Otwarte auto na skraju lasu - w środku były kluczyki i zaskakujący dokument

Otwarte auto na skraju lasu - w środku były kluczyki i zaskakujący dokument

FOT. Straż Miejska Warszawa

Nocny patrol w Międzylesiu trafił na porzucony samochód stojący na leśnej drodze. Auto było otwarte, a w środku leżały kluczyki, produkty spożywcze, dziecięcy fotelik i kombinerki. Strażnicy miejscy wezwali policję, bo znaleziony pojazd od razu wzbudził poważne podejrzenia.

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego patrolowali rejon Międzylesia w nocy z 20 na 21 maja, gdy zauważyli samochód pozostawiony na skraju lasu. Jak podaje straż miejska, funkcjonariuszy zaskoczyło to, że ktoś po północy zostawił tam otwarte auto na leśnej drodze.

W środku znajdowały się rzeczy, które tylko zwiększyły liczbę pytań. Obok produktów spożywczych i dziecięcego fotelika strażnicy zauważyli także kombinerki leżące pod siedzeniem. O niezabezpieczonym pojeździe natychmiast poinformowali policję.

Podczas policyjnej kontroli wyszło na jaw, że w samochodzie były również kluczyki do auta oraz dokument świadczący o wszczęciu procedury odebrania prawa jazdy. Pismo wystawiono na kobietę, której dane nie zostały ujawnione. Sprawą zajmują się policjanci, którzy mają wyjaśnić, dlaczego pojazd znalazł się w takim stanie i do kogo naprawdę należał.

Cała sytuacja wygląda na jedną z tych spraw, które zaczynają się od pozornie zwykłego patrolu, a bardzo szybko robią się znacznie poważniejsze niż leśny postój samochodu.

na podstawie: SM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.