Bezrobocie w Warszawie wciąż najniższe, ale dane z regionu pokazują coś niepokojącego

3 min czytania
Lupa skupiona na czerwonym klocku z ikoną osoby wśród drewnianych klocków z sylwetkami.

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze - wysokie pensje, niskie bezrobocie i silny rynek pracy. Ale gdy spojrzeć głębiej w dane, obraz zaczyna się komplikować. Mazowsze rośnie, ale nie wszędzie w tym samym tempie, a część wskaźników daje do myślenia.

W lutym 2026 roku, jak podaje Urząd Statystyczny w Warszawie, przeciętne zatrudnienie w województwie mazowieckim wyniosło 1 mln 573 tys. osób, a w samej Warszawie – 1 mln 114 tys. osób (w przeliczeniu na etaty). Jednocześnie przeciętne wynagrodzenie przekroczyło 10 600 zł w regionie i 11 200 zł w stolicy.

To jednak tylko część historii. W skali roku zatrudnienie spadło, a wynagrodzenia wzrosły - co pokazuje, że rynek pracy coraz mocniej się zmienia.

Wysokie pensje, ale mniej etatów - rynek pracy wchodzi w nową fazę

Największy spadek zatrudnienia - na poziomie około 3–4 proc. - dotknął sektor transportu i gospodarki magazynowej. To branża, która jeszcze niedawno dynamicznie rosła, a dziś wyraźnie hamuje.

Z drugiej strony najmocniej rosną wynagrodzenia w sektorze obsługi rynku nieruchomości - tu wzrost sięga nawet 10–11 proc. rok do roku.

To wyraźny sygnał przesunięcia akcentów w gospodarce - mniej etatów w logistyce, więcej pieniędzy w sektorach usługowych i inwestycyjnych.

FOT. Urząd Statystyczny w Warszawie

Bezrobocie w Warszawie najniższe w kraju, ale region ma swoje problemy

Na tle całego kraju bezrobocie w Warszawie pozostaje jednym z najniższych - stopa wynosi 1,5 proc., co stawia stolicę w czołówce razem z Poznaniem.

W całym województwie wskaźnik jest wyższy i wynosi 4,5 proc., a w regionie mazowieckim regionalnym aż 9,5 proc.. Dla porównania, w obszarze warszawskim stołecznym to tylko 2,3 proc.

Różnice są więc ogromne - i coraz bardziej widoczne.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w powiatach:

  • szydłowieckim - 23,2 proc.
  • przysuskim - 18,9 proc.
  • radomskim - 17,4 proc.

Z kolei najlepsze wyniki notują:

  • Warszawa - 1,5 proc.
  • powiat warszawski zachodni - 2,0 proc.
  • powiat pruszkowski - 2,8 proc.

Bezrobotnych przybywa - szczególnie wśród konkretnych grup

W końcu lutego liczba zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła zarówno w regionie, jak i w stolicy:

  • województwo: wzrost o 1,9 proc. miesiąc do miesiąca
  • Warszawa: wzrost o 2,6 proc.

W liczbach bezwzględnych oznacza to:

  • 67 tys. bezrobotnych mężczyzn w województwie (+10,7 proc. r/r)
  • 58 tys. kobiet (+4,7 proc.)
  • w Warszawie: 11 tys. mężczyzn i 10 tys. kobiet

Największy udział bezrobotnych dotyczy osób w wieku:

  • 35–44 lata
  • 45–54 lata

To szczególnie widoczne wśród mężczyzn, ale także wśród kobiet, gdzie dominującą grupą jest przedział 35–44 lata.

Są miejsca, gdzie sytuacja pogarsza się najszybciej

Największy wzrost stopy bezrobocia rok do roku odnotowano w powiatach:

  • wołomińskim - +1,3 pkt proc.
  • pułtuskim - +1,2 pkt proc.
  • płońskim - +0,9 pkt proc.

To pokazuje, że choć ogólny obraz rynku pracy na Mazowszu pozostaje stabilny, lokalnie sytuacja potrafi się dynamicznie zmieniać.

Różnice między Warszawą a resztą regionu są coraz bardziej odczuwalne. Dla jednych to rynek z wysokimi zarobkami i dużymi możliwościami, dla innych - miejsce, gdzie znalezienie pracy wciąż stanowi wyzwanie.

Autor: Wioletta Siudek