Bogucki: prezydent przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy

Bogucki: prezydent przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Lot na oficjalną wizytę w Senegalu miał inny finał, niż planowano. Według Zbigniewa Boguckiego prezydent zdecydował o powrocie do Warszawy po informacji o wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego. Szef Kancelarii Prezydenta przedstawił tę decyzję jako reakcję na zagrożenie dla pracy TK. Opowiedział też o wejściu głowy państwa do siedziby Trybunału i przedstawił propozycje wyjścia z kryzysu.

Bogucki mówił, że wiadomość o sytuacji wokół Trybunału dotarła do prezydenta w trakcie lotu. Jak relacjonował, zawrócenie samolotu przebiegło zgodnie z formalnymi procedurami i wymogami bezpieczeństwa. Zmianę trasy nad Francją tłumaczył pogodą i silnym wiatrem. Po powrocie do stolicy prezydent miał spotkać się z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego.

„Byliśmy wszyscy absolutnie zgodni co do tego, że ta sytuacja jest tak bardzo poważna i tak bezprecedensowa, że Prezydent powinien wracać do kraju” – powiedział Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, w rozmowie z Kanałem Zero.

Bogucki opisał wejście prezydenta do siedziby TK

Według relacji szefa kancelarii prezydent nie skorzystał z sugerowanej przez stronę rządową trasy prowadzącej na teren Trybunału od strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Bogucki przekazał, że wcześniej on sam i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego próbowali przejechać tą drogą, ale ich przejazd zablokowano.

Prezydent miał następnie udać się przed główną bramę TK przy alei Szucha. Bogucki mówił o policyjnych kordonach, a także o próbie zablokowania bocznego wejścia przez osoby, które – według niego – nie miały do tego uprawnień. Relacjonował, że prezydent wszedł na teren Trybunału z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, a później uzyskano dostęp do gabinetów władz sądowniczych.

W opublikowanym 30 października stanowisku Komenda Stołeczna Policji przekazała, że funkcjonariusze nie weszli do budynku Trybunału. W rozmowie z Kanałem Zero Bogucki oceniał jednak obecność policji w rejonie TK jako bezprecedensową.

Najświeższe wiadomości z Warszawy czekają na stronie głównej echowarszawy.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Spór o działania policji i podstawy prawne

Bogucki przekonywał, że działania utrudniające pracę sędziów Trybunału nie miały podstaw prawnych ani ustrojowych. Powoływał się przy tym na opinie ekspertów prawa konstytucyjnego oraz stanowisko pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. To jego ocena przebiegu wydarzeń i ich skutków prawnych.

Szef kancelarii argumentował również, że sędziowie TK podlegają Konstytucji, a nie przepisom odnoszącym się do sędziów sądów powszechnych. Zarzucił stronie rządowej próbę siłowej ingerencji w działanie organu konstytucyjnego.

Propozycja zmian wymaga porozumienia ponad podziałami

Prezydent miał rozmawiać z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych o sposobach zakończenia kryzysu. Bogucki wskazywał, że trwałe rozwiązanie wymaga nowych przepisów, w tym wyboru sędziów Trybunału większością kwalifikowaną. Taki mechanizm oznaczałby konieczność szerszego porozumienia parlamentarnego niż zwykłe głosowanie większościowe.

„Dzisiaj trzeba rozmawiać i szukać rozwiązań, które będą uzdrawiały Trybunał Konstytucyjny, wyprowadzą stamtąd policję i przywrócą to na normalne tory” – powiedział Bogucki w rozmowie z Kanałem Zero.

na podstawie: prezydent.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji