Mazowsze zwalnia czy przyspiesza? Dane GUS z lutego pokazują, co naprawdę dzieje się w gospodarce

3 min czytania
Obraz do artykułu: Mazowsze zwalnia czy przyspiesza? Dane GUS z lutego pokazują, co naprawdę dzieje się w gospodarce

Na Mazowszu pieniądze wciąż krążą szybciej niż w reszcie kraju, ale nie wszystkie branże nadążają za tym tempem. W Warszawie średnie wynagrodzenie przekracza kolejne bariery, sklepy notują wzrosty, a bezrobocie pozostaje jednym z najniższych w Polsce. W tym samym czasie place budowy wyraźnie zwalniają, a deweloperzy wstrzymują część inwestycji. Sprawdzamy twarde dane jakie podał Urząd Statystyczny w Warszawie.

Mazowiecka gospodarka weszła w nowy rok z wyraźnym rozpędem, ale też pierwszymi sygnałami ostrożności. Dane Głównego Urzędu Statystycznego układają się w obraz regionu, który z jednej strony dominuje pod względem zarobków i konsumpcji, z drugiej - zaczyna odczuwać spowolnienie w kluczowym sektorze budownictwa.

Warszawa z pensjami powyżej 11 tysięcy i niemal zerowym bezrobociem

Na tle kraju Mazowsze pozostaje płacowym liderem. Przeciętne wynagrodzenie brutto w województwie wyniosło 10 618,33 zł, a w samej Warszawie aż 11 201,20 zł. To poziom wyraźnie wyższy niż średnia krajowa, która zatrzymała się na 9 135,69 zł.

Największe wzrosty wynagrodzeń widoczne są w sektorach związanych z nowoczesnymi usługami:

  • obsługa rynku nieruchomości - wzrost o 10,4% r/r
  • informacja i komunikacja - wzrost o 9,9% r/r

Równolegle stolica utrzymuje wyjątkowo niską stopę bezrobocia - zaledwie 1,5%. W całym województwie wskaźnik wynosi 4,5%, co nadal jest wynikiem znacznie lepszym od średniej krajowej na poziomie 6,1%.

Za tym obrazem kryje się jednak pewna rysa. W skali roku zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw na Mazowszu spadło o 0,3%, a liczba zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła do 124,9 tys.. Oznacza to, że mimo wysokich wynagrodzeń rynek pracy nie jest już tak jednoznacznie rozpędzony jak wcześniej.

FOT. Urząd Statystyczny w Warszawie

Handel i przemysł napędzają region, mimo globalnych napięć

W tle tych zmian widać stabilną aktywność gospodarczą. Produkcja sprzedana przemysłu osiągnęła wartość 43 291,4 mln zł, co oznacza wzrost o 5,2% r/r w cenach stałych.

Jeszcze mocniej widać to w handlu. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 6,6%, a hurtowa aż o 18,5%. Szczególnie wyróżniają się sklepy niewyspecjalizowane - w tym dyskonty - gdzie dynamika sięgnęła 48,7%.

To sygnał, że mimo rosnących kosztów życia mieszkańcy regionu wciąż aktywnie konsumują, a wysoka siła nabywcza Warszawy przekłada się na wyniki całego województwa. Najlepsze nastroje panują w branży zakwaterowania i gastronomii, podczas gdy drobny handel patrzy w przyszłość z większą ostrożnością.

Budownictwo wyraźnie zwalnia, mniej mieszkań i nowych inwestycji

Największy zwrot widoczny jest na rynku budowlanym. Produkcja budowlano-montażowa spadła o 14,8% rok do roku, co jest jednym z najmocniejszych sygnałów hamowania w regionie.

Spadki widać także w mieszkaniówce:

  • liczba mieszkań oddanych do użytkowania zmniejszyła się o 16,4% r/r
  • od początku roku oddano 5 939 mieszkań, z czego 1 763 w Warszawie
  • liczba rozpoczętych budów spadła aż o 27,5%

To nie tylko chwilowe tąpnięcie, ale sygnał, że deweloperzy ostrożniej podchodzą do nowych inwestycji. W praktyce może to oznaczać mniejszą dostępność mieszkań w kolejnych kwartałach.

W codziennym odbiorze te dane zaczynają się łączyć w jedną historię. Zarobki rosną i pozwalają na więcej, ale jednocześnie coraz trudniej znaleźć nowe mieszkanie, a rynek inwestycji wyraźnie łapie oddech. Jeśli ten trend się utrzyma, presja na ceny nieruchomości może się utrzymać lub nawet wzrosnąć, mimo chwilowego spowolnienia w budownictwie.

Mazowsze pozostaje gospodarczym centrum kraju, ale luty pokazał, że nawet tu pojawiają się pierwsze oznaki zmiany tempa.

Źródło danych: Główny Urząd Statystyczny w Warszawie (Informacja Sygnalna nr 02/2026, Biuletyn Statystyczny Województwa Mazowieckiego). Opracowanie własne na podstawie danych GUS.

Autor: Wioletta Siudek