W Darłowie literatura zanurzyła się w samotności i rozmowie

W Darłowie literatura zanurzyła się w samotności i rozmowie

FOT. Biblioteka Narodowa Warszawa

Na kilka dni Darłowo stało się miejscem, w którym samotność nie oznaczała wyłącznie odcięcia od innych. Podczas festiwalu Morze Literatury zamieniła się w temat rozmów o historii, emigracji, twórczości, rodzinnej pamięci i kulturze, która potrafi łączyć ludzi nawet wtedy, gdy każdy czyta osobno.

  • Morze Literatury otworzyło rozmowę muzyką i pamięcią
  • Wiersze, które po zmroku spotkały się z głosami Miłosza
  • Film i warsztaty domknęły festiwalowy rytm Darłowa

Morze Literatury otworzyło rozmowę muzyką i pamięcią

Pierwsza edycja festiwalu odbyła się od 18 do 21 września 2026 roku w Darłowie. Program połączył koncerty, debaty, spotkania z twórcami, nocne czytanie poezji, film, warsztaty dla młodzieży oraz pierwszą Galę Nagrody im. Czesława Miłosza.

Początek należał do Korteza. Muzyk wystąpił na Rynku Miejskim w Darłowie, a jego oszczędne, skupione na emocjach piosenki dobrze współgrały z tematem festiwalu. Później artysta wziął udział w specjalnym wydaniu „Kwiatków Polskich”, gdzie razem z prof. Krzysztofem Pomianem rozmawiał o pamięci, historii, wolności, tożsamości i lękach współczesności.

W rozmowie pojawił się także temat artystycznej samotności - tej, która może stać się przestrzenią pracy, ale bywa również ceną za obecność na scenie. Prof. Krzysztof Pomian mówił o potrzebie niezależności badań historycznych:

„Podstawowym warunkiem jest przede wszystkim niekrępowanie historyków i nienarzucanie im czegokolwiek […] i jest rzeczą istotną, żeby historia mogła się rozwijać w warunkach pluralistycznych”.

Sobotni program przeniósł uwagę z muzyki na pamięć zbiorową i osobistą. W debacie „Sami wobec historii. Czy przeszłość to czas niewinności?” Grzegorz Gauden, prof. Maciej Janowski i prof. Jarosław Hrycak zastanawiali się, jak opowiadać o trudnych momentach własnej wspólnoty bez wybielania win i bez sprowadzania historii do prostego oskarżenia.

W spotkaniu „Samotność na szczycie” Justyna Adamczyk, Kortez i prof. Joanna Zach rozmawiali o kosztach sukcesu, presji oraz odpowiedzialności, która pojawia się wraz z publicznym uznaniem. Ważnym wątkiem była samotność jako świadomy wybór, pomagający zbliżyć się do siebie i - paradoksalnie - budować głębsze relacje z innymi.

O rodzinnych archiwach, przemilczeniach i śladach pozostawionych przez bliskich mówiły dr Maria Dzieduszycka, Elżbieta Moczarska i Anda Rottenberg. Debata „Opowiadanie historii własnych rodzin. Sami wobec przeszłości bliskich” pokazała, że pamięć nie zawsze przychodzi w gotowej formie. Czasem trzeba ją składać z listów, przedmiotów, opowieści i pustych miejsc.

Wiersze, które po zmroku spotkały się z głosami Miłosza

Sobotni wieczór zakończyło Nocne czytanie wierszy z udziałem Ewy Lipskiej i Ryszarda Krynickiego. Ich spotkanie należało do najbardziej wyrazistych punktów literackiej części festiwalu. Ewa Lipska przeczytała utwór rozpoczynający się od słów:

„Samotność nie ma ciała, nawet kiedy nas obejmuje. Jest zdradliwie pusta jak pudełko po myślach”.

W programie znalazły się również wiersze Czesława Miłosza: Walc, Campo di Fiori, Piosenka o końcu świata oraz Który skrzywdziłeś. Poezja patrona nagrody wracała więc nie tylko podczas uroczystej gali, ale także w kameralnym, nocnym rytmie czytania.

19 września odbyła się pierwsza Gala Nagrody im. Czesława Miłosza. Jej laureatem został prof. Krzysztof Pomian - historyk, filozof i eseista, wyróżniony za całokształt twórczości. Kapituła doceniła jego dorobek za połączenie historycznej erudycji, filozoficznej przenikliwości i eseistycznego stylu, a także za europejski wymiar pracy.

Szczególnym momentem wieczoru była wypowiedź Antoniego Miłosza, syna Czesława Miłosza, który wskazał na intelektualną bliskość patrona nagrody i jej pierwszego laureata. 🏆

Poezja spotkała się także z rozmową o tym, jak tworzyć w epoce coraz silniejszej izolacji. Aldona Kopkiewicz i Adam Wiedemann analizowali napięcie między potrzebą odosobnienia a pragnieniem kontaktu z czytelnikiem. Wrócił również temat sztucznej inteligencji i pytanie o to, czy może ona stworzyć własny, niezależny głos poetycki. Jacek Chmielewski, prowadzący spotkanie, zastanawiał się, czy „być może poeci będą ostatnią redutą”.

Niedziela przyniosła rozmowy o emigracji, biografii i sposobach uczestniczenia w kulturze. W debacie „Samotność na emigracji” pojawiły się historie życia pomiędzy krajami, językami i wspólnotami, a także pamięć o środowisku paryskiej „Kultury”, Gustawie Herlingu-Grudzińskim, Jerzym Giedroyciu i Józefie Czapskim.

W spotkaniu „Opowiadanie o cudzym życiu. Czy jesteśmy i będziemy bardziej samotni niż kiedyś?” uczestnicy przyglądali się granicy między źródłem a wyobraźnią. Rozmawiali o odpowiedzialności biografa, reportera i powieściopisarza wobec osoby, której życie staje się tematem opowieści.

Ostatnia debata - „Samotność odbiorcy kultury” - dotyczyła ekranów, algorytmów i indywidualnego odbioru treści. Prof. Roman Chymkowski i prof. Marek Krajewski podkreślali jednocześnie znaczenie bibliotek, muzeów i domów kultury jako miejsc bezpośredniego spotkania. Internet może tworzyć wspólnoty rozmowy, ale nie zastępuje każdej relacji, która rodzi się twarzą w twarz. 📚

Film i warsztaty domknęły festiwalowy rytm Darłowa

Niedzielne popołudnie należało do kina. W Kinie Bajka pokazano „Kandydatów śmierci” w reżyserii Macieja Cuske, a po seansie reżyser oraz jeden z bohaterów filmu, Rafał Waraczewski, rozmawiali z Joanną Pawluśkiewicz.

Ostatni dzień, 21 września, skierowano do młodych czytelników. W Domu Kultury SKŁO 44 odbyły się warsztaty literacko-teatralne oraz zajęcia z improwizacji dla młodzieży. Literatura stała się tam punktem wyjścia do pracy z wyobraźnią, sceną i własnym głosem, a także do ćwiczenia umiejętności przydatnych poza szkołą.

Cztery dni festiwalu pokazały, że samotność może być doświadczeniem izolacji, ale również początkiem twórczości i rozmowy. W Darłowie spotkały się historia, rodzinne wspomnienia, poezja, film i refleksja nad kulturą. Morze Literatury udowodniło, że nawet temat oddalenia może prowadzić do wspólnoty. 🌊

Kolejna odsłona festiwalu odbędzie się za rok.

na podstawie: BN Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Narodowa Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji