Bibliotekarze BN świętowali w Pałacu Rzeczypospolitej - i padły liczby

Bibliotekarze BN świętowali w Pałacu Rzeczypospolitej - i padły liczby

FOT. Biblioteka Narodowa Warszawa

W Pałacu Rzeczypospolitej w Warszawie zrobiło się w miniony piątek naprawdę uroczyście, ale bez nadęcia. Biblioteka Narodowa świętowała Dzień Bibliotekarza, a w centrum uwagi znaleźli się ludzie, którzy na co dzień trzymają w ryzach ogromną pamięć instytucji - od papierowych zbiorów po cyfrowe archiwa. 📚

  • W Pałacu Rzeczypospolitej Dzień Bibliotekarza zabrzmiał jak ukłon w stronę codziennej pracy
  • Jubileusze pracowników Biblioteki Narodowej pokazały, że instytucję buduje się latami
  • Po części oficjalnej przyszła pora na wystawy i rozmowy, które dopełniły wieczór

W Pałacu Rzeczypospolitej Dzień Bibliotekarza zabrzmiał jak ukłon w stronę codziennej pracy

Uroczystość zaczęła się od powitania obecnych i emerytowanych pracowników, jubilatów oraz ich bliskich. Dr Tomasz Makowski przypomniał, że za spokojną, dobrze działającą biblioteką stoi praca wielu zespołów, które zbierają, opisują i udostępniają materiały tak, by nie zniknęły z pola widzenia kolejnych pokoleń.

W jego wystąpieniu mocno wybrzmiała też skala tego, co dzieje się za kulisami. Jak podkreślił, połączone katalogi BN biją kolejne rekordy, a ogromna liczba wyszukiwań nie bierze się z przypadku, tylko z wieloletniej pracy katalogerów i innych zespołów.

“Spotykamy się co roku, aby omówić sukcesy Biblioteki Narodowej roku ubiegłego. Prawie miliard wyszukiwań w Połączonych Katalogach BN jest największym. Najlepszy wynik, bez porównania z innymi centralnymi katalogami w dziejach polskiego bibliotekarstwa jest zasługą naszych katalogerów” - powiedział dr Tomasz Makowski.

“Coroczne spotkanie w Dzień Bibliotekarza to także okazja dla młodszych pracowników, by spotkać tych bardziej doświadczonych, którzy przepracowali tutaj wiele lat. Cieszę się z Państwa licznej obecności” - dodał.

Jubileusze pracowników Biblioteki Narodowej pokazały, że instytucję buduje się latami

Po przemówieniu przyszedł czas na wręczenie dyplomów jubileuszowych. Każda wyróżniona osoba dostała swoją chwilę uwagi, a dyrektor przypominał kolejne etapy zawodowej drogi i to, jak duże znaczenie ma codzienna, często niewidoczna praca przy funkcjonowaniu Biblioteki Narodowej 🤝

To był ten rodzaj spotkania, w którym oficjalna część nie kończy się na suchym protokole. W jednym miejscu spotkali się ludzie z różnych pokoleń - dziś pracujący, ci już na emeryturze i ci, którzy dopiero uczą się bibliotecznego rytmu. Właśnie takie chwile najmocniej pokazują, że instytucja ma swoją pamięć nie tylko w zbiorach, ale też w ludziach.

Po części oficjalnej przyszła pora na wystawy i rozmowy, które dopełniły wieczór

Po uroczystości spotkanie przeniosło się w kuluary, gdzie została już przestrzeń na rozmowy, wspomnienia i podziękowania. Chętni mogli też w Pałacu Rzeczypospolitej wziąć udział w oprowadzaniu po wystawie Skarbca Biblioteki Narodowej oraz po ekspozycji czasowej J AM POSEŁKINI JEGO. Język i emocje polskiego średniowiecza

Przewodnikami byli Daniel Biedrzycki i Dominika Kowalczyk z Zakładu Udostępniania Zbiorów. Dzięki temu święto bibliotekarzy nie zamknęło się w oficjalnym ceremoniale, tylko płynnie przeszło w spotkanie z żywym dziedzictwem Biblioteki Narodowej - takim, które zwykle ogląda się nieco z boku, a właśnie tego wieczoru można było wejść w nie bliżej.

na podstawie: Biblioteka Narodowa Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Narodowa Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.