Kamienica Teatru Współczesnego znów pokazuje przedwojenną twarz

Przy Mokotowskiej 13 przez wiele miesięcy toczyła się cicha walka o detal, kolor i dawny rytm elewacji. Dziś kamienica, w której od 1949 roku działa Teatr Współczesny, wygląda znów tak, jak chciał tego jej twórca sprzed prawie stu lat. Warszawa dołożyła do remontu ponad 280 tys. zł, ale stawką było coś więcej niż odnowiony fasadowy mur. Chodziło o przywrócenie jednego z tych adresów, które opowiadają historię miasta bez słów.
- Z elewacji zdjęto przypadkowe warstwy, a na ich miejscu wrócił ugrowy tynk
- Budynek, który pamięta dom parafialny, szpital polowy i scenę teatralną
Z elewacji zdjęto przypadkowe warstwy, a na ich miejscu wrócił ugrowy tynk
Remont zakończony w grudniu 2025 roku objął obie elewacje kamienicy od strony ul. Mokotowskiej i ul. Jaworzyńskiej. Konserwatorzy nie tylko oczyścili ściany, ale też naprawili uszkodzone mury i cokoły, wymienili obróbki blacharskie, odnowili balustrady balkonowe oraz odrestaurowali ceglany komin przy bocznej fasadzie.
Najważniejszy efekt widać jednak w tym, czego nie da się łatwo opisać jednym zdaniem. Zamiast współczesnych, przypadkowych poprawek wrócił tynk o chropowatej fakturze i ugrowym odcieniu, dobrany tak, by odpowiadał oryginałowi. Przy odtwarzaniu użyto materiałów o identycznym składzie, uziarnieniu i kolorystyce jak historyczne wykończenia. Odtworzono też cokół z ryflowanych płyt terrazytowych, opierając się na nielicznych zachowanych fragmentach ukrytych pod późniejszą warstwą lastryko.
Wśród wykonanych prac znalazły się także:
- oczyszczenie elewacji,
- usunięcie zniszczonych tynków i naprawa murów,
- zachowanie fragmentu oryginalnego tynku w płycinie pod jednym z okien od strony ul. Mokotowskiej,
- wymiana obróbek blacharskich,
- konserwacja balustrad balkonowych,
- renowacja ceglanego komina od strony ul. Jaworzyńskiej.
Budynek, który pamięta dom parafialny, szpital polowy i scenę teatralną
Kamienicę zaprojektował Konstanty Sylwin Jakimowicz, a w latach 30. XX wieku powstała jako dom parafialny parafii Najświętszego Zbawiciela. Podczas Powstania Warszawskiego działał tu szpital polowy, a po wojnie adres przejął teatr. Taki życiorys budynku sprawia, że każda warstwa tynku ma tu swoje znaczenie, a remont nie był zwykłą poprawką, tylko próbą przywrócenia ciągłości miejsca.
Cała inwestycja kosztowała ponad 1,7 mln zł. Z tej sumy m.st. Warszawa współfinansowało prace przy elewacji kwotą przekraczającą 280 tys. zł. Z kolei wejście do teatru wykonała wspólnota mieszkaniowa już bez miejskiej dotacji, co domknęło modernizację całego frontu kamienicy. Dzięki temu budynek nie tylko odzyskał wygląd sprzed lat, ale też wyraźniej pokazuje, jak w Warszawie splatają się architektura, pamięć i codzienne użytkowanie jednego adresu.
na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.
Ostatnie Artykuły

Kamienica Teatru Współczesnego znów pokazuje przedwojenną twarz

Rowerzysta przestał oddychać na Pradze-Południe - zadziałał AED

Świąteczny weekend na drogach Warszawy bez ofiar, 40 pijanych wypadło z ruchu

W CePeKu stare tkaniny i reklamówki dostaną drugie życie

WTP rozdało już 100 biletów i nie zamyka jeszcze tej akcji

Biała czapka i nerwowy atak na Krakowskim Przedmieściu - strażnicy ujęli 35-latka

Sieciechowska na Bielanach będzie całkowicie zamknięta na czas remontu

Na Ursynowie wracają spokojne treningi, a miejsc wciąż jeszcze nie brakuje
![[SIATKÓWKA] PlusLiga – PGE Projekt Warszawa – JSW Jastrzębski Węgiel 3:0. Warszawianie pewnie w ćwierćfinale](/images/mecz/thumbnails/pge-projekt-warszawa-jsw-jastrzebski-wegiel-07042026-30.webp)
[SIATKÓWKA] PlusLiga – PGE Projekt Warszawa – JSW Jastrzębski Węgiel 3:0. Warszawianie pewnie w ćwierćfinale

Na św. Wincentego wyrósł zielony pas, który zmienia całą ulicę

Warszawskie miasteczko rusza znów - weekendy zarezerwowane dla rowerów

Smartfon, aparat i scena – te warsztaty pokażą dzieciom, jak opowiadać obrazem

Włosy zapłonęły na Dworcu Centralnym - po dwóch miesiącach zapadł areszt

