Marymoncka mączka wraca na Żoliborz. Będzie chleb, muzyka i historia

Marymoncka mączka wraca na Żoliborz. Będzie chleb, muzyka i historia

Na zielonym skrawku Żoliborza znów spotkają się zapach chleba, muzyka i opowieść o dawnym Marymoncie. Festiwal Marymonckiej Mączki ma połączyć rodzinne zabawy z pamięcią o młynach nad Rudawką, które przed laty dawały Warszawie cenioną mąkę. Tego dnia scena, warsztaty i strefy animacji będą działać obok siebie, a wejście pozostanie wolne. To wydarzenie bardziej niż zwykły festyn – raczej żywa lekcja miejsca, które od dawna ma własny smak i własną historię.

  • Dawny Marymont wraca w festiwalowej opowieści
  • Muzyka, teatr i warsztaty w jednej przestrzeni
  • Pajda chleba i warszawska kranówka bez pośpiechu

Dawny Marymont wraca w festiwalowej opowieści

W sobotę 9 maja 2026 roku na terenie zieleni przy ul. Gdańskiej 23 odbędzie się Festiwal Marymonckiej Mączki. Organizatorzy odwołują się do młynarskiej przeszłości Marymontu i do tradycji wypieku chleba, który przez pokolenia był symbolem codziennego stołu, gościnności i wspólnoty. Pomysł wydarzenia wyszedł od Wiktora Jasionowskiego, przewodniczącego Rady Dzielnicy Żoliborz.

Program nie ogranicza się do jednej sceny ani do samego oglądania. W godzinach 12.00–17.00 festiwal ma żyć ruchem, dźwiękiem i pracą rąk, a całość ma przypominać, że historia tej części Warszawy nie zamknęła się w książkach i archiwach. Wciąż można ją pokazać przez smak, muzykę i rzemiosło.

Muzyka, teatr i warsztaty w jednej przestrzeni

Na otwarcie zaplanowano część taneczną i wokalną, po której wystąpi Teatr Katarynka ze spektaklem „Festiwal Kolorów z Marysią i Jasiem”. Później scenę przejmie Justyna Jary wraz z Alegancką Kapelą. To właśnie ten układ ma nadać wydarzeniu rytm – od rodzinnej zabawy, przez teatralną opowieść, po koncert, który domknie festiwalową atmosferę.

Ważna część programu rozegra się jednak nie tylko na scenie. W strefie warsztatowej pojawi się mobilny piec chlebowy, a Artur „Chlebek” Ziemacki poprowadzi pokazy i zajęcia związane z pieczeniem chleba. Uczestnicy będą mogli też:

  • składać modele młynów,
  • pleść wianki,
  • malować eko-torby z motywem młyna.

Do programu włączają się także żoliborskie instytucje kultury. Żoliborski Dom Kultury przygotuje warsztaty kolażu z zasuszonych traw i kwiatów, a Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Żoliborz zaprosi do pracy przy stanowiskach plastycznych, gdzie powstaną między innymi gniotki z mąki, piankolina i kartki okolicznościowe. To propozycje, które dobrze łączą zabawę z dawnym rzemiosłem i sprawiają, że dzieci nie tylko oglądają festiwal, ale naprawdę biorą w nim udział.

Pajda chleba i warszawska kranówka bez pośpiechu

Wśród festiwalowych smaków pojawi się bezpłatna pajda chleba ze smalcem, dostępna do wyczerpania zapasów. Obok ma działać stoisko Piekarni Cukierni Grzybki, a uczestnicy skorzystają też z Warszawskiej Kranówki. To drobne, ale ważne elementy całego wydarzenia – bo przy takiej formule liczy się nie tylko program, lecz także zwykły, prosty gest wspólnego stołu.

Nazwa festiwalu ma swoje historyczne oparcie. Na Marymoncie, nad Rudawką, funkcjonowało niegdyś wiele młynów wodnych, a wyrabiana tam mąka była ceniona w całej Warszawie za białość i jakość. Największy rozwój tych młynów przypadał na czasy panowania Sasów. Dzisiejszy festiwal wraca więc do źródeł – nie w muzealnym chłodzie, lecz w formie, którą da się usłyszeć, posmakować i przeżyć razem z rodziną.

na podstawie: Urząd Dzielnicy Żoliborz.