[PIŁKA NOŻNA] Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 1:3 w PKO BP Ekstraklasie – warszawianie skuteczni w Białymstoku

[PIŁKA NOŻNA] Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 1:3 w PKO BP Ekstraklasie – warszawianie skuteczni w Białymstoku

Legia Warszawa wygrała na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 3:1 w 9. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Goście już po 20 minutach prowadzili dwiema bramkami, a choć gospodarze złapali kontakt przed przerwą, po zmianie stron decydujący cios zadał Paweł Wszołek. Dla warszawskiego zespołu było to pierwsze zwycięstwo w Białymstoku od blisko czterech lat.

Na Stadionie Miejskim w Białymstoku Legia od początku wyglądała na drużynę lepiej przygotowaną do najważniejszych momentów. Jagiellonia długo utrzymywała się przy piłce, ale przewaga gospodarzy w tym elemencie nie przełożyła się na większą liczbę konkretów pod bramką O. Hindricha. Statystyka posiadania była wyraźna – 68 procent po stronie Jagiellonii i 32 procent po stronie Legii. Celnych strzałów było jednak niewiele więcej po stronie gospodarzy: cztery przy trzech uderzeniach warszawian.

Pierwszy sygnał ostrzegawczy dla Jagiellonii pojawił się w 15. minucie. Legia otrzymała rzut karny, a Rafał Augustyniak zachował spokój i dał gościom prowadzenie. Białostoczanie nie zdążyli jeszcze odpowiedzieć, gdy pięć minut później stracili drugiego gola. Po niefortunnej interwencji Nika Preleca piłka wpadła do własnej bramki i sytuacja gospodarzy zrobiła się bardzo trudna.

Jagiellonia nie złożyła jednak broni. W 35. minucie także wywalczyła jedenastkę, którą na kontaktowego gola zamienił Jesús Imaz. Trafienie ożywiło miejscowych kibiców, a do przerwy zespół prowadzony przez A. Siemieńca próbował jeszcze doprowadzić do wyrównania. Legia przetrwała ten fragment i po 45 minutach nadal była z przodu.

Gospodarze mieli piłkę, goście kontrolowali wynik

Po przerwie trener Legii M. Papszun od razu dokonał zmiany, wprowadzając Rúbena Vinagre za Arkadiusza Recę. Jego zespół ustawił się w systemie 3–4–2–1 i nie zamierzał za wszelką cenę prowadzić gry. Warszawianie cierpliwie czekali na okazje, pilnowali przewagi i starali się ograniczać przestrzeń przed własnym polem karnym.

W 57. minucie Legia przeprowadziła potrójną zmianę. Na boisku pojawili się Jan Kuchta, Mateusz Szczepaniak oraz Michał Ševčík, którzy zastąpili odpowiednio Łukasza Zjawinskiego, Jakuba Zewlakowa i Rafała Adamskiego. Jagiellonia odpowiedziała dopiero w 65. minucie, gdy Norbert Wojtuszek i Ferslev Anders Klynge weszli za Jeremy’ego Agbonifo oraz Sergio Lozano.

Gospodarze nadal mieli futbolówkę przy nodze, ale brakowało im dokładności w decydującej fazie akcji. Legia nie oddawała pola bez walki. Oba zespoły wykonywały po cztery rzuty rożne, a w statystyce fauli również było dość równo – Jagiellonia popełniła ich 13, Legia 10.

W 75. minucie warszawianie przeprowadzili akcję, która rozstrzygnęła spotkanie. Paweł Wszołek trafił do siatki i podwyższył prowadzenie Legii na 3:1. Tym razem Jagiellonia nie znalazła już odpowiedzi. W końcówce na murawie pojawili się Kajetan Szmyt, Nik Prelec i Eryk Kozłowski, a po stronie gości Kacper Chodyna zmienił w 87. minucie strzelca trzeciego gola.

Jedyną żółtą kartkę w meczu obejrzał Rafal Adamski w 86. minucie. Sędzia Karol Arys nie musiał sięgać po czerwony kartonik.

Po spotkaniu w obozie Legii podkreślano zespołowość, konsekwencję oraz dobrą pracę w obronie. M. Papszun zwracał uwagę, że jego drużyna była przygotowana na przebieg tego spotkania i potrafiła wykorzystać swoje szanse. Trener warszawian zaznaczył również, że nie pamięta wcześniejszego meczu, w którym Legia zdobyłaby w Białymstoku aż trzy bramki przeciwko Jagiellonii.

Po drugiej stronie Adrian Siemieniec przyznał, że jego drużyna zbyt łatwo traciła gole. Szczególnie bolesny był początek, bo dwie bramki stracone w pierwszych 20 minutach ustawiły spotkanie. Późniejsze 68 procent posiadania piłki nie wystarczyło, aby odwrócić wynik.

Legia umocniła się na drugim miejscu w tabeli. Ma 19 punktów, podczas gdy Jagiellonia pozostaje dziesiąta z dorobkiem 12 punktów. Gospodarze mają za sobą serię LLWLW, a warszawianie wywieźli z Białegostoku komplet punktów po meczu, w którym najważniejsza okazała się skuteczność.

Jagiellonia wróci do ligowej rywalizacji 10 października, gdy podejmie Górnika Zabrze. Wcześniej, 15 października, zagra jeszcze z Araratem Armenią w Lidze Europy. Legię 11 października czeka domowe spotkanie z Wisłą Kraków.

Jagiellonia BiałystokStatystykaLegia Warszawa
1Gole3
68%Posiadanie32%
4Strzały celne3
7Strzały niecelne5
18Strzały łącznie10
7Strzały zablokowane2
9Strzały w polu karnym7
9Strzały spoza pola3
4Rzuty rożne4
13Faule10
3Spalone0
0Żółte kartki1
0Czerwone kartki0
1Interwencje bramkarza3
520Liczba podań243
450Podania celne172

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji