Tajemnicza sytuacja z szyby w Warszawie: co się naprawdę wydarzyło?

Niecodzienna sytuacja na warszawskiej Moniuszki. Co się stało z samochodem bez tylnej szyby?
- Warszawskie ulice pełne niespodzianek. Jak doszło do tej sytuacji?
- Co dalej z tajemniczą sprawą? Właściciel auta działa!
W miniony wtorek, 18 marca, w godzinach południowych, strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego zostali wezwani do interwencji w rejonie ulicy Moniuszki. Ich uwagę przykuł samochód zaparkowany w zatoce parkingowej, który nie miał tylnej szyby. Na chodniku błyszczały odłamki szkła, co wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy.
Warszawskie ulice pełne niespodzianek. Jak doszło do tej sytuacji?
Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz pojazd przed dostępem osób trzecich. Wkrótce na miejscu pojawił się także właściciel auta, który był zaskoczony zaistniałą sytuacją. Policjanci przystąpili do przeglądania nagrań z pobliskiej kamery, aby ustalić przyczynę braku szyby. Okazało się, że szyba wypadła z okna samoistnie, co było dla wszystkich sporym zaskoczeniem.
Co dalej z tajemniczą sprawą? Właściciel auta działa!
Właściciel pojazdu, mimo początkowego niedowierzania, postanowił udać się z policjantami do komendy w celu spisania protokołu. Przed odjazdem dokładnie sprawdził wnętrze swojego auta i stwierdził, że na oko nic nie zginęło”. Teraz sprawą zajmie się policja, która będzie kontynuować dochodzenie w tej nietypowej sprawie.
Warszawskie ulice potrafią zaskakiwać! Mieszkańcy mogą być ciekawi dalszego rozwoju wydarzeń związanych z tym intrygującym przypadkiem.
Według informacji z: Straż Miejska Warszawa
Autor: krystian

