Warszawa: kierowca nie zwolnił przy szkole, potem porzucił auto z silnikiem

Warszawa: kierowca nie zwolnił przy szkole, potem porzucił auto z silnikiem

FOT. Straż Miejska Warszawa

Kierowca Skody przejechał przez przejście dla pieszych bez zwalniania, pokonał próg zwalniający i z piskiem opon skręcił w ulicę Żytnią. Po uszkodzeniu zaparkowanego samochodu oraz znaku drogowego porzucił auto z włączonym silnikiem i uciekł. Strażniczki miejskie natychmiast zawiadomiły policję.

Do zdarzenia doszło we wtorek 8 września około godz. 7.30, w pobliżu szkoły przy ulicy Płockiej. Strażniczki z IV Oddziału Terenowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy prowadziły działania w ramach akcji „Bezpieczna droga do szkoły”.

Funkcjonariuszki zauważyły samochód, którego kierowca nie zwolnił przed przejściem dla pieszych ani przed progiem zwalniającym. Następnie gwałtownie skręcił w ulicę Żytnią.

Strażniczki widziały, jak samochód zawadził o zaparkowaną Skodę i uderzył w znak drogowy. Funkcjonariuszki ruszyły w kierunku, w którym odjechał kierowca. Po chwili, za zakrętem, przy garażach znalazły porzucony pojazd.

Skoda stała z włączonym silnikiem, ale kierowcy nie było w środku. Strażniczki pozostały przy samochodzie i niezwłocznie powiadomiły policję. Policjanci zajmą się wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia oraz ustaleniem kierowcy.

W chwili zdarzenia ruch w rejonie szkoły nie był jeszcze tak intensywny jak kilkanaście minut później. Nikomu nic się nie stało.

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji