Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Dawne kolory znów są widoczne. Konserwacja przy Wileńskiej 21

Dawne kolory znów są widoczne. Konserwacja przy Wileńskiej 21

Na klatce schodowej kamienicy przy Wileńskiej 21 konserwatorzy pracowali skalpelami, nożami szewskimi i lekkimi młotkami. Pod kolejnymi warstwami farby zachowały się dekoracje, które przez lata pozostawały niemal niewidoczne. Na Pradze-Północ zakończył się kolejny etap ich ratowania.

  • Rzadkie polichromie zachowały się na praskiej klatce schodowej
  • Lamperie i sufity wymagały pracy niemal narzędzie po narzędziu
  • Ukryte dekoracje mogą czekać pod późniejszą farbą

Rzadkie polichromie zachowały się na praskiej klatce schodowej

Malowidła na ścianach i sufitach kamienicy należą do rzadkich przykładów dekoracji figuralnych spotykanych w warszawskich budynkach z przełomu XIX i XX wieku. Takie realizacje wykonywano nie tylko w mieszkaniach, lecz także w częściach wspólnych kamienic, przede wszystkim na klatkach schodowych.

Podobne polichromie nie są częste również na Pradze-Północ, mimo że tutejsza zabudowa uniknęła skali zniszczeń znanej z wielu innych części Warszawy. Z tego powodu dekoracje przy Wileńskiej 21 mają znaczenie nie tylko dla samego budynku, ale także dla dokumentowania dawnego wystroju stołecznych kamienic.

Pierwsze badania przeprowadzono w 2024 roku na zlecenie Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków. Potwierdziły one obecność warstw malarskich na ścianach i sufitach głównej klatki schodowej. W kolejnym etapie konserwacji odnowiono między innymi malowidła na jednej ze ścian, schodach oraz suficie. Wcześniejsze prace przy stropie pozwoliły wydobyć jego pierwotną kolorystykę.

Lamperie i sufity wymagały pracy niemal narzędzie po narzędziu

Najnowszy etap objął lamperie, podniebienia schodów oraz sufit nad spocznikiem głównej klatki schodowej. Zanim rozpoczęto oczyszczanie, konserwatorzy zabezpieczyli i wzmocnili historyczną warstwę malarską.

Najwięcej czasu zajęło usuwanie późniejszych przemalowań. Zasadniczą część tej pracy wykonano mechanicznie, przy użyciu skalpeli, noży szewskich i lekkich młotków. W miejscach, gdzie farba była wyjątkowo trudna do usunięcia, zastosowano również środki chemiczne.

Po oczyszczeniu powierzchni uzupełniono ubytki. Nowe zaprawy dopasowano fakturą do zachowanych fragmentów, a następnie odtworzono charakterystyczny sposób prowadzenia pędzla, zgodny z oryginalną dekoracją. Dopiero wtedy możliwy był retusz warstwy malarskiej.

Przy okazji pomalowano rurę gazową na kolor zbliżony do odnowionych ścian. Dzięki temu współczesny element instalacji mniej odcina się od zabytkowego wystroju.

Ukryte dekoracje mogą czekać pod późniejszą farbą

Prace przy Wileńskiej 21 pokazują, że podczas remontów warszawskich kamienic można natrafić na zachowane elementy dawnego wystroju. Historycy sztuki i konserwatorzy przypuszczają, że podobne malowidła nadal znajdują się w niektórych domach, również we wnętrzach mieszkań, lecz są przykryte kolejnymi warstwami farby.

Dlatego przed remontem obejmującym ściany lub stropy warto zlecić badania konserwatorskie. Pozwalają one sprawdzić, czy pod współczesnym wykończeniem nie ma historycznej dekoracji, którą można zabezpieczyć zamiast bezpowrotnie usunąć. Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków informuje także o możliwości uzyskania dotacji lub refundacji kosztów badań i późniejszej renowacji.

Konserwację przy Wileńskiej 21 nadzorowało i sfinansowało Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków. Prace wykonała konserwatorka dzieł sztuki Maria Sęk-Pudłowska.

na podstawie: UMS Warszawa.