Wędrujące latarnie mają pilnować pieszych na tymczasowych zebrach

Wędrujące latarnie mają pilnować pieszych na tymczasowych zebrach

FOT. ZDM Warszawa

Na przebudowywanej Okrzei pieszy ma być widoczny nawet wtedy, gdy zebra dopiero powstaje albo za chwilę przesunie się kilka metrów dalej. Warszawski Zarząd Dróg Miejskich, wspólnie z firmą Elektromontaż Rzeszów, zaczął stosować mobilne doświetlenia przy przejściach wyznaczanych na czas robót. Żółte słupy wyglądają jak zwykłe latarnie, ale stoją na platformach i można je przestawić razem z organizacją ruchu. To drobna zmiana, która ma ograniczyć momenty najbardziej niebezpieczne dla pieszych po zmroku.

  • Żółte słupy pojawiły się tam, gdzie budowa przesuwa przejście
  • Gdy zebra „wędruje”, latarnia jedzie razem z nią
  • Warszawa rozbudowuje sieć światła na przejściach od niemal dekady

Żółte słupy pojawiły się tam, gdzie budowa przesuwa przejście

Tymczasowe organizacje ruchu często tworzą miejsca, w których pieszy jest widoczny zbyt późno. Przejście jest wyznaczone, ale otoczenie wciąż przypomina plac budowy, a po zmroku człowiek na pasach znika w cieniu znaków, ogrodzeń i samochodów. Właśnie dlatego ZDM szukał rozwiązania, które poprawi bezpieczeństwo bez kosztownej i nietrwałej instalacji.

Nowe doświetlenia montowane są przed zebrą, tak aby światło padało na osobę zbliżającą się do przejścia. Na przebudowywanej ulicy Okrzei widać już ten efekt. Zamiast prowizorki pojawia się wyraźny sygnał, gdzie pieszy ma pierwszeństwo i gdzie kierowca powinien spodziewać się ruchu.

Gdy zebra „wędruje”, latarnia jedzie razem z nią

Rozwiązanie nie jest stałe w tradycyjnym sensie. Tymczasowe słupy stoją na platformach, są dociążone obciążnikami i zasilane z pobliskich latarni. Dzięki temu można je ustawić dokładnie tam, gdzie w danym etapie prac przebiega przejście, a potem przenieść dalej, gdy organizacja ruchu znów się zmieni.

To ważne także dlatego, że światło ma nie tylko wydobyć pieszego z ciemności, ale też nie oślepiać kierowców. ZDM zwraca uwagę, że takie słupy mogą pełnić jeszcze jedną rolę – z daleka pokazują, gdzie znajduje się najbliższe przejście. W mieście, w którym układ jezdni potrafi zmieniać się z tygodnia na tydzień, taki znak porządkuje przestrzeń szybciej niż dodatkowe tablice.

Warszawa rozbudowuje sieć światła na przejściach od niemal dekady

Program doświetlania przejść trwa już od lat i obejmuje nie tylko inwestycje drogowe prowadzone przez miasto. W 2025 r. doświetlono kolejne 120 przejść, a przetarg na następne oświetlenie objął 139 lokalizacji w 16 dzielnicach. Efekty widać już między innymi w Śródmieściu i Rembertowie.

Rozwiązania pojawiają się także przy pracach prowadzonych przez urzędy dzielnic oraz w ramach budżetu obywatelskiego. Doświetlanie to tylko jeden element szerszego porządkowania ulic, obok usuwania nielegalnego parkowania, likwidowania przeszkód zasłaniających widok kierowcom, budowy azyli, progów zwalniających i montażu sygnalizacji świetlnej.

Liczby pokazują, że ten kierunek ma sens. W 2024 r. około połowa wypadków z pieszymi, czyli 119 z 225, wydarzyła się właśnie na zebrach. Dziesięć lat wcześniej takich zdarzeń było więcej – na przejściach odnotowano 311 wypadków z udziałem pieszych, przy 484 przypadkach łącznie. ZDM podaje też, że w 2025 r. między godziną 1 a 8 rano nie było w Warszawie ani jednego śmiertelnego wypadku z udziałem pieszych. Celem pozostaje doświetlenie wszystkich stołecznych zebr, także tych, które istnieją tylko na czas budowy.

na podstawie: ZDM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (ZDM Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.