o zabytki, hałas i granice swobody organizatorów. A także o to, czy kolejne wydarzenia w Łazienkach Królewskich i parku Agrykola powinny odbywać się pod tym samym znakiem.

  • Patronat miał objąć cykl, nie imprezę Circoloco
  • Wilanów podważył zaufanie do organizatora
  • Hałas i ochrona przyrody wciąż bez mocnych reguł

Patronat miał objąć cykl, nie imprezę Circoloco

Honorowy patronat prezydenta Warszawy został udzielony w lutym na wniosek firmy Awake Events Sp. z o.o. i dotyczył całego letniego cyklu wydarzeń artystyczno-edukacyjnych pod nazwą „Let’s make them care”. W założeniu miały to być spotkania od maja do września, budowane wokół zabytkowych przestrzeni i ich współczesnego odbioru. Organizatorzy wskazywali też na współpracę z instytucjami kultury oraz z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.

Problem pojawił się wtedy, gdy do cyklu dopisano imprezę Circoloco. W samym wniosku nie było o niej ani słowa – nie pojawiła się nazwa, termin ani opis tego wydarzenia. Z tego powodu patronat nie obejmował masowej imprezy, a mimo to organizatorzy posłużyli się nim w sposób nieuprawniony. Miasto poinformowało o tym pisemnie jeszcze przed samym wydarzeniem.

Wilanów podważył zaufanie do organizatora

To, co wydarzyło się w Wilanowie, przesunęło ciężar sporu z formalności na odpowiedzialność. Po sobotniej imprezie wróciły pytania o respektowanie zaleceń konserwatorskich, a także o to, czy organizatorzy rzeczywiście stosowali się do procedur związanych z ochroną przyrody. W ocenie miasta właśnie te elementy okazały się najpoważniejsze.

Władze Warszawy uznały, że zaufanie do organizatora zostało nadszarpnięte. W konsekwencji wycofano patronat honorowy z całego cyklu „Let’s make them care”. To oznacza, że pod znakiem zapytania stają również kolejne wydarzenia zapowiedziane w miejscach tak wrażliwych jak Łazienki Królewskie i park Agrykola.

Hałas i ochrona przyrody wciąż bez mocnych reguł

Sprawa odsłania jeszcze jeden, szerszy problem. Przepisy dotyczące hałasu i ochrony przyrody przy imprezach masowych nadal nie dają miastu pełnych narzędzi. Przy wydawaniu zgody na organizację wydarzenia Warszawa nie ma dziś podstawy prawnej, by od razu nałożyć wiążące ograniczenia akustyczne.

Z informacji przekazanych przez miasto wynika, że instytucje takie jak Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska mogą reagować głównie po fakcie, w oparciu o przepisy środowiskowe. Dlatego samorząd wskazuje na potrzebę zmian ustawowych, które pozwoliłyby wcześniej ustalać jasne warunki dla organizatorów. To szczególnie ważne tam, gdzie imprezy zbliżają się do terenów chronionych, cennych przyrodniczo albo po prostu narażają mieszkańców na uciążliwy hałas.

na podstawie: UMS Warszawa.