Pingwiny wróciły na nowy wybieg. W Warszawskim ZOO rusza większa zmiana

Pingwiny wróciły na nowy wybieg. W Warszawskim ZOO rusza większa zmiana

W Warszawskim ZOO pojawił się dziś widok, na który czekano od miesięcy – 37 pingwinów przylądkowych po raz pierwszy wyszło na nowy wybieg z basenem. Dla odwiedzających to świeża atrakcja, ale dla ogrodu zoologicznego znacznie więcej niż tylko zmiana ekspozycji. To pierwszy wyraźny znak, że przygotowania do 100. urodzin zoo w 2028 roku wchodzą w nową fazę.

  • Pingwiny dostały nowy dom tuż przy wejściu od Ratuszowej
  • Szkło, filtry i skały mają odtworzyć ich naturalne warunki
  • Warszawskie ZOO szykuje kolejne inwestycje przed jubileuszem

Pingwiny dostały nowy dom tuż przy wejściu od Ratuszowej

Nowy pawilon stanął w miejscu dawnej ekspozycji, niedaleko wejścia od ul. Ratuszowej. Tego dnia zwiedzający mogli zobaczyć pingwiny w zupełnie innych warunkach niż dotąd – z basenem, przestrzenią do pływania i wybiegiem, który ma być bliższy naturalnym potrzebom gatunku. Zwierzęta dopiero oswajały się z nowym otoczeniem, ale już pierwsze chwile pokazały, że inwestycja nie jest tylko kosmetycznym odświeżeniem.

Prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski podkreślał podczas otwarcia, że ogród zoologiczny przechodzi kolejne zmiany i modernizacje z myślą o jubileuszu.

„Warszawskie ZOO zmienia się” – mówił. – „Chcemy, aby jubileuszowe stulecie było świętem nowoczesnego, przyjaznego zwierzętom i odwiedzającym ogrodu zoologicznego”.

To ważny sygnał także dla samych gości. Widać, że kolejne inwestycje nie mają polegać wyłącznie na wymianie infrastruktury, lecz na budowaniu przestrzeni, w której zwierzęta są lepiej zabezpieczone, a obserwacja staje się wygodniejsza i bardziej naturalna.

Szkło, filtry i skały mają odtworzyć ich naturalne warunki

Nowy pawilon został zaprojektowany tak, by łączyć funkcję ekspozycyjną z troską o dobrostan zwierząt. Od strony głównej alei przygotowano strefę, z której można obserwować pingwiny pływające pod wodą przez przeszkloną ścianę basenu. To rozwiązanie daje odwiedzającym bliższy kontakt z życiem tych ptaków, ale bez naruszania ich spokoju.

W bezpośrednim sąsiedztwie budynku znalazły się:

  • basen zewnętrzny z wyspą,
  • wybiegi przy basenie z plażami o zróżnicowanej nawierzchni,
  • strefy lęgowe,
  • wybieg kwarantanny.

Jak wyjaśniała dyrektorka Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta Ewelina Degowska, obiekt wyposażono w rozwiązania, które mają dbać o bezpieczeństwo zwierząt na co dzień.

„Wieloetapowy sposób filtracji wody obejmuje oczyszczanie biologiczne, ozonowanie oraz końcową dezynfekcję UV” – mówiła. – „Wszystko po to, by pingwiny były bezpieczne i czuły się jak w domu”.

Z zewnątrz uwagę przyciągają skały – naturalne i sztuczne – które układają przestrzeń tak, by przypominała wybrzeże Afryki Południowej, czyli środowisko występowania pingwinów przylądkowych. To nie jest dekoracja dla efektu. Cały układ wybiegu podporządkowano temu, by zwierzęta miały warunki możliwie bliskie ich potrzebom: wodę, plaże, miejsca lęgowe i strefę odseparowania na czas kwarantanny.

Warszawskie ZOO szykuje kolejne inwestycje przed jubileuszem

Pingwiny przylądkowe nie są dziś gatunkiem, który można traktować jak zoologiczną ciekawostkę. Andrzej Kruszewicz, dyrektor Warszawskiego ZOO, zwrócił uwagę, że ich sytuacja na świecie jest bardzo trudna.

„W tej chwili pingwinów przylądkowych na świecie jest mniej niż dziesięć tysięcy osobników” – powiedział. – „W latach 80. było ich około miliona”.

To wyraźny sygnał, jak duża odpowiedzialność spoczywa na ogrodach zoologicznych prowadzących hodowlę tego gatunku. Kruszewicz podkreślał też, że nie należy on do najłatwiejszych w utrzymaniu, między innymi przez podatność na choroby związane z klimatem naszej szerokości geograficznej. Jednocześnie zaznaczył, że cała inwestycja była efektem pracy wielu osób, w tym zespołu zoo.

Całość przedsięwzięcia kosztowała 14,7 mln zł. Projekt został też wsparte przez Fundację Panda, która sfinansowała dokumentację za niemal 400 tys. zł. Z kolei Rada m.st. Warszawy zadeklarowała dalsze wsparcie dla ogrodu zoologicznego – do 2028 roku przeznaczono na ten cel 53 mln zł.

W planach są już kolejne zadania:

  • wybieg niedźwiedzi polarnych,
  • Małpiarnia,
  • wybieg afrykański,
  • modernizacja układu zasilania średniego napięcia,
  • budowa farmy fotowoltaicznej.

Nowy pawilon pingwinów pokazuje więc coś więcej niż tylko odświeżoną ekspozycję. To fragment większej układanki, w której warszawskie zoo przygotowuje się do stulecia z rozmachem, ale też z wyraźnym naciskiem na dobro zwierząt i nowoczesne rozwiązania techniczne.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.