Koła gospodyń z Radomskiego pokazały, że tradycja idzie dziś z dotacjami i social mediami

FOT. Mazowiecki Urząd Marszałkowski
W Szydłowcu nie było mowy o przypadkowym spotkaniu przy kawie. Podczas II Konferencji Kół Gospodyń Wiejskich z regionu radomskiego rozmowa zeszła na sprawy bardzo konkretne – od mediów społecznościowych po sposób zdobywania dotacji. Gospodynie pokazały, że dziś ich działalność to nie tylko pielęgnowanie zwyczajów, ale też organizacja wydarzeń, szukanie pieniędzy i budowanie zaplecza, bez którego wiejskie inicjatywy szybko gasną. To właśnie praktyczna strona tego spotkania najmocniej odbiła się w całym wydarzeniu.
- W Szydłowcu tradycja spotkała się z rachunkiem i planem działania
- Pieniądze z Mazowsza mają zasilić stroje, sprzęt i wydarzenia
- „Koła gospodyń wiejskich są sercem” i w regionie działa ich 158
W Szydłowcu tradycja spotkała się z rachunkiem i planem działania
W trakcie konferencji wybrzmiało przede wszystkim to, że koła gospodyń wiejskich coraz mocniej działają jak sprawne, dobrze zorganizowane stowarzyszenia. Uczestniczki wymieniały się doświadczeniami, pokazywały własne rozwiązania i rozmawiały o tym, jak korzystać z narzędzi, które jeszcze kilka lat temu nie były dla takich organizacji oczywiste. W grę wchodziły choćby media społecznościowe, ale też codzienna umiejętność pisania wniosków i sięgania po dostępne formy wsparcia.
To ważne, bo rola KGW nie kończy się dziś na spotkaniach i wydarzeniach okolicznościowych. Koła wciąż pozostają miejscem, które spina życie społeczne, kulturalne i integracyjne na wsiach, a przy tym muszą same dbać o zaplecze finansowe. Z konferencyjnych rozmów wynikało jasno, że bez wiedzy o dotacjach i bez umiejętności pokazania swojej działalności w sieci coraz trudniej utrzymać tempo działań.
„Współpraca samorządów z kołami gospodyń wiejskich to inwestycja w ludzi” – podkreślił wicemarszałek Rafał Rajkowski.
Jak dodał, podczas wizyt w radomskich wsiach widać, że wsparcie przekłada się na lepsze siedziby i wyposażenie, a to z kolei daje gospodyniom większą swobodę w rozwijaniu pasji i podtrzymywaniu tradycji.
Pieniądze z Mazowsza mają zasilić stroje, sprzęt i wydarzenia
Podczas konferencji dużo miejsca poświęcono też konkretnym źródłom finansowania. Koła gospodyń wiejskich mogą ubiegać się o środki zarówno z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, jak i z budżetu samorządu województwa mazowieckiego. Zarejestrowane KGW mają prawo co roku starać się o pieniądze na działalność statutową, czyli nie tylko na organizację wydarzeń, ale też na zakup wyposażenia czy promocję lokalnego dziedzictwa.
W programie „Mazowsze dla kół gospodyń wiejskich” zapisano 5,5 mln zł. Nabór trwa do 27 kwietnia, a pieniądze można przeznaczyć między innymi na stroje, sprzęt i potrzebne wyposażenie. Dla wielu kół to szansa na bardzo praktyczne wzmocnienie działalności – od nowych kompletów prezentacyjnych po przedmioty, które ułatwiają organizację warsztatów, spotkań i lokalnych imprez.
„Koła gospodyń wiejskich są sercem” i w regionie działa ich 158
Swoje spojrzenie na działalność kół przedstawiła także Magdalena Nowacka, radna województwa mazowieckiego.
„Koła gospodyń wiejskich są sercem lokalnych społeczności. Łączą tradycję z nowoczesnością” – powiedziała.
Ta opinia dobrze oddaje kierunek, w którym zmierzają dziś takie organizacje. Z jednej strony pilnują zwyczajów, kuchni i obrzędów, z drugiej coraz lepiej odnajdują się w nowych narzędziach promocji i zarządzania. To połączenie starego z nowym widać także po skali działania – obecnie na terenie województwa mazowieckiego działa 158 Kół Gospodyń Wiejskich.
na podstawie: Mazowiecki Urząd Marszałkowski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Mazowiecki Urząd Marszałkowski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Szpitale bez prądu i wody to tylko pusta infrastruktura

Muniek Staszczyk wraca do Warszawy w nowym sezonie miejskiego videocastu

Marszałkowska po zmianach odsłania nowy rytm centrum Warszawy

Morskie grafiki z Foksal - warsztaty, na których dłuto spotka plażę

Nowy asfalt na Alei Krakowskiej zwęzi przejazd do jednego pasa

W Ursusie zawyją syreny i to tylko na próbę podczas technicznego sprawdzianu

Pamięć o Katyniu znów zebrała ludzi przy pomniku w Górze Kalwarii

Koła gospodyń z Radomskiego pokazały, że tradycja idzie dziś z dotacjami i social mediami

Jazzowe Fryderyki w Warszawie pokazały, kto dziś prowadzi polski jazz

Na czym polega refinansowanie kredytu hipotecznego?

Ile naprawdę kosztuje strona internetowa w 2026 — co wpływa na cenę i jak nie przepłacić

Benefity pracownicze, z których nie korzystasz, a powinieneś. Przewodnik po refundacjach zdrowotnych w 2026 roku

Liście pod prasą - DKŚ szykuje warsztaty monotypii roślinnej

