Na 119 zebrach w Warszawie poprawiono bezpieczeństwo – program przyspieszył tempo

3 min czytania
Na 119 zebrach w Warszawie poprawiono bezpieczeństwo – program przyspieszył tempo

W Warszawie coraz częściej piesi mogą przechodzić bez lęku o dramatyczne konsekwencje. W zeszłym roku miejski program modernizacji przejść przyspieszył tak bardzo, że pracami objęto aż sto dziewiętnaście lokalizacji. To efekt audytów, planów i dodatkowych pieniędzy, ale też przypomnienie, że inżynieryjne rozwiązania nie zawsze powstrzymają rażące naruszenia przepisów.

  • Jak Warszawa realizuje program poprawy przejść dla pieszych
  • Co zmieniono przy przejściach i które lokalizacje były priorytetowe
  • Liczby mówią – ale nie wszystko da się naprawić samą infrastrukturą

Jak Warszawa realizuje program poprawy przejść dla pieszych

Od audytów do zrealizowanych zmian – tak można w skrócie opisać drogę, którą przeszła stolica w ostatniej dekadzie. W latach 2016–2020 specjaliści sprawdzili niemal 4 tys. przejść bez sygnalizacji, oceniając je w skali od 0 do 5 i wskazując rekomendowane rozwiązania. Na tej podstawie miasto w ciągu dziesięciu lat wprowadziło blisko 1 100 modyfikacji na około 780 zebrach.

Rok 2025 przyniósł przyspieszenie prac – to przede wszystkim efekt dodatkowych środków budżetowych. Na lata 2025–2028 zabezpieczono 164 mln zł, co pozwoliło przejść od planowania do realizacji w znacznie większej liczbie miejsc. W efekcie zmianę wdrożono na 119 przejściach tylko w ostatnim roku.

Za program odpowiadają miejskie służby zajmujące się infrastrukturą drogową – wdrażane rozwiązania wynikają bezpośrednio z audytów i są dobierane do charakteru danego przejścia.

Co zmieniono przy przejściach i które lokalizacje były priorytetowe

W ramach prac poprawiano przede wszystkim przejścia uznane za najbardziej niebezpieczne. Do tej pory w ponad 180 takich lokalizacjach wprowadzono rozwiązania, a dla kolejnych blisko 130 przygotowania lub same prace są na zaawansowanym etapie. Miasto podkreśla, że działania mają charakter systemowy – audyt wskazuje problem, potem dopasowywana jest lista działań.

W praktyce efekty można dostrzec i odczuć podczas codziennych spacerów – lepsza widoczność, czytelniejsze oznakowanie oraz zmiany w organizacji ruchu sprawiają, że miejsca styku pieszych i pojazdów stają się bezpieczniejsze. Jednocześnie w komunikatach urzędów pojawia się zastrzeżenie: techniczne rozwiązania ograniczają skutki błędów, ale nie są w stanie zapobiec konsekwencjom rażącego łamania przepisów.

Kluczowe liczby w pigułce:

  • poprawy w 119 przejściach w ostatnim roku;
  • audyt obejmujący prawie 4 000 przejść w latach 2016–2020;
  • blisko 1 100 wprowadzonych zmian w ciągu 10 lat;
  • środki 164 mln zł na lata 2025–2028;
  • ponad 180 priorytetowych lokalizacji już poprawionych;
  • dla blisko 130 z nich przygotowania lub prace są zaawansowane.

Liczby mówią – ale nie wszystko da się naprawić samą infrastrukturą

Poprawa wyposażenia przejść przynosi wymierne efekty w statystykach. Jeszcze w 2016 roku ofiar wśród pieszych było 31. W ostatnim roku na ulicach Warszawy w 11 wypadkach zginęło 12 pieszych, przy czym tylko 2 ze zdarzeń miały miejsce na przejściach bez sygnalizacji. Oba te wypadki spowodowali nietrzeźwi kierowcy. W pozostałych zdarzeniach wymieniane były przyczyny takie jak: trzykrotne przechodzenie na czerwonym przez pieszych, pięć razy przejścia poza wyznaczonym miejscem oraz raz przejazd na czerwonym przez kierowcę – w tym przypadku zginęły dwie osoby.

Te liczby pokazują podwójną prawdę: inżynieryjne usprawnienia redukują ryzyko i skutki zdarzeń, ale nie zastąpią odpowiedzialnego zachowania uczestników ruchu.

Mimo że to zadanie dla miejskich służb, mieszkańcy odczują zmiany praktycznie każdego dnia – wygodniejsze i bezpieczniejsze przejścia na trasach do pracy, szkół i sklepów. Warto obserwować mapy i komunikaty Zarządu Dróg Miejskich, bo planowane i realizowane prace mogą chwilowo zmieniać lokalne trasy i organizację ruchu. Z punktu widzenia użytkownika najważniejsze jest to, że miasto inwestuje w rozwiązania dobrane do konkretnego miejsca – to oznacza, że modernizacje nie są jedynie kosmetyczne, lecz wynikają z analiz i realnych potrzeb.

na podstawie: Zarząd Dróg W Warszawie.

Autor: Redakcja Echo Warszawy