[SIATKÓWKA] PGE Projekt Warszawa – Asseco Resovia Rzeszów 3:2 w PlusLidze, Torwar nagrodził gospodarzy po tie-breaku

[SIATKÓWKA] PGE Projekt Warszawa – Asseco Resovia Rzeszów 3:2 w PlusLidze, Torwar nagrodził gospodarzy po tie-breaku

PGE Projekt Warszawa wygrał z Asseco Resovią Rzeszów 3:2 i w pierwszym meczu walki o brąz w PlusLidze zrobił ważny krok przed własną publicznością. Na Torwarze było sporo nerwów, bo choć warszawianie są w tabeli na 2. miejscu z 54 punktami, a Resovia zajmuje 4. pozycję z 51 oczkami, to różnica na parkiecie długo wcale nie była tak wyraźna.

Resovia uderzyła pierwsza, a Warszawa odpowiedziała w najbardziej nerwowym momencie

Początek należał do gości z Rzeszowa, którzy szybciej złapali rytm i lepiej weszli w mecz. Projekt miał swoje akcje, ale pierwszy set wymknął się gospodarzom i skończyło się wynikiem 20:25, co tylko podkręciło napięcie na trybunach.

W drugiej partii warszawianie pokazali jednak charakter. Gra zrobiła się szarpana, punkt za punkt, a każda długa wymiana budziła coraz głośniejszą reakcję kibiców. Set zamienił się w prawdziwą wojnę nerwów na przewagi, aż w końcu Kevin Tillie zamknął tę odsłonę atakiem po bloku, ustalając wynik na 29:27. To był moment, w którym Torwar odetchnął z ulgą, bo Projekt wrócił do gry.

Bednorz schodzi z boiska, a Projekt domyka wszystko w tie-breaku

Trzeci set przyniósł kolejne emocje, ale też scenę, która na chwilę zmroziła warszawskich kibiców. Po upadku Bartosz Bednorz schował twarz w dłoniach, a potem musiał opuścić boisko. Atmosfera zrobiła się ciężka, a Resovia wykorzystała zamieszanie i wygrała tę partię 26:24, odzyskując prowadzenie w meczu.

Gospodarze nie spuścili jednak głów. W czwartej odsłonie Projekt zagrał już dużo pewniej, poprawił blok, lepiej pracował zagrywką i zaczął częściej zmuszać rywali do błędów w przyjęciu. Efekt był bardzo konkretny – 25:19 i wszystko miało rozstrzygnąć się dopiero w tie-breaku.

W piątym secie warszawianie byli już bez Bednorza, ale nie stracili kontroli nad sytuacją. Od początku narzucili swoje tempo, szybko zbudowali przewagę i z każdym kolejnym punktem coraz mocniej czuli, że ten mecz jest do wyjęcia. Gdy na tablicy pojawił się wynik 15:11, było jasne, że to gospodarze dopisują sobie zwycięstwo 3:2.

Dla PGE Projektu to nie tylko efektowny finisz, ale też ważny sygnał w rywalizacji o brąz, bo warszawianie prowadzą już 1:0. Po takim meczu można było zobaczyć jedno – drużyna z Warszawy potrafi wytrzymać presję, przetrwać trudny moment i w decydujących fragmentach zagrać z chłodną głową. A przy takim wsparciu z trybun Torwaru ta seria naprawdę może jeszcze dostarczyć sporo emocji.

PGE Projekt WarszawaStatystykaAsseco Resovia Rzeszów
3Sety2
20I set25
29II set27
24III set26
25IV set19
15V set11
2Pozycja4
54Punkty51
WLLWLFormaLLLWW