DK7 już w robotach. Między Czosnowem a Kiełpinem ruszyła przebudowa

DK7 już w robotach. Między Czosnowem a Kiełpinem ruszyła przebudowa

FOT. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Warszawa

Na DK7 między Czosnowem a Kiełpinem ciężki sprzęt wszedł już na teren inwestycji, a z jezdni widać pierwsze ślady dużej przebudowy. Po decyzji ZRID wydanej w połowie marca wykonawca mógł wejść w zasadniczy etap prac i nie zwlekał ani chwili. To moment, w którym droga zaczyna zmieniać się z projektu na realny plac budowy, a kierowcy obserwują już nie zapowiedzi, lecz koparki, wykopy i nasypy. W tle toczy się także cała administracyjna układanka związana z przejęciem terenu i odszkodowaniami.

  • Przy węzłach Czosnów i Palmiry ruszyły pierwsze ciężkie roboty
  • Sieci, rozbiórki i zbiorniki retencyjne idą równolegle
  • Z DK7 ma powstać ekspresówka z trzema węzłami

Przy węzłach Czosnów i Palmiry ruszyły pierwsze ciężkie roboty

Na odcinku starej DK7 prace weszły w fazę, którą da się już zauważyć z samochodu. Przy przyszłych węzłach Czosnów i Palmiry rozpoczęto budowę podpór, a równolegle przygotowywana jest docelowa jezdnia w kierunku Gdańska . Teren jest odhumusowywany, pojawiają się nasypy, a kolejne fragmenty pasa drogowego są przygotowywane pod nowy układ trasy.

To właśnie taki etap zwykle najbardziej zmienia obraz inwestycji. Znika wrażenie „papierowej” budowy, a w jego miejsce wchodzą już konkretne roboty ziemne, coraz bardziej widoczne dla osób jadących tą trasą.

Sieci, rozbiórki i zbiorniki retencyjne idą równolegle

Budowa ekspresówki nie ogranicza się do samej jezdni. W terenie trwają też prace branżowe przy przebudowie i budowie sieci:

  • energetycznej,
  • gazowej,
  • wodociągowej,
  • kanalizacyjnej,
  • teletechnicznej.

Rozpoczęła się również rozbiórka pojedynczych domów mieszkalnych, które kolidują z nowym przebiegiem drogi. Do tego dochodzą wykopy pod zbiorniki retencyjne, czyli elementy potrzebne do bezpiecznego odprowadzania wód opadowych z przyszłej trasy.

Informacje o zmianach w organizacji ruchu GDDKiA publikuje na stronie kontraktu. Dla kierowców to ważny trop, bo przy takiej skali robót ruch na odcinku może być korygowany etapami, zależnie od postępu prac.

Z DK7 ma powstać ekspresówka z trzema węzłami

Docelowo obecna dwujezdniowa i dwupasowa DK7 ma ustąpić miejsca drodze ekspresowej z trzema pasami ruchu w każdym kierunku. W projekcie przewidziano:

  • trzy węzły: Czosnów, Palmiry i Sadowa,
  • drogi równoległe dla ruchu lokalnego,
  • urządzenia ochrony środowiska,
  • rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo ruchu.

Wykonawcą jest konsorcjum Fabe Polska, SP Sine Midas Stroy z Kazachstanu oraz Yörük Yapi İnşaat z Turcji. Wartość zadania to 536,3 mln zł, a na realizację przewidziano 36 miesięcy od podpisania umowy, z wyłączeniem okresów zimowych od 16 grudnia do 15 marca. Zakończenie robót planowane jest na wiosnę 2028 roku.

Decyzja ZRID uruchomiła też procedurę odszkodowawczą za nieruchomości przejęte na rzecz Skarbu Państwa. Postępowanie prowadzi wojewoda mazowiecki, a wartość gruntów i zabudowań mają oszacować niezależni rzeczoznawcy majątkowi. To ich wyceny staną się podstawą do wydania decyzji odszkodowawczej, a potem do wypłat prowadzonych przez GDDKiA.

Równolegle trwa też przygotowanie następnego fragmentu S7 na północ od Warszawy. Na odcinku od Kiełpina do Warszawy, liczącym 12,9 km, powstaje dokumentacja potrzebna do uzyskania decyzji ZRID. Jej odbiór planowany jest w trzecim kwartale 2026 roku, a dopiero potem ruszy wybór wykonawcy w przetargu. W szerszym obrazie trasy to kolejny krok do domknięcia ekspresowego połączenia na północ od stolicy, gdzie kierowcy już dziś korzystają z 342 km S7 od Chwaszczyna do Czosnowa.

na podstawie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.