Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Warszawscy strażnicy oddali hołd generałowi „Gryfowi” przed rocznicą Powstania

Warszawscy strażnicy oddali hołd generałowi „Gryfowi” przed rocznicą Powstania

FOT. SM Warszawa

W przededniu rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego poczet honorowy Straży Miejskiej m.st. Warszawy złożył kwiaty przy grobie generała brygady Janusza Brochwicz-Lewińskiego „Gryfa”. Coroczna uroczystość poprzedza stołeczne obchody i przypomina o więzi generała ze Strażą Miejską.

Wizyta przy grobie Janusza Brochwicza-Lewińskiego jest związana z datą przyznania mu Odznaki Honorowej „Zasłużony dla Straży Miejskiej”. 31 lipca 2004 roku komendant Straży Miejskiej przyznał generałowi to wyróżnienie.

Generał „Gryf” przez lata uczestniczył w ważnych uroczystościach formacji. Podkreślał, że strażnicy miejscy kontynuują tradycje Powstania Warszawskiego. Po jego śmierci w 2017 roku Straż Miejska m.st. Warszawy nadal oddaje mu hołd przed rozpoczęciem rocznicowych obchodów.

Janusz Brochwicz-Lewiński pochodził z rodziny ziemiańskiej z Wołkowyska, znajdującego się obecnie na terenie Białorusi. Brał udział w kampanii wrześniowej. Po agresji Armii Czerwonej na Polskę trafił do niewoli i został skazany przez Sowietów na śmierć. Uciekł w ostatniej chwili, a następnie pieszo przedostał się na obszar Generalnego Gubernatorstwa okupowanego przez Niemcy.

Od 1940 roku działał w konspiracji pod pseudonimem „Gryf”. W Puławach prowadził działalność wywiadowczą na rzecz Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej. Po dekonspiracji uciekł do Lublina , a później do Janowa Lubelskiego, gdzie dołączył do oddziału partyzanckiego.

Podczas ataków na niemieckie konwoje jego oddział zdobywał broń i amunicję. Bezbronnych żołnierzy puszczano wolno. W styczniu 1944 roku Brochwicz-Lewiński został przeniesiony do Warszawy i objął funkcję instruktora w batalionie „Parasol”.

W czasie Powstania Warszawskiego dowodził między innymi obroną pałacyku Michla na Woli. Powstańcy czterokrotnie odpierali tam ataki liczniejszych sił niemieckich. Grupa dowodzona przez „Gryfa” zdobyła także aptekę Wendego. Dzięki temu powstańcy uzyskali leki i środki znieczulające, których brakowało walczącym oddziałom.

Podczas walk o cmentarz ewangelicki przy ulicy Młynarskiej Janusz Brochwicz-Lewiński został ciężko ranny w szczękę. Po kapitulacji trafił do obozów w Łambinowicach i Murnau.

Po wojnie wyemigrował do Wielkiej Brytanii. Służył w brytyjskiej armii, między innymi w gwardii przybocznej króla Jerzego VI. Pracował również w brytyjskim wywiadzie na terenie Palestyny i Sudanu. Po przejściu w stan spoczynku był kwatermistrzem jednej z angielskich uczelni, a później tłumaczem w brytyjskich placówkach dyplomatycznych w Niemczech.

Do Polski wrócił na stałe w 2002 roku. W 2007 roku otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Warszawy, a rok później awansował do stopnia generała brygady. Zmarł 5 stycznia 2017 roku w Warszawie.

To nie jest zwykła przedrocznicowa ceremonia. Straż Miejska przypomina w ten sposób, że historia konkretnego człowieka nadal wpływa na tożsamość formacji, a hołd składany „Gryfowi” ma znaczenie nie tylko symboliczne, lecz także wychowawcze dla kolejnych pokoleń funkcjonariuszy.

Na nagrobku generała umieszczono słowa:

Polsko Ty moja! Gdy już nieprzytomni
będziemy – wspomnij Ty nas, o wspomnij!
Wszak myśmy z Twego zrobili nazwiska
Pacierz, co płacze i piorun, co błyska.

na podstawie: SM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SM Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.