Nowe światła na Krakowskiej. Ruch na trudnym skrzyżowaniu ułożono od nowa

Nowe światła na Krakowskiej. Ruch na trudnym skrzyżowaniu ułożono od nowa

FOT. Zarząd Dróg W Warszawie

Na skrzyżowaniu Alei Krakowskiej z Bakalarską i Lechicką zmieniło się więcej niż same lampy nad jezdnią. Po audycie drogowcy przebudowali sygnalizację i układ ruchu, bo to miejsce od dawna pracowało na granicy swoich możliwości. Piesi, rowerzyści i kierowcy dostali teraz rozwiązania, które mają skrócić nerwowe chwile na jednym z bardziej obciążonych punktów w tej części Warszawy.

  • Piesi zyskali więcej miejsca na północnym wlocie
  • Rowerzyści dostali przejazdy, których wcześniej brakowało
  • Kierowcy pojadą inaczej do Bakalarskiej i Lechickiej
  • Warszawa przebudowuje światła nie tylko tutaj

Piesi zyskali więcej miejsca na północnym wlocie

Na północnym wlocie Alei Krakowskiej poszerzono azyl, czyli miejsce, w którym piesi mogą zatrzymać się między pasami ruchu. Wcześniej przestrzeni było tam zbyt mało, zwłaszcza między torowiskiem a wschodnią jezdnią, by bezpiecznie poczekać na kolejne światło.

To nie jest drobna kosmetyka. Na takim skrzyżowaniu każdy dodatkowy metr daje większy spokój i mniej improwizacji przy przechodzeniu przez ruchliwy układ jezdni. Drogowcy odnowili też chodniki w narożnikach, więc dojście do przejść stało się po prostu bardziej uporządkowane.

Rowerzyści dostali przejazdy, których wcześniej brakowało

Zmiany widać także z perspektywy roweru. Do tej pory na skrzyżowaniu był tylko jeden przejazd rowerowy – przez Bakalarską. Po przebudowie doszły kolejne, dzięki czemu przejazd przez tę część układu nie kończy się już na jednym kierunku.

Teraz rowerzyści mogą korzystać z przejazdu przez:

– północny wlot Alei Krakowskiej
– ul. Lechicką
– ul. Bakalarską, tak jak wcześniej

To ważne zwłaszcza tam, gdzie ruch rowerowy miesza się z intensywnym ruchem samochodów i tramwajów. Czytelniejszy układ oznacza mniej zatrzymań w nieoczekiwanych miejscach i mniej nerwowego szukania właściwego toru jazdy.

Kierowcy pojadą inaczej do Bakalarskiej i Lechickiej

Największa zmiana dla kierowców dotyczy relacji skrętnych. Z Alei Krakowskiej w Bakalarską lewy pas został wyznaczony wyłącznie do tego manewru, a sam skręt odbywa się teraz bez kolizji z innymi uczestnikami ruchu. To porządkuje przejazd w miejscu, gdzie natężenie ruchu od dawna było wysokie.

Z kolei lewego skrętu z Alei Krakowskiej w Lechicką już nie ma. Drogowcy uznali, że osobna faza dla tej relacji zbyt mocno spowolniłaby całe skrzyżowanie. Kierowcy jadący w stronę Raszyna nadal mogą jednak dostać się do Lechickiej inną drogą – przez skręt w 1 Sierpnia, dalej w Strubiczów, albo przez zawrotkę na skrzyżowaniu Hynka i Łopuszańskiej.

To rozwiązanie pokazuje, że przy takich punktach liczy się nie tylko sama sygnalizacja, ale też sposób poprowadzenia całego ruchu. Jedno skrzyżowanie potrafi bowiem obsługiwać kilka różnych tras, a źle ustawione światła od razu odbijają się na płynności przejazdu.

Warszawa przebudowuje światła nie tylko tutaj

Modernizacja przy Alei Krakowskiej wpisuje się w szerszy program porządkowania sygnalizacji w stolicy. Wcześniej podobne prace wykonano między innymi na Rondzie Kercelak, gdzie zmieniono organizację ruchu i poprawiono warunki oczekiwania pieszych.

Niedawno zakończyły się także prace przy skrzyżowaniu Powstańców Śląskich z północnym wlotem Wrocławskiej. Tam zakres robót był większy – wyznaczono komplet przejazdów rowerowych, a przy okazji odnowiono jezdnie i chodniki.

W przygotowaniu są już kolejne inwestycje i projekty. Wśród nich znalazły się:

– przebudowa świateł na skrzyżowaniu Marywilskiej i Odlewniczej
– przebudowa Alei Witosa z Idzikowskiego, dla której ogłoszono przetarg
– uruchomienie sygnalizacji na skrzyżowaniu Powstańców Śląskich i Sterniczej
– projekty dotyczące ulic Wysockiego i Kijowskiej

Takie zmiany nie rzucają się w oczy jak nowe jezdnie czy mosty, ale to właśnie one potrafią najbardziej odciążyć codzienny ruch. Na ruchliwych skrzyżowaniach porządek w sygnalizacji bywa wart równie wiele, co świeży asfalt.

na podstawie: Zarząd Dróg W Warszawie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zarząd Dróg W Warszawie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.