Na Pradze Północ rzemiosło i muzyka przyciągnęły tłumy. Florianów też nie zabrakło

Na ulicy Floriańskiej trudno było znaleźć wolne miejsce, a między stoiskami płynął ruch, jaki zwykle widać tylko podczas największych miejskich wydarzeń. Tegoroczny Jarmark Floriański zebrał niemal setkę rzemieślników, artystów i wystawców kulinarnych, którzy pokazali Pragę Północ od strony pracy, pomysłu i smaku. W tle trwały koncerty, a na finał pojawił się jeszcze jeden mocny akcent – gala Nagrody Floriana. To właśnie ona domknęła dzień, w którym tradycja i współczesna energia dzielnicy spotkały się na jednym deptaku.
- Na Floriańskiej stanęło prawie sto stoisk z rękodziełem i jedzeniem
- Scena trzymała tempo od pierwszych występów do tanecznego finału
- Floriany trafiły do ludzi, którzy od lat pracują dla dzielnicy
Na Floriańskiej stanęło prawie sto stoisk z rękodziełem i jedzeniem
Tegoroczny jarmark pokazał, że Praga Północ ma bardzo szerokie zaplecze twórcze. Wzdłuż Floriańskiej ustawili się rzemieślnicy z biżuterią, ceramiką, ręcznie malowaną odzieżą i jedwabnymi szalami. Obok nich pojawili się twórcy komiksów, malarze, autorzy rękodzieła i osoby sprzedające naturalne produkty spożywcze – od soków po miody.
Dużym zainteresowaniem cieszyła się także strefa gastronomiczna. Można było tam trafić zarówno na kuchnię nepalską i tatarską, jak i na dobrze znane warszawiakom pyzy z Różyca, gofry czy pajdę ze smalcem. Taka mieszanka nie była przypadkowa. To właśnie ona najlepiej pokazuje, jak jarmark łączy praską tradycję z ofertą, która przyciąga także gości spoza dzielnicy.
W tym roku pojawiła się jeszcze jedna nowość, która od razu zwracała uwagę odwiedzających od strony Parku Praskiego – wenecka karuzela. Stanęła przy wejściu jak kolorowy znak, że to nie tylko targ i scena, ale całe miejskie święto, w którym ważny jest także klimat miejsca.
Scena trzymała tempo od pierwszych występów do tanecznego finału
Program muzyczny nie pozwalał się nudzić ani przez chwilę. Jako pierwszy wystąpił kolektyw Dobre Flow związany z Fundacją Twoja Pasja. Ich rapowy blok był dobrze znany stałym bywalcom wydarzenia i od razu nadał jarmarkowi energię bardziej koncertową niż spacerową.
Później na scenę weszli uczniowie Szkoły Muzyki Rozrywkowej Your Melody. Postawili na klasykę polskiej piosenki, czyli repertuar, który zna niemal każdy, niezależnie od wieku. Zaraz po nich pojawił się chór ze Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 30 im. Powstańców 1863 r. To był jeden z tych momentów, gdy jarmark na chwilę zmienia się w prawdziwie wspólne miejskie wydarzenie – z udziałem dzieci, rodzin i stałych mieszkańców okolicy.
Na końcu publiczność porwały występy Pięknych i Młodych oraz Zenona Martyniuka z zespołem Akcent. Pod sceną szybko zrobiło się ciasno, a taneczny rytm został już do samego końca wydarzenia. W praktyce to właśnie taki finał najlepiej domykał cały dzień: od lokalnych stoisk po duży koncert, bez utraty praskiego charakteru.
Floriany trafiły do ludzi, którzy od lat pracują dla dzielnicy
Ważnym punktem jarmarku była uroczysta gala Nagrody Floriana. To wyróżnienie od lat trafia do osób i instytucji, które realnie wpływają na rozwój Pragi Północ i wzmacniają jej rozpoznawalność. W tym roku nagrodzono zarówno twórców kultury, jak i ludzi związanych z bezpieczeństwem, działalnością społeczną oraz oddolnymi inicjatywami mieszkańców.
Laureatami zostali:
Krystyna Powojewska – lalkarka i twórczyni związana z Pragą od początku lat 70. Przez blisko cztery dekady tworzyła postacie znane z programów dziecięcych i produkcji telewizyjnych, a jej prace pojawiały się m.in. w „Domowym Przedszkolu”, „5, 10, 15”, Teatrze Telewizji, „Polskim ZOO” i „Podróżach Pana Kleksa”.
Totalizator Sportowy S.A. – spółka od lat obecna na warszawskiej Pradze, wspierająca lokalne przedsięwzięcia. Za pośrednictwem Fundacji LOTTO dofinansowuje projekty dla dzieci i seniorów na terenie dzielnicy.
Robert Matusik – komendant Rejonowy Policji Warszawa VI, wyróżniony za działania na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców oraz współpracę między policją, samorządem i organizacjami społecznymi. W uzasadnieniu podkreślono także profilaktykę i skuteczność działań wobec przestępczości narkotykowej.
Tomasz Peszke – mieszkaniec Pragi, socjolog, mediator i wieloletni działacz społeczny. Jest związany z organizacjami pozarządowymi, pracą na rzecz dialogu społecznego i inicjatywami dotyczącymi rewitalizacji oraz polityki przestrzennej.
Moje Szmulki – oddolna inicjatywa mieszkańców Szmulowizny, znana z działań społecznych, kulturalnych i ekologicznych. Grupa zdobyła uznanie za kolorowe akcje z włóczką w przestrzeni publicznej, które zmieniają fragment ulicy Kawęczyńskiej w plenerową galerię i przyciągają uwagę odwiedzających.
Nagrodzeni pokazali różne oblicza dzielnicy – od kultury i bezpieczeństwa po sąsiedzką energię i pracę u podstaw. Dzięki takim nazwiskom gala nie była dodatkiem do jarmarku, lecz jego naturalnym dopełnieniem. Właśnie tu wybrzmiało najmocniej, że Praga Północ żyje nie tylko wydarzeniami, ale też ludźmi, którzy od lat robią dla niej coś trwałego.
na podstawie: Urząd Dzielnicy Praga Północ.
Ostatnie Artykuły

Na Pradze Północ rzemiosło i muzyka przyciągnęły tłumy. Florianów też nie zabrakło

Noc Muzeów na Smolnej zamieni absurdy w impro bez scenariusza

Nerwowy ruch przy Młocinach przerwał plan dwóch dwudziestolatków

Świętojerska z nowym asfaltem. Objazdy potrwają do niedzieli

Miód, chleb i truskawki w obiektywie. Konkurs pokazał smak Mazowsza

Bibliotekarze BN świętowali w Pałacu Rzeczypospolitej - i padły liczby

Laury dla mazowieckich smaków. Wśród laureatów bezowa rolada i pasztet z dziczyzny

Rodzinny piknik w Rembertowie połączy dzieci, seniorów i sąsiedzkie spotkanie

Slalom na Grochowskiej - pijany rowerzysta miał też cudze dokumenty

Warszawskie Gebethner i Wolff wracają do pamięci w Bibliotece Narodowej

Krzyk, uderzanie głową o ziemię i walka strażników przy Nowińskiej

Sołeckie pomysły nagrodzone. Siedem wsi z Mazowsza z dofinansowaniem

Nagranie z warszawskiej kontroli skończyło się kosztownym wyrokiem

