Wiech wraca na Ursynów. Wystawa przypomina kronikarza warszawskiej ulicy

W Galerii przy Ratuszu Ursynów można dziś wejść w świat Warszawy zapisanej śmiechem i gwarą. Ekspozycja poświęcona Stefanowi Wiecheckiemu przypomina autora, który z codziennych rozmów, ulicznych obserwacji i miejskiego szumu potrafił złożyć literacki portret stolicy. Julian Tuwim nie bez powodu nazwał go „Homerem warszawskiej ulicy i warszawskiego języka”. To opowieść o pisarzu, który nie stał z boku miasta, tylko słuchał go bardzo uważnie.
- Z sądów i redakcji na uliczny rytm Warszawy
- Po wojnie utrwalał przedmieścia, handlarzy i miejską mowę
Z sądów i redakcji na uliczny rytm Warszawy
Stefan Wiechecki zaczynał dziennikarską drogę jeszcze przed II wojną światową, pracując w „Kurierze Warszawskim” i „Kurierze Czerwonym”. Jako sprawozdawca sądowy miał blisko do ludzi, ich języka i codziennych przyzwyczajeń. Z tej bliskości wyrósł jego styl – lekki, celny, oparty na gwarze i na słuchu wyczulonym na miejski detal.
„Codziennie niemal dostarczałem gazecie swoje »michałki« z warszawskiej ulicy” – wspominał Wiech w książce Piąte przez dziesiąte.
Te „michałki” nie były drobiazgiem bez znaczenia. Z drobnych scenek, podsłuchanych dialogów i charakterystycznych postaci powstawał zapis życia, który dziś jest równie ciekawy jako literatura, jak i jako świadectwo przedwojennej Warszawy. Właśnie dlatego jego teksty wciąż czyta się nie tylko dla żartu, ale też dla obrazu miasta, które już dawno się zmieniło.
Po wojnie utrwalał przedmieścia, handlarzy i miejską mowę
Po 1945 roku Wiechecki publikował między innymi w „Życiu Warszawy”, „Kurierze Codziennym” i „Expressie Wieczornym”, z którym pozostał związany do końca życia. W felietonach wracał do świata przedmieść, przekupek, rzemieślników, drobnych handlarzy i ulicznych komentatorów. To właśnie tam szukał języka Warszawy – żywego, potocznego, pełnego ironii i charakteru.
Na wystawie przypomniano także tytuły, które przyniosły mu dużą popularność: Ja panu pokażę!, Wiadomo – stolica!, Helena w stroju niedbałem, Ksiuty z Melpomeną i Śmiech śmiechem. Każdy z nich pokazuje inne oblicze pisarza, ale razem tworzą kronikę miasta widzianego z chodnika, z tramwaju, z bramy i z podwórka.
Ekspozycja „Stefan Wiechecki – WIECH – HOMER WARSZAWSKIEJ ULICY” trwa do 31 lipca w Galerii przy Ratuszu Ursynów, w pobliżu stacji metra Imielin. To dobra okazja, by przypomnieć sobie autora, który z warszawskiej mowy zrobił literaturę, a z codzienności – trwały zapis pamięci o mieście.
na podstawie: Ursynów.
Ostatnie Artykuły

Dwa dni upału w Warszawie. IMGW wydał ostrzeżenie drugiego stopnia

Tunel POW zostanie zamknięty o północy. Służby przeprowadzą ćwiczenia

Dwie nowe wiceprezydentki Warszawy. Przejmą mieszkania i miejską ochronę zdrowia

Bułgarskie Czwartki w Warszawie pokazują kino, które zostaje na dłużej

Czarne punkty nad wodą. W regionie siedleckim jest ich już tylko 11

Huk na Ostroroga w Warszawie. Ford uszkodził kilka zaparkowanych aut

Cztery treningi samoobrony w Warszawie. Zapisy ruszają 22 lipca

Cztery seanse pod gwiazdami. Terminal Kultury Gocław pokaże filmy na patio

Połczyńska z weekendowymi utrudnieniami. Kierowcy zmienią jezdnię

Trzy ulice z nowym asfaltem. Kierowców czekają weekendowe objazdy

Szachowe emocje w Galerii Północnej. Zagrają amatorzy i mistrzowie

Nad wodą w Warszawie o tragedię jest łatwo - te zasady chronią życie

Fredro po 150 latach wciąż punktuje nasze przywary i bawi do łez

Park Bródnowski zmieni aleje. Przybędzie też 6 tys. m² zieleni
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Benedykta w Warszawie - msze, kancelaria, sakramenty
- Komisariat Kolejowy Policji w Warszawie - kontakt, numery alarmowe i zakres działania
- Międzyszkolny Ośrodek Sportowy nr 6 w Warszawie - kontakt, zapisy, grupy siatkarskie
- Archiwum Akt Nowych w Warszawie - kontakt, godziny, rezerwacja wizyty i zasób archiwalny
- Kancelaria Prezesa Rady Ministrów - adres, kontakt i godziny przyjęć interesantów
- Urząd Dzielnicy Wesoła - wniosek do planu miejscowego osiedla Grzybowa
