Bielany w dwunastu opowieściach zyskują własny literacki kod

Bielany w dwunastu opowieściach zyskują własny literacki kod

Na bielańskich ulicach historia nie stoi w miejscu – przechodzi przez mieszkania, parki i stare kamienice, a potem zamienia się w literaturę. Dwunastu pisarzy zamknęło dzielnicę w dwunastu opowieściach, a każda z nich prowadzi w inny miesiąc i inny rodzaj pamięci. To nie jest zbiór pocztówek z Warszawy, tylko książka, która zagląda pod fasady i wydobywa rzeczy zapomniane, osobiste i czasem niepokojące. Premiera 16 kwietnia ma pokazać, że Bielany potrafią być bohaterem z krwi i kości.

  • Bielany jako bohater zamiast dekoracji
  • Od Wrzącej Górki po Płatniczą pamięć dzielnicy wraca w opowiadaniach
  • Premiera przy Żeromskiego domknie książkę w realnym miejscu

Bielany jako bohater zamiast dekoracji

Pomysł na antologię narodził się u Krzysztofa Beśki po spotkaniu autorskim Pawła Dunina-Wąsowicza i po rozmowie o „Bielańskim przewodniku literackim”. Zamiast kolejnej książki o miejscach związanych z twórcami, Beśka postawił pytanie odwrotne – co się stanie, jeśli samym Bielanom odda się pierwszoplanową rolę.

„Pomyślałem wtedy: czemu nie uczynić z samych Bielan głównego bohatera opowieści?” – mówi Krzysztof Beśka.

Do projektu zaproszono autorów związanych ze Stowarzyszeniem Pisarzy Polskich, urodzonych po 1970 roku. Większość z nich mieszkała albo nadal mieszka na Bielanach, więc pisała z doświadczenia, z pamięci i z codziennej znajomości miejsc, które dla innych bywają zwyczajne, a dla nich są pełne znaczeń.

Antologia składa się z 12 opowiadań. Każde przypisano do innego miesiąca, wylosowanego wcześniej przez autorów. Dzięki temu książka nie układa się w prosty przewodnik po dzielnicy, tylko w literacką mapę, na której obok historii obyczajowych pojawiają się przeszłość, odrobina magii, metafizyka i bardzo współczesne pytania o rodzinę, pamięć i zmianę.

Od Wrzącej Górki po Płatniczą pamięć dzielnicy wraca w opowiadaniach

Najmocniej widać to u Krzysztofa Beśki, który sięga do Wrzącej Górki – miejsca obrosłego czarną legendą, położonego w rejonie dzisiejszego Parku Olszyna, ulic Broniewskiego i Duracza oraz alei Armii Krajowej. W jego opowieści listopad 1918 roku miesza się z losem ludzi żyjących na granicy prawa i wielkiej historii. Pojawia się też Tata Tasiemka, rzezimieszek, który po wyjściu z więzienia w Modlinie przez Bielany zmierza do stolicy rozgrzanej niepodległościowym zrywem.

Przemysław Borkowski przenosi akcję na Stare Bielany. Jego bohater kupuje mieszkanie i dopiero z czasem odkrywa, że za ścianami zwykłego lokalu kryją się dramatyczne powstańcze ślady. Autor przypomina przy okazji, że na niektórych fasadach wciąż można dostrzec rany po kulach. To właśnie ten rodzaj opowieści sprawia, że spacer po dzielnicy zaczyna przypominać czytanie dawno otwartej książki.

W podobny sposób pracują z miejscem Agnieszka Lis, Joanna Jagiełło i Dawid Kornaga. Lis prowadzi czytelnika przez świąteczny nastrój i rozświetloną Płatniczą, przywołując też osiedle Zdobycz Robotnicza. Jagiełło wraca do Marymonckiej i Lasu Bielańskiego z połowy lat 90., budując opowieść o przyjaźni młodej matki ze starszym Mikołajem, który staje się literackim hołdem dla jej dawnego sąsiada. Kornaga z kolei pokazuje mężczyznę na życiowym zakręcie, dla którego przełom zaczyna się w jednej z bielańskich knajp.

Do dzielnicowej pamięci dopisują się też inne teksty. Marika Krajniewska pisze o dorosłej córce wracającej na Bielany, by opiekować się matką chorującą na demencję. Rafał Lasota przypomina czasy pierwszej prywatnej telewizji kablowej PORION i opowiada o kulisach pracy dziennikarskiej w miejscu, które kiedyś dla wielu mieszkańców było częścią codzienności. Grzegorz Kasdepke bierze na warsztat lęk przed ojcostwem i własne wspomnienie z programu telewizyjnego Andrzeja Grabowskiego, a Bartłomiej Świderski osadza akcję w parkach i w Kościele Pokamedulskim w Lasku Bielańskim, gdzie pojawia się wątek cudu.

„Ta antologia jest wyjątkowa, upamiętnia zarówno Bielany, jak i mieszkańców dzielnicy” – podkreśla Joanna Jagiełło.

Premiera przy Żeromskiego domknie książkę w realnym miejscu

Całość dopełnia oprawa wizualna. Ilustracje do opowiadań i okładkę przygotował Igor Piwowarczyk, artysta, którego droga prowadzi od architektury przez efekty wizualne aż po ilustrację. Dzięki temu książka ma nie tylko literacki, ale też plastyczny charakter – spójny z dzielnicą, w której architektura, zieleń i pamięć miejskich przemian tworzą osobną warstwę opowieści.

Premiera antologii ma się odbyć:

  • 16 kwietnia o godzinie 18:00
  • w Sali Widowiskowej Urzędu Dzielnicy Bielany przy ul. Żeromskiego 29
  • wejście od ul. A. Jarzębskiego
  • wstęp wolny, liczba miejsc ograniczona

To spotkanie zamknie literacki projekt w miejscu bardzo konkretnym, ale cała książka już wcześniej pokazuje, że Bielany nie potrzebują wielkich dekoracji, by stać się tematem. Wystarczą ulica, dom, park, stary tramwaj, ślad po wojnie albo wspomnienie sąsiada, a z tych drobnych elementów układa się dzielnica, która zaczyna mówić własnym głosem.

na podstawie: Bielany.