Sople jak groźne pułapki - Straż Miejska usunęła pięciosoplowy nawis

Chodnik pod trzypiętrowym budynkiem w rejonie Gocławka zabezpieczono pod groźnym lodowym nawisem. Straż Miejska m.st. Warszawy wyprowadziła administratora, wezwała konserwatora i doprowadziła do usunięcia pięciosoplowego nawisu, przywracając bezpieczeństwo przed wejściem do przedszkola.
Straż Miejska m.st. Warszawy prowadzi kontrole związane z zimowymi zagrożeniami - oblodzeniami, zaspami i soplami. Od początku stycznia funkcjonariusze zrealizowali już 4 300 kontroli. Każdego dnia to średnio 160 kontroli związanych ze skutkami mroźnej i śnieżnej pogody. W działaniach stosowane są mandaty, kierowane są wnioski do sądu oraz udzielane pouczenia. Priorytetem jest usuwanie stwierdzonych zagrożeń na miejscu.
Jako ilustrację działań podano interwencję w rejonie Gocławka. Strażnicy zostali wezwani z powodu narastającego nawisu lodowego złożonego z pięciu sopli na wysokości trzeciego piętra. Pod nawisem znajdował się chodnik i wejście do placówki przedszkolnej, co zwiększało ryzyko dla pieszych. Funkcjonariusze ustalili administratora budynku, który wezwał konserwatora.
Przejście pod nawisem zostało czasowo wyłączone z ruchu, teren wygrodzono. Najlepszy dostęp do sopla był z prywatnego balkonu - lokator był w mieszkaniu i umożliwił wejście. Ekipa konserwatorska skuła lód przy użyciu grubego kija. Po usunięciu nawisu przywrócono bezpieczny ruch w okolicy.
Straż Miejska podkreśla, że reaguje na zgłoszenia mieszkańców, mobilizuje zarządców i przypomina o obowiązkach. Kontrola fasad budynku należy do obowiązków zarządców, a brak szybkiej reakcji na pojawiające się nawisy może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Strażnicy zapowiadają kontynuację patroli i kontroli w kolejnych dniach.
na podstawie: SM Warszawa.
Autor: Redakcja Echo Warszawy

