Bibliotekarskie święto we Wrocławiu pokazało siłę dolnośląskich książnic

FOT. BN Warszawa
We Wrocławiu przez chwilę to nie książki były w centrum uwagi, tylko ludzie, którzy na co dzień dbają, by do nich trafiać. W środę, 13 maja 2026 roku, w Auli Politechniki Wrocławskiej odbył się Dolnośląski Dzień Bibliotekarki i Bibliotekarza, a uroczystość wyraźnie miała w sobie coś więcej niż tylko oficjalny ton 📚
- Dolnośląski Dzień Bibliotekarki i Bibliotekarza zebrał tych, którzy napędzają czytelnictwo
- Wrocławska aula zamieniła się w miejsce rozmowy o przyszłości bibliotek
Dolnośląski Dzień Bibliotekarki i Bibliotekarza zebrał tych, którzy napędzają czytelnictwo
Podczas spotkania wręczono jubileuszowe dyplomy bibliotekarkom i bibliotekarzom z regionu, szczególnie doceniając ich aktywność kulturalną. To właśnie taki moment, kiedy widać, że biblioteka nie jest już wyłącznie miejscem ciszy i półek, ale ważnym punktem życia miasta i mniejszych miejscowości - tam, gdzie spotykają się edukacja, kultura i codzienna ciekawość świata ✨
W części oficjalnej głos zabrał dyrektor Biblioteki Narodowej dr Tomasz Makowski, a obok niego wystąpili gospodarze wydarzenia: dyrektor Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej Jolanta Ubowska oraz dyrektor Biblioteki Politechniki Wrocławskiej dr Jędrzej Leśniewski. Na sali pojawili się też przedstawiciele ważnych wrocławskich instytucji: dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich dr Łukasz Kamiński, wicedyrektor dr Dorota Sidorowicz-Mulak i dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Tadeusza Różewicza we Wrocławiu Anna Janus.
Wrocławska aula zamieniła się w miejsce rozmowy o przyszłości bibliotek
To nie było tylko grzecznościowe uhonorowanie branży. Dolnośląski Dzień Bibliotekarki i Bibliotekarza stał się też okazją do rozmowy o tym, z czym biblioteki mierzą się dziś na co dzień - od zmieniających się nawyków czytelniczych po potrzebę jeszcze szerszego otwierania kultury dla mieszkańców. W takim ujęciu biblioteka przestaje być tłem, a staje się jednym z najważniejszych miejskich narzędzi do budowania wspólnoty.
I właśnie dlatego takie spotkania mają sens. Pokazują ludzi, którzy za bibliotekarskimi drzwiami robią coś bardzo konkretnego: zachęcają do czytania, podtrzymują lokalne życie kulturalne i dbają o to, by dostęp do wiedzy nie kończył się na szkolnej ławce.
na podstawie: BN Warszawa.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (BN Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Nabór do warszawskich szkół ponadpodstawowych rusza online. Są już terminy i zasady

Warsztaty na Grochowie uczą emocji przez zabawę sensoryczną

Noc Muzeów na całym Mazowszu. Warszawa i region z programem pełnym historii

Na Bielanach zagrali na serio. 25 par przy zielonych stolikach

PKiN zgaśnie w zwykłych barwach i zaświeci na zielono dla Straży Granicznej

Przymrozki uderzyły w sady Mazowsza. Pomoc rusza po protokołach

Kasy przy wejściu od Gandhi będą zamknięte. Urząd szykuje nowe miejsce obsługi

Bibliotekarskie święto we Wrocławiu pokazało siłę dolnośląskich książnic

Bieganie, trening i recykling pod gołym niebem w Powsinie

Mozart, walc i tyrolskie rytmy wypełnią Ursynów na cały dzień

Warszawskie balkony i ogrody znów w centrum uwagi. Konkurs wraca z nową nagrodą

Warszawskie kontrole taxi ujawniły 38 nieprawidłowości

Warszawski USC zrobił pierwszy taki krok. Ruszyły transkrypcje małżeństw jednopłciowych

