[KOSZYKÓWKA] Energa Trefl Sopot pokonała Dziki Warszawa 81:78 w Orlen Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] Energa Trefl Sopot pokonała Dziki Warszawa 81:78 w Orlen Basket Lidze

Energa Trefl Sopot wygrała z Dzikami Warszawa 81:78 w drugim meczu ćwierćfinału Orlen Basket Ligi, a więc starcie czwartego i piątego zespołu tabeli jeszcze przed rzutem było rozpisane na minimalne różnice. Przed tym meczem Trefl miał 49 punktów, Dziki 48, i dokładnie tak to wyglądało na parkiecie – nerwowo, ciasno i do samego końca.

Dziki z Warszawy weszły w mecz lepiej, ale przewaga była krucha

Goście z Warszawy od początku pokazali, że nie przyjechali do Sopotu tylko się przyglądać. Pierwszą kwartę wygrali 21:19, a po drugiej schodzili do szatni z prowadzeniem 34:30, bo Trefl miał w tym fragmencie wyraźne problemy z punktowaniem.

Warszawianie opierali grę przede wszystkim na Landriusie Hortonie, który skończył spotkanie z 24 punktami. Dziki trzymały też tempo w walce na tablicach, choć sopocianie zebrali minimalnie więcej piłek – 33:31. W asystach przewaga była już wyraźniejsza po stronie Trefla, który rozprowadzał akcje lepiej i zanotował 19 dograń przy 11 rywala. Straty też były niemal równe – 15:14.

Po przerwie obraz gry zaczął się jednak zmieniać. Trefl wygrał trzecią kwartę 24:20 i po 30 minutach doprowadził do remisu, więc przed ostatnią odsłoną wszystko zaczęło się praktycznie od nowa. Wtedy właśnie mecz wszedł w ten tryb, który kibice lubią najbardziej, ale trenerzy najmniej – każda akcja miała wagę podwójną.

Końcówka należała do sopocian

W czwartej kwarcie gospodarze dołożyli 27 punktów, Dziki odpowiedziały 24, ale to sopocianie lepiej wytrzymali najgorętszy fragment meczu. W końcówce przechylili szalę na swoją stronę kilkoma ważnymi zagraniami i dowieźli zwycięstwo 81:78.

Po stronie Trefla najjaśniej świecił Paul Scruggs, który zakończył mecz z 19 punktami i 8 zbiórkami. To właśnie on był jedną z twarzy gospodarzy w decydujących fragmentach, gdy wynik wisiał na włosku, a warszawskim gościom zaczynało brakować jednego celnego trafienia, żeby odwrócić losy spotkania.

Na koniec zostaje więc niedosyt po stronie Dzików, bo po takim meczu naprawdę niewiele zabrakło. Różnica w tabeli była minimalna, emocje jeszcze mniejsze nie były, a ćwierćfinałowe granie znów pokazało, że między czwartym i piątym miejscem w Orlen Basket Lidze nie ma przypadkowych meczów. Tu każdy zbiór, każda asysta i każda ostatnia akcja mogą zadecydować o całym wieczorze.

Energa Trefl SopotStatystykaDziki Warszawa
81Punkty78
Scruggs Paul (19)Najlepiej punktującyL. Horton (24)
33Zbiórki31
Scruggs Paul (8)Top zbiórkiKaminski Grzegorz (6)
19Asysty11
Schenk Jakub (7)Top asystyEdge Darnell (7)
15Straty14
353PT %32
Goins Kenny (2)Top 3PTL. Horton (4)
49Punkty w tabeli48
LWWWWFormaLWWWW