Uwaga! Upał (komunikat RSO)

„Szczera” na Smolnej łączy PJM, głos i scenę w jednym wieczorze

„Szczera” na Smolnej łączy PJM, głos i scenę w jednym wieczorze

Na warszawskiej Smolnej szykuje się spektakl, który nie idzie utartym szlakiem i właśnie dlatego może zaciekawić nawet tych, którzy do teatru wpadają rzadko. Dom Kultury Śródmieście proponuje spotkanie z opowieścią, która rozwija się równolegle w Polskim Języku Migowym i polskim języku fonicznym, a do tego dokłada muzykę, ruch i obraz.

  • „Szczera” pokazuje, jak dużo może wydarzyć się między dwoma językami
  • Natalia Świniarska i Marta Andrzejczyk prowadzą tę opowieść na kilku poziomach jednocześnie
  • 27 czerwca na Scenie na Smolnej warto zarezerwować sobie wieczór

„Szczera” pokazuje, jak dużo może wydarzyć się między dwoma językami

„Szczera” wyrasta z opowiadania Sary Maitland „Szczera północ” w przekładzie Jerzego Jarniewicza, ale nie zatrzymuje się na literackim pierwowzorze. Twórczynie budują z niego sceniczną historię o dwóch kobietach żyjących poza społecznym porządkiem - w świecie bez nazw, bez wygodnych definicji i bez prostych odpowiedzi.

Pojawienie się Innego uruchamia tu zmianę, napięcie i konsekwencje, które nie cofają się po zejściu ze sceny. To właśnie ten moment spotkania - z obcym, nieznanym, niewyjaśnionym - staje się osią całego wieczoru.

Natalia Świniarska i Marta Andrzejczyk prowadzą tę opowieść na kilku poziomach jednocześnie

Spektakl działa jak duet, w którym dwa sposoby komunikacji wzajemnie się przepychają, uzupełniają i przepisują znaczenia na nowo. Natalia Świniarska prowadzi narrację w Polskim Języku Migowym, korzystając też z Visual Vernacular, poezji migowej i ruchu scenicznego. Marta Andrzejczyk opowiada po polsku fonicznie, dorzuca improwizację wokalną, w tym elementy śpiewu gardłowego i alikwotowego, a na żywo buduje również warstwę muzyczną z instrumentów intuicyjnych.

To nie jest zwykłe przełożenie tekstu z jednego języka na drugi. Tu wszystko dzieje się równocześnie: dźwięk, znak, obraz i gest składają się na jeden organizm sceniczny. Do tego dochodzą ilustracje Natalii Tejs oraz elementy teatru ożywionej materii - maski i motanki - które domykają symboliczną stronę przedstawienia.

27 czerwca na Scenie na Smolnej warto zarezerwować sobie wieczór

W kalendarzu warto zapisać: 27 czerwca (sobota), godz. 19:00, Scena na Smolnej, Smolna 9. Najlepsza wiadomość jest prosta - wstęp wolny. Jeśli ktoś szuka w mieście wydarzenia, które łączy dostępność, sztukę i temat ważny społecznie, ten wieczór może być jednym z ciekawszych punktów końcówki czerwca.

Spektakl realizowany jest w ramach programu „Slam Poezji Migowej - warsztaty poezji i slam w PJM dla osób g/Głuchych”, a jego pomysł mocno wybrzmiewa właśnie teraz, gdy rozmowa o języku i dostępie do kultury coraz częściej wychodzi poza deklaracje. Tu dostaje konkretną, sceniczną formę. Wstęp wolny, 27 czerwca (sobota) o godz. 19:00, Scena na Smolnej, Smolna 9.

na podstawie: Dom Kultury Śródmieście Warszawa.